Archiwum | Luty, 2007

Tags: ,

Koniec Aukcje24.pl!

Opublikowano: 27 lutego 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Za miesiąc ilość polskich serwisów aukcyjnych zmniejszy się o jeden. Decyzją QXL ricardo w dniu 31 marca serwis Aukcje24 zostanie zamknięty.

Stosunkowo niedawno doszło do ugody pomiędzy QXL Ricardo (właściciel Aukcje24, który twierdził, że także Allegro należy do niego) a QXL Poland (firma uznająca się za właściciela Allegro) na mocy której QXL Ricardo stało się faktycznym właścicielem obu serwisów (pełen tekst ugody po angielsku). Jak widać właśnie uznano, że nie warto prowadzić wewnętrznej konkurencji i mniejszy serwis jakim jest Aukcje24 zostanie zamknięty.

Nie zaoferowano jednak możliwości przeniesienia kont (a co za tym idzie punktów i komentarzy) tym użytkownikom Aukcje24, którzy nie mają konta na Allegro. Każda taka osoba będzie musiała się zarejestrować od nowa.

Informacja w serwisie Aukcje24.pl.

Podziel się swoim zdaniem

Tags:

Sprawa inPost, a sponsorowanie tego bloga

Opublikowano: 26 lutego 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Większość z Was zapewne przeczytała już artykuł „inPost – czy warto?” będący moją recenzją działania tej firmy. Artykuł jednak wciąż żyje: jego treść co prawda się nie zmienia, ale po miesiącu od opublikowania jest już pod nim niemal trzydzieści komentarzy i prawie codziennie ktoś coś dopisuje. Widocznie odnośniki pojawiły się w innych miejscach. Poszlaką jest fakt, że na hasło „inPost” Google zwraca odnośnik do mojego bloga na piątym miejscu. Trochę mnie to zaskakuje, bo nie było moim celem wypromowanie się 🙂 Ale mimo to cieszę się.

Czytając komentarze można zauważyć ich podział na trzy kategorie:

  1. Podobnie negatywne spostrzeżenia na temat inPost, z wymienieniem licznych historii nieudanych wysyłek
  2. Zwrócenie uwagi, że w Poczcie Polskiej jest równie fatalnie, także z podaniem przykładów
  3. Zarzuty, że artykuł był sponsorowany

(Ponadto ukazała się także ciekawa wypowiedź samego pracownika inPost)

Jako, że naprawdę zależy mi na reputacji chcę wyjaśnić wszelkie wątpliwości:

Nikt nigdy nie sponsorował w jakikolwiek sposób żadnego artykułu na tym blogu. I jeśli miałoby dojść do takiej sytuacji (ale naprawdę nie przewiduję), jawnie o tym napiszę. Proszę także o komentarze, czy jesteście w stanie zaakceptować artykuły jawnie sponsorowane (pytanie na dzień dzisiejszy czysto teoretyczne, ale jako, że blog ma coraz większy zasięg, zapewne kiedyś ktoś może mi zaoferować zamieszczenie tego typu reklamy).

Blog jednak na siebie zarabia. Co prawda niewielkie pieniądze, ale postanowiłem uczciwie o tym napisać. Skąd się biorą pieniądze?

  1. W panelu po prawej znajduje się odnośnik do moich aukcji internetowych, zatem podejrzewam, że część czytelników staje się moimi klientami. Niestety nie mam możliwości sprawdzenia czy to działa. Jest także odnośnik do mojego skromnego sklepu z pościelami.
  2. Uczestniczę w programie partnerskim Allegro i przyznam, że przychód z udziału jest dla mnie zaskakujący. Okazuje się, że wielu czytelników mojego bloga nie ma jeszcze konta na Allegro i rejestrując się w ten sposób sprawiają, że zarabiam 10zł od każdej poleconej osoby, a później przez rok 30% jej wpłat na konto Allegro. Nie są to jeszcze pieniądze pozwalające na przeżycie, ale z miesiąca na miesiąc jest coraz lepiej. Ile zarabiam? Stosując starą zasadę, że dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają, pozostawię to pytanie bez odpowiedzi. Wiem o tym tylko ja i Urząd Skarbowy 😉
  3. Tydzień temu postanowiłem przystąpić do programu partnerskiego mBanku. Dlaczego właśnie mBank, wyjaśnię to w jednym z przyszłych artykułów. Na dzień dzisiejszy nie zarobiłem jednak jeszcze nic, choć mam nadzieję, że to się zmieni 🙂
  4. Umieszczam obok reklamy Google – przychód na dzień dzisiejszy to około pół dolara 🙂

I jak na razie tyle. Choć dzięki programom partnerskim zarabiam, nie waham się o partnerach pisać krytycznie, gdy moim zdaniem nawalą.

49 komentarzy

Tags: , , ,

Prasówka – luty 2007

Opublikowano: 25 lutego 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Pomyślałem sobie, że zamiast przepisywać (przeredagowując – plagiatów się nie dopuszczam) każdy znaleziony przeze mnie artykuł mniej lub bardziej związany z aukcjami internetowymi, te według mnie mniej istotne (ale nadal istotne by na bierząco wiedzieć co w aukcjach piszczy) będę raz na jakiś czas ujmował w „prasówce”: link, krótki opis; a kto będzie bardziej zainteresowany sobie kliknie. Co o tym sądzicie? W oczekiwaniu na odpowiedź zaczynam:

  • Skarbówka tropi sieć – kolejny dowód na to, że bez założonej działalności gospodarczej lepiej nie próbować zaczynać e-handlu
  • Jak obliczyć zyski sklepu internetowego – wbrew tytułowi przyda się także tym, którzy zamierzają handlować na aukcjach internetowych lub aukcjami wspomóc sprzedaż w swoim sklepie internetowym

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags: ,

Czy będą przekręty z PlayStation 3?

Opublikowano: 23 lutego 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Już wkrótce odbędzie się premiera nowej wersji konsoli do gier Sony PlayStation oznaczonej cyferką 3. To doskonała okazja dla wszelkiego typu oszustów.

W szale zakupów w serwisach aukcyjnych, kupujący chcąc nabyć produkt jak najszybciej, nie będą weryfikować uczciwości aukcji. Wielu nawet nie spojrzy, że właśnie kupuję w weekend w jednodniowej aukcji od osoby, która dopiero co założyła zapewne fikcyjne konto. Wpłaci pieniądze i towaru oczywiście nie otrzyma.

Jak informuje serwis AukcjePL, eBay już się do tego przygotował, wprowadzając specjalne ograniczenia na sprzedaż konsol. Krok bardzo słuszny. Czy polskie serwisy, takie jak Allegro czy Świstak także się na to odważą? Zobaczymy, osobiście mam nadzieję, że tak.

Opis spcjalnych ograniczeń na eBay.

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags:

Kiermasz.pl dostępny na Overto

Opublikowano: 21 lutego 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Informacja nadesłana:

Overto rozpoczęło indeksowanie aukcji z serwisu Kiermasz.pl. Jest to, po Allegro i Świstaku trzeci polski serwis aukcyjny objęty przez Overto.

Jest to bardzo dobra informacja dla kolekcjonerów, a w szczególności dla numizmatyków, ponieważ Kiermasz oferuje bardzo szeroką ofertę w tym zakresie. Obecnie w Overto można na przykład znaleźć ponad 80000 aktywnych aukcji numizmatycznych.

[…]

Pozdrawiam,
Paweł Brodziński

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Koniec Kokardy?

Opublikowano: 14 lutego 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Właśnie na grupie dyskusyjnej alt.pl.alegro ukazał się list „Allegro postanowiło zabić kokardę”. Autor Kokardy cytuje w nim korespondencję z Allegro, w której oznajmiają, że z uwagi na naruszenie praw autorskich, wyłączają działanie jego klucza WebAPI.

Zacytuje komentarz, jaki pojawił się w wątku: „psy ogrodnika – sami nic nie robia i innym nie dadza”. Bo Kokarda rzeczywiście dawała (a raczej daje, bo w tej chwili widzę, że serwis jeszcze działa) wiele bardzo użytecznych opcji, których przez lata nie można było się doprosić ze strony administratorów Allegro.

Sam mam swój klucz Allegro WebAPI, ale zastanawiam się jaka jest teraz jego użyteczność. Bo co jeśli i ja w końcu zrobię jakiś użyteczny serwis okołoaukcyjny, poświęcę na niego wiele godzin, a potem w jednej chwili decyzją admina przestanie działać?

O tym, czym jest Kokarda.pl pisałem tutaj.

3 komentarze

Tags:

Kupię łódkę za złotówkę… chyba nie kupisz

Opublikowano: 14 lutego 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Po wyroku w sprawie Jeepa na Allegro rozpoczęło się polowanie na nieświadomych sprzedawców. Każdy próbuje ustrzelić interesującą aukcję po jak najniższej cenie. Okazuje się, że nie zawsze będzie tak cudownie, a sprawę może zchrzanić… wynajęty adwokat nieuk.

Właśnie Gazeta.pl w artykule „Kupię łódkę za złotówkę” doniosła o kolejnej szczęśliwej zwyciężczyni aukcji. Streszczę artykuł:

Afuux wystawił na sprzedaż świetną łódź wartą ponad 40 000 złotych. W opcjach wybrał możliwość zakupu Kup teraz za 41 tys. zł oraz możliowść licytacji od złotówki, ale nie zaznaczył opcji Cena minimalna. W aukcji wzięła udział allegrowiczka licytując za 1 zł, sprzedawca zorientował się, że zapomniał o cenie minimalnej i mając nadzieję, że usunie aukcję, zakończył ją. Niestety pomylił się, bo zakończenie aukcji bez wcześniejszego usunięcia ofert oznacza sfinalizowanie transakcji.

Sprawa przesądzona, prawda? Sprzedawca musi sprzedać łódkę za złotówkę? Jeśli za sprawę wziąłby się dobry – conajmniej przeciętny – adwokat, tak by zapewne było: mamy już bowiem całkiem podobny jeepowy precedens.

Tymczasem w artykule czytamy:

– Sprzedawca nie zdawał sobie sprawy, że kończąc licytację, sprzedaje łódkę osobie, która zaoferowała najwyższą cenę. Kliknięcie komputerową myszką jest równoznaczne z uderzeniem młotka prowadzącego licytację – tłumaczy Sebastian Kordel, adwokat pani Agnieszki, który wkrótce złoży do sądu pozew przeciwko właścicielowi łodzi.

Adwokat sam przyznał, że sprzedawca nie zdawał sobie sprawy! Jakie to ma znacznie?

Istnieje coś takiego w prawie, co nazywamy wadami oświadczenia woli. Oświadczenie woli to – cytując stronę Rzecznika Praw Obywatelskich„takie zachowanie się osoby, które ujawnia jej wolę dokonania czynności prawnej w sposób dostateczny (art. 60 kodeksu cywilnego)”. W przypadku wadliwego oświadczenia woli czynność wykonana jest nieważna. Jest kilka rodzajów wad oświadczenia woli, jedną z nich jest błąd. Mamy z nim do czynienia (znów cytat ze strony RPO):

Za błąd uważa się niezgodne z rzeczywistością wyobrażenie o czynności, przy czym niezgodność może dotyczyć tak faktów, jak i prawa.

Nie jestem prawnikiem (z pojęciem wad oświadczenia woli spotkałem się gdy szukałem informacji dla znajomej osoby o ograniczonej poczytalności, która dała się wmanipulować w bardzo niekorzystną dla niej umowę), ale jeśli dobrze rozumiem, adwokat albo miał niewyparzony język, albo tak naprwdę chciałby być adwokatem sprzedawcy, a nie kupującego 🙂
Prawników (jak i wszystkich innych) proszę o dyskusję pod artykułem.

Podziel się swoim zdaniem

Tags:

Buydiving.com – nie płać kosztów wysyłki na Allegro

Opublikowano: 12 lutego 2007 przez: Konrad Karpieszuk

W sieci pojawił się nowy serwis: Buydiving.com. Niestety niewiele można się o nim dowiedzieć z niego samego poza tym, że zwraca on koszty wysyłki kupującym na Allegro.

Całość przebiega następująco:

  1. Znajdujemy interesującą nas aukcję na Allegro
  2. W Buydiving.com podajemy numer aukcji i ile sztuk chcemy kupić
  3. Kupujemy w Allegro
  4. Buydiving zwraca (nie zawsze) koszty wysyłki na nasze konto

Niestety jeśli nasuwa się Wam pytanie (jak i mi) jak to działa / kto na tym zarabia / po co, odpowiedzi zapewne nie znajdziecie. Nie dowiecie się też jaką metodą wybierani są kupujący, którzy otrzymają zwrot kosztów (nie jest to raczej metoda losowa, o czym można przekonać się po przeczytaniu informacji o programie partnerskim dla sprzedających).

Po co? Nie wiem, ale mam przypuszczenia. Na pewno serwis chce przyciągnąć do siebie użytkowników Allegro, a potem, gdy zdobędzie ich odpowiednio dużo:

  • Sam przekształci się w serwis aukcyjny,
  • …lub wprowadzi opłaty dla sprzedawców, którzy chcieliby udostępnić możliwość tego typu sponsorowania kosztów wysyłki
  • …przekształci się w serwis oferujący dodatkowe narzędzia dla Allegrowiczów (jak Kokarda) lub inny serwis okołoaukcyjny (np snajper)
  • …wszystko powyższe, a może nawet coś więcej 🙂

A Wy jak sądzicie? Zapraszam do wypisywania swoich typów w komentarzach.

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags: ,

Guerilla marketing Allegro w Złotych Tarasach

Opublikowano: 08 lutego 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Guerilla marketing (polska nazwa to „reklama partyzancka”) to jedna z moich ulubionych form reklamy. Charakterystyczne jej cechy to niskie koszty, duża pomysłowość i zabawność, a co za tym idzie wywołanie efektu reklamy wirusowej – informacja o reklamie rozchodzi się wśród ludzi, nawet jeśli początkowo oddziaływała bezpośrednio na niewielką grupę. Wszystkie te zasady spełniła akcja Allegro przeprowadzona we wczoraj otwartych w Warszawie Złotych Tarasach.

Na otwarciu pojawiła się kilkudziesięcioosobowa grupa ludzi ubranych w kurtki z napisem „Na Allegro może kupisz to taniej”. Choć nie wzbudzili wielkiego zamieszania, zostali po chwili wyproszeni przez ochroniarzy na zewnątrz. Reklama jednak zadziała – dziś o niej mówią wszyscy, łącznie ze mną, który do Warszawy ma bardzo daleko 🙂

Zobacz wideo

Więcej szczegółów na stronach Gazety.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Jest wyrok w sprawie Jeppa na Allegro

Opublikowano: 06 lutego 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Kilka tygodni temu wszystkie media trąbiły o precedensowym pozwie sądowym jaki złożył kupujący na aukcji w Allegro Jeepa przeciwko wystawiającemu, który odmówił mu sprzedaży najpierw tłumacząc, że wylicytowana kwota – 23 100 zł – go nie zadawala, a potem, że samochodu tak naprawdę nigdy nie miał i chciał jedynie sprawdzić ile może być wart.

Proces precedensowy de facto nie był (na grupie alt.pl.allegro ktoś pisał, że sam pozywał w podobnych przypadkach sprzedawców – nie mogę jednak teraz tego znaleźć), ale wyrok już mamy. Sąd uznał, że transakcja jest ważna i zobowiązał sprzedawcę do sprzedania kupującemu Jeepa w wylicytowanej kwocie; ponadto nałożył na niego obowiązek pokrycia kosztów sądowych w wysokości 3,5 tysiąca złotych. Pozwany będzie musiał teraz… kupić samochód spełniający kryteria określone w aukcji i sprzedać w o wiele niższej kwocie.

Wniosek dla sprzedawców: jak widać oszczędzanie na wykupieniu w Allegro opcji „cena minimalna” może czasem okazać się bardzo nieoszczędne.

Wniosek dla kupujących: nic tylko polować na okazje – a gdy sprzedawca kolejny raz powie, że nie sprzedanam samochodu za złotówkę, złożenie pozwu w sądzie 🙂

Więcej szczegółów w artykule Gazety Wyborczej

Podziel się swoim zdaniem

Polecamy!

Używasz WordPressa i chcesz stworzyć w nim sklep internetowy? Polecamy wtyczkę TradeMatik!

Zostań z nami na dłużej!

Już wkrótce na Aukcjotece:

  • Kolejne części kursu "Jak sprzedawać na Allegro"
  • Następna porada: Jak dodać wiele zdjęć do aukcji za darmo
  • Kolejne nowości ze świata aukcji internetowych, porady finansowe, marketingowe...

Nie przegap! Najlepiej już teraz zasubskrybuj nasz kanał RSS lub zamów najnowsze wpisy na swoją skrzynkę pocztową! Za darmo!