Archiwum | Lipiec, 2009

Tags: , ,

Wyprzedaż towaru! Runda numer dwa :)

Opublikowano: 31 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałem, że wyprzedaje pozostałe u mnie akcesoria GSM? Tamta aukcja się skończyła już, wystawiam więc kolejną. Tak jak i wtedy można kupić ponad 300 przedmiotów w aukcji z licytacją od 1 złotego!

Link do aukcji: http://allegro.pl/show_item.php?item=702519410

* * *

Teraz chyba macie łatwiej. Poprzednia aukcja jest już zakończona i kupujący w niej wystawił już towar. Widać więc jakiej ceny można się spodziewać na koniec i po ile warto spróbować to wystawić.

Policzmy. Aukcja ponad 320 przedmiotów zakończyła się kwotą 305 złotych. Po doliczeniu kosztu wysyłki (który niestety nie jest mały – towaru jest tak dużo, że muszę go wysyłać w kilku kartonach), kupujący za przedmiot zapłacił 1,11 złotych!

Zajrzyjmy na listę sprzedawanych przedmiotów, by zobaczyć po ile kupujący wystawił te przedmioty. Ceny: od 1,50zł za przedmiot aż do dziewięciu złotych! Czyli marża od około 40% do prawie 900% 🙂 Tak się robi interesy, zwłaszcza, że jak widać część aukcji ma już kupujących.

* * *

Dla tych, do których te liczby przemawiają i chcą zarobić jakieś realne pieniądze, jeszcze raz odnośnik do aukcji: http://allegro.pl/show_item.php?item=702519410

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags: ,

Allegro.pl – zmiany w cenniku usług

Opublikowano: 29 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

cennik allegroDosyć ciekawe rzeczy wydarzyły się kilka dni temu w cenniku Allegro. Ciekawe szczególnie dla tych, którzy wystawiają swoje przedmioty w kategoriach Komputery, Książki i komiksy oraz Odzież, obuwie i dodatki.

Przede wszystkim zmieniono wysokość opłat za wystawienie. Opłata taka nie jest już uzależniona od wyjściowej ceny przedmiotu. Od teraz zawsze jest równa ułamkowi tej ceny (różnemu niestety w różnych kategoriach).

Co jeszcze ciekawsze, jeśli uda nam się sprzedać przedmiot w takiej aukcji, opłata za wystawienie zostanie nam zwrócona. Dobre i to, choć chyba każdy by wolał by było odwrotnie: opłata za wystawienie była pobierana tylko za aukcje zakończone sukcesem.

Zmieniły się także stawki prowizji od sprzedaży. Niestety nadal są one wysokie. Na przykład prowizja od sprzedaży w kategorii odzieżowej wzrosła aż o 50%!

Pełny cennik wraz z podsumowaniem zmian znajduje się pod tym adresem.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

stat.pl nie należy do Gemiusa

Opublikowano: 28 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Milion sekund temu napisałem wpis, w którym poinformowałem, że zrywam ze stat.pl i napisałem, że jest bardzo zaspamowany. Dorzuciłem też pokątem we wpisie informację, że stat.pl należy do Gemiusa.

Pół miliona sekund temu dostałem maila od Pani Zofii Bugajny, w którym prostuje nieco mój wpis (jak dla mnie „nieco”, jak dla Gemiusa na pewno „bardzo”). Oto fragment:

Chciałabym przesłać kilka słów uzupełnienia do Pana wpisu aukcjoteka.blogspot.com/2009/07/rozstanie-ze-st….
W imieniu Gemius chciałabym odpowiedzieć na uwagi i przedstawić kilka istotnych informacji.

Stat.pl nie należy do Grupy Gemius dokładnie od roku. Sprzedaż nastąpiła w lipcu 2008 r, nabywcą była firma Redifne Sp. z o.o. Jako Gemius nie mamy więc żadnego wpływu na politykę nowego właściciela.

Narzędziem do badania ruchu na witrynach internetowych, które obecnie oferujemy jest gemius Traffic. To nowoczesne i zaawansowane technologicznie badanie o wielu ciekawych funkcjonalnościach. Narzędzie jest płatne, ale jego koszty nie są duże.

No i gra muzyka. Stat.pl należał do Gemiusa, ale siedząc w Afryce przegapiłem info, że został sprzedany innemu właścicielowi.Bardzo dobrze. Szczerze mówiąc dziwiłem się, że Gemius mógłby tak sobie popsuć wizerunek. Akurat firmę tą znam (jako klient, ale i z korespondencji z jej pracownikami) od bardzo, bardzo dawna (jeszcze z czasów gdy blogi prowadzili tylko ekstrawertyczni psychole) i zawsze bardzo mi się podobało jak interreagują z internautami. Ale to już temat na inną opowieść, niezwiązaną z aukacjami (być może coś o tym napiszę na moim drugim blogu)

Podziel się swoim zdaniem

Tags:

eBay chce bym coś podpisał

Opublikowano: 24 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

ebay petycja

Dostałem na skrzynkę pocztową wiadomość od eBay wysyłaną do wszystkich (chyba) osób, które mają tam konto.

W liście jest informacja, że nowe prawo Unii Europejskiej ma zakazywać możliwości handlu w serwisach aukcyjnych (i w ogóle w Internecie) rzeczami markowymi. Nie wiem czy to prawda, ale znając unię i jej podatność na lobbing, wszystko jest możliwe.

eBay chce abym podpisał apel o zakazanie takich praktyk.

Niestety nie udało mi się. Kliknąłem w link do podpisania. Poproszono mnie bym się zalogowałem, co jest zrozumiałe, więc to zrobiłem. Ale w następnym etapie dostałem prośbę abym wyraził zgodę na przekazanie swoich danych do eBay Goverment cośtam. WTF? To ja dziękuję.

To tak jakby powiedzmy aby wziąć udział w wyborach parlamentarnych trzeba było podpisać klauzulkę typu „Wyrażam zgodę na przekazanie moich danych firmie xyz…”

Podziel się swoim zdaniem

Dziś kończy się aukcja

Opublikowano: 20 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Tak tylko dla formalności – po obecna cena satysfakcjonuje mnie już bardzo, a myślę że i dla kupującego wciąż jest atrakcyjna (poniżej złotówki za przedmiot) – przypominam, że dziś skończy się moja aukcja o której już tu pisałem. Jeśli ktoś jeszcze chce wziąć udział w niej to zapraszam. 🙂

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags: ,

Hurra!(?) Od dziś nieletni są na Allegro!

Opublikowano: 15 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

I stało się to, o czym już wcześniej pisałem: od 16 lipca wiek poniżej osiemnastu lat nie jes ograniczeniem przy zakładaniu kont na Allegro. To znaczy tak naprawdę nigdy nie był, bo niepełnoletni rejestrowali się w Allegro od zawsze podając fałszywe dane, Allegro usuwało im konto (gdy takiego delikwenta namierzyło), oni znów się rejestrowali… brali udział w naszych aukcjach i oczywiście standardowo nie dawali potem znaku życia.

Ale od teraz wszystko się zmienia: jeśli masz mniej niż 18 lat (ale co najmniej 13) możesz już zupełnie legalnie brać udział w naszych akcjach i potem się nie odzywać, bo masz trudną klasówkę i nie masz czasu na wpłacenie pieniędzy. Co więcej: możesz także w Allegro sprzedawać, tak abyś nie musiał już rodziców prosić o kieszonkowe gdy będziesz chciał kupić sobie nowe nalepki z pikaczu. Miodzio, po prostu 🙂 Zrób nam konkurencję i pokaż jak się handluje, ziom (joł).

Oczywiście przesadzam, ale co mi tam. Zdarzało się, że w moich aukcjach brali udział nieletni i zdarzało się nawet, że aukcja kończyła się powodzeniem. Czyli nie będzie tak źle. Marsz smarkaczu zakładać konto! 😉

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags:

Kilka błędów na Świstaku

Opublikowano: 15 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Przyznam, że dawno nie zaglądałem na Świstaka. Wiem, że zmienił się jego wygląd i funkcjonalność już dość dawno. Nawet byłem zaproszony do pomocy w testowaniu wersji beta, jednak akurat wtedy siedziałem na wolontariacie w Afryce, gdzie prędkość internetu (jeśli w ogóle działał) nie pozwalała na nic więcej niż sprawdzenie poczty i wrzucenie czasem jakiegoś wpisu na mojego wyprawowego bloga. Szkoda, bo może jakbym wtedy coś podpowiedział to zostałoby to uwzględnione. A teraz tylko sobie ponarzekam i nic to nie zmieni.

Podejrzewam też, że jako ostatnio bardzo dużo piszę o Allegro, zarzucicie mi stronniczość i że specjalnie się czepiam. Ale tak nie jest. Świstak mi się podoba i na pewno będę go używał, ale wg mnie ma kilka mniej lub bardziej irytujących błędów.

Oto moja ich subiektywna lista.

Strona główna

Wyraźnie widać, że Świstak, podobnie jak Allegro, chce być serwisem społecznościowym. Świstak chyba jednak trochę przesadza 🙂 To, że od znajomych jest bezpieczniej kupować to OK i tu nie mam zastrzeżeń. Ale pole „Zobacz kto ostatnio do nas dołączył” jest zbyt duże. Można to umieścić w panelu po boku, albo tak jak jest na serwisach Ningowych.. Ja wchodząc na stronę główną serwisu aukcyjnego chcę zobaczyć listę kategorii (jest) i promowane interesujące aukcje. Tymczasem widzę, że jakiś skorpion się zarejestrował, kilka innych osób, które są dla mnie zupełnie anonimowe. Nie po taką informację wchodzę na serwis sprzedażowy. Żeby zobaczyćć promowane aukcje muszę przewinąć w dół.

Lista kategorii też mi się nie podoba do końca. Za dużo tego, ale podejrzewam, że to kwestia przyzwyczajenia.

Strona kategorii

Porażka! 🙁 Te boksy! Rozmiar ich normalnie przytłacza. Zresztą spójrzcie na zrzut ekranu powyżej. Po co pokazywać trzy puste prostokąty? W efekcie zaraz po wejściu na stronę kategorii praktycznie nie mamy żadnej użytecznej informacji. Znów musimy przewinąć Świstaka aby zobaczyć to, co nas interesuje. I to nie do końca.

To już zrzut z innej kategorii po przewinięciu w dół. Nie podoba mi się, znów te przytłaczające wielkie prostokąty. Zdecydowanie wolę listę aukcji (czy to się gdzieś przełącza?). Wiem, że ukrycie liczby ofert w aukcji to zabieg specjalny (Świstak ma bardzo małą sprzedaż, więc nie ma się czym chwalić, kiedy – na oko – 90% aukcji kończy się bez sprzedaży) i może i słuszny z punktu widzenia Świstaka. Z mojego punktu widzenia drażniący, bo lubię sobie poklikać w aukcje, w których widzę, że ktoś coś kupuje. To przyciąga moją uwagę; zwyczajny mechanizm owczego pędu.

Moja propozycja w tym miejscu: jeśli już mają być boksy, to zmniejszyć ich rozmiar. Obrazek nie musi być tak duży, informacja o kategorii pod nim niepotrzebna. Swobodnie dałoby się umieścić po 4, a może nawet pięć w jednym rzędzie. Jeśli nie ma w kategorii promowanych aukcji, nie pokazywać pustych boksów. Pod paskiem aukcji promowanych, pasek pod tytułem „Aukcje z największą ilością zakupów” albo „Aukcje najczęściej oglądane”. I potem cała reszta.

Strona przedmiotu


To już typowy bug do poprawy: szeroki opis aukcji powoduje, że panel zakupowy nie mieści się na ekranie. Tu więcej zastrzeżeń nie mam.

Na koniec

Na szczęście są i dobre strony nowego Świstaka. Po pierwsze fajnie, że przywrócili importera aukcji z Allegro. Szczęście, że funkcjonalność panelu administracyjnego nie spadła, bo to była największa zaleta Świstaka.

Dodam też, że i same Allegro ma wiele irytujących mnie błędów, które kiedyś na pewno opiszę. Dodam, że eBayu nie będę nic zupełnie wspominał, bo ich strona jest tak nieprzystępna, że po prostu aż boję się tam robić zakupy, bo zastanawiam się, czy uda mi się sfinalizować transakcję. 🙂

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , ,

Przygotowujemy zdjęcia przedmiotu do wystawienia na aukcji

Opublikowano: 14 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Czas na kolejny rozdział naszego kursu obsługi Allegro. Widzę w statystykach wzrost odwiedzalności bloga, co najmniej trzy osoby założyły sobie konto za pośrednictwem mojego bloga (niestety na razie tylko jedna aktywowała takie konto w celu sprzedaży, ale mam nadzieję, że wkrótce dołączą do niej i pozostali). Motywacja do pisania jest więc całkiem spora 🙂

Dziś zajmiemy się przygotowaniem zdjęć wystawianych przedmiotów. Postanowiłem, że jest to sprawa na tyle odrębna od samego wystawiania aukcji, że warto poświęcić temu osobny rozdział, a nawet dwa.
Dlaczego istotne jest odpowiednie przygotowanie zdjęć? Przynajmniej z kilku powodów.
Przede wszystkim dobre zdjęcie musi odpowiednio przedstawić nasz przedmiot. Jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów, jak ponoć mawiają Chińczycy. Postarajmy się zatem aby były to słowa dobrze wypowiedziane.
Po drugie zdjęcia pobrane z aparatu lub skanera (jeśli sprzedajemy książki lub przedmioty płaskie możemy przecież zamiast robić im zdjęcia, zeskanować ich okładkę) na pewno będą miały wielki rozmiar. Tymczasem na Allegro możemy dodać jedno zdjęcie bezpłatnie, tylko pod warunkiem, że jego rozmiar nie będzie przekraczał 50 kB.
Po trzecie zdjęcia od razu z aparatu mogą mieć przekłamane kolory, lub z jakichś innych powodów będziemy chcieli je nieco poprawić. I od razu po czwarte, warto do zdjęcia dodać nasz podpis, tak aby nikt inny nie przywłaszczył ich sobie i nie umieścił na swojej aukcji. Po co mamy pomagać konkurencji? (odezwał się sprzedawca aukcyjny, doradzający innym jak sprzedawać na aukcjach)
Co będzie nam potrzebne? Narzędzia do wykonania powyższego zapewne już masz, a jeśli nie, możesz je łatwo zdobyć. Potrzebny będzie cyfrowy aparat fotograficzny (może być nawet taki w aparacie telefonicznym; polecam Sony Ericssony bo robią naprawdę dobre zdjęcia, sam użyłem do wykonania poniższych zdjęć telefonu z nieco gorszą optyką niż ten, który sprzedaję w tej aukcji) lub skaner (albo jedno i drugie), i oczywiście komputer z zainstalowanym na nim programem do obróbki grafiki. I tyle.

Jako program polecam bardzo dobry (bo darmowy i dobry) program Gimp. Oczywiście możesz użyć dowolnego innego. Natomiast jeśli zdecydujesz się na Gimpa, znajdziesz go do pobrania tutaj. Poniższy opis będzie bazował właśnie na tym programie.

OK, gotowi? To zaczynamy. Po kolei co musimy zrobić:

  1. Wykonać zdjęcia
  2. Zgrać je na komputer
  3. Obrobić je w programie graficznym
  4. Dodać podpis
  5. Zapisać w zmniejszonym rozmiarze

W opisywanym przeze mnie przykładzie będziemy wykonywać zdjęcia oraz skany pocztówki, którą chcemy wystawić na aukcji.

Krok pierwszy: robimy zdjęcia

Nie będę tutaj dokładnie opisywał kwestii technicznych robienia zdjęć, bo nie jest to do końca tematyka tego bloga, a poza tym nie najlepiej się na tym znam. Jednak mogę tutaj doradzić abyś pamiętał o następujących rzeczach:

  • Wykonaj kilka zdjęć przedmiotu w różnych jego ustawieniach, tak aby pokazać najważniejsze jego cechy
  • Wykonaj zdjęcia przy różnych parametrach balansu bieli (najlepiej od razu na wyświetlaczu aparatu zwracaj uwagę, czy kolor biały jest taki sam jak przedmiotu lub otoczenia w rzeczywistości); zmniejsz lub zwiększ jasność ekspozycji tak aby na pewno nic nie było niedoświetlone lub prześwietlone
  • Zadbaj o w miarę neutralne tło zdjęcia. Najlepiej rób je na białym lub innym jednolitym tłem. Zobacz tego bloga, na którym pokazane są przykłady złych zdjęć, a zrozumiesz o co mi chodzi.
  • Pamiętaj, że na szczęście część błędów wykonania zdjęcia będzie się dało poprawić w programie graficznym.

Krok drugi: pobierz zdjęcia na komputer

Tu też nie będę dokładnie opisywał jak to się robi. Jest to dość proste: podłączasz włączony aparat kablem do komputera, system operacyjny powinien wykryć go i zaproponować pobranie zdjęć. Zrób to.

Ja po tym kroku od razu kasuję zdjęcia, które wg mnie wyszły źle. W tym wypadku zostawiłem sobie zdjęcie pierwsze od lewej oraz pierwsze od prawej (tak naprawdę jest to skan pocztówki w skanerze i na jego przykładzie pokażę następne kroki)

(wszystkie zamieszczone tu zrzuty ekranu możesz powiększać klikając na nich)


Krok trzeci: otwórz zdjęcie do obróbki w Gimpie.

Najprościej (w systemie Windows): przytrzymaj klawisz Shift, kliknij na zdjęciu prawym przyciskiem myszy, wybierz Otwórz w > Gimp. W systemie Linux robimy to tak samo, tyle, że bez przycisku Shift.

Krok czwarty: kadrujemy zdjęcie

Pocztówka znajduje się w rogu mojego skanu zdjęcia. Trzeba więc obciąć wszystko co jest niepotrzebne dookoła.

W tym cely wybieramy z przybornika narzędzie ze skalpelem:

Następnie trzymając lewy przycisk myszy przeciągamy skalpelem nad obszarem który chcemy wykadrować i gdy kadrowanie się uda, klikamy raz na wykadrowanym obszarze. Niepotrzebne elementy znikną.

Krok piąty: obracamy obraz

Mój lew jest chyba w nieco nieodpowiedniej pozycji. Lwy raczej nie wspinają się po pionowych urwiskach. Obróćmy więc go w lewo tak aby stanął twardo na swoich łapach.

W tym celu z głównego okna Gimpa wybieramy po kolei Okno > Przekształcenie > Obróć o 90 stopni w lewo. I gotowe

Krok szósty: Poprawiamy jasność i kontrast

Z doświadczenia wiem, że 90% zdjęć jakie wykonasz będzie niedoświetlone, poszarzałe i w ogóle będzie prezentować się nieciekawie. Spójrz na moją pocztówkę: w rzeczywistości jest biała, a tutaj wygląda jak pożółkła karta papieru. Ponadto pod szybę skanera zaplątały się jakieś paprochy.

Oba problemy można rozwiązać modyfikując jasność i kontrast zdjęcia.

W tym celu wybierz menu Kolory > Jasność i kontrast i w oknie, które się pojawi zwiększ oba parametry po równo (ja zwiększam do około 30 punktów, ale odpowiednia wartość zależy od tego jak bardzo będzie niedoświetlone Twoje zdjęcie). Po wszystkim kliknij OK.


Pranie… tfu! lew jest znów śnieżnobiały

Krok siódmy: dodajemy nasz podpis

Aby zdjęcia nikt nam nie podprowadził warto dodać do niego delikatny podpis z naszym loginem z Allegro lub imieniem i nazwiskiem. OK, zdjęcie nadal można podprowadzić, ale aby je potem wykorzystać, złodziej będzie musiał się pomęczyć z programem graficznym by podpis usunąć.

W przyborniku wybierz narzędzie Tekst jak jest to pokazane na tym zrzucie ekranu:

Następnie kliknij na zdjęcie w miejscu gdzie chcesz by pojawił się tekst i wpisz z klawiatury swój login (lub imię i nazwisko, lub co tam sobie życzysz).

Aby tekst nie rzucał się tak bardzo w oczy, uczyń go przezroczystym. W oknie dokowanym Warstwy (jeśli go nie widzisz, wybierz Okna > Dokowalne okna dialogowe > Warstwy) zaznacz warstwę z tekstem (powinna być na samej górze) i suwakiem Krycie zwiększ przezroczystość:

Krok ósmy: zmniejsz rozmiar obrazu

Większość aparatów robi zdjęcia o szerokości kilku tysięcy pikseli, gdy tymczasem ekran komputera ma zazwyczaj 1024 pikseli szerokości. W efekcie po wrzuceniu takiego zdjęcia do opisu aukcji nie zmieści się ono w oknie przeglądarki. Dlatego musimy je teraz przeskalować.

Wybierz menu Obraz > Skaluj obraz.

W oknie, które się otworzy w pole szerokość wpisz nową, mniejszą niż 1000 pikseli wartość. Ja preferuje wartości około 500 – 600 pikseli. Wciśnij klawisz Tab na klawiaturze, a wysokość automatycznie zostanie przeliczona. Na koniec naciśnij przycisk Przeskaluj.

Krok dziewiąty: Zapisujemy obraz

Jeśli wszystkie zmiany już zostały wykonane, zapisujemy obraz. Wciśnij kombinację klawiszy Ctrl + S. Gimp zapyta Cię czy wyeksportować obraz. Zgódź się na to.

W tym momencie możemy zdjęcie skompresować. Pamiętaj, że jeśli wrzucisz na Allegro zdjęcie większe niż 50kB, będziesz musiał dopłacić za tą opcję. (Nie dotyczy wrzucania zdjęć na zewnętrzne serwery i „podpinania” je do opisu aukcji, opiszę to dokładniej w następnej lekcji)

W tym celu w okienku, które teraz widzisz zaznacz opcję Podgląd w oknie obrazu. Od razu włączy Ci się podpowiedź ile zdjęcie będzie zajmowało po zapisaniu. Suwakiem Jakość zmniejsz tą wartość tak aby obraz zajmował mniej niż 50kB, a z drugiej strony na podglądzie nie było widać zbyt dużej straty detali zdjęcia. Jeśli taki kompromis jest niemożliwy, anuluj zapisywanie i jeszcze raz przeskaluj zdjęcie (krok ósmy).

Jeśli udało Ci się, kliknij Zapisz


I koniec. Teraz powtórz kroki dla wszystkich innych zdjęć, które chcesz wstawić w treść opisu aukcji.

W następnej lekcji nauczę Ciebie jak dodać zdjęcie do opisu zarówno przez formularz Allegro jak i zamieszczając je na zewnętrznym serwerze.

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags: ,

Rozstanie ze stat.pl

Opublikowano: 12 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk


Niestety, po kilku ładnych latach korzystania z darmowego systemu statystyk stat.pl, jestem zmuszony rozstać się z nimi. Zaczynam to od tego bloga. Szkoda, bo to bardzo dobre i wygodne narzędzie dla webmastera, niestety kosztem wygody i zadowolenia osób odwiedzających stronę.

Rozumiem, że jeśli coś jest darmowe to musi jednak jakoś na siebie zarabiać, na przykład reklamą. Jednak stat.pl robi to w najgorszy chyba z możliwych sposobów. Nie dość, że reklama przybrała formę najbardziej irytującą – flashowego top layera ciągle biegającego po ekranie, a przez to trudnego do zamknięcia, to ponadto emitowana jest zdecydowanie za często. Mniej więcej (szacunkowo według moich spostrzeżeń) 80% odsłon strony skutkuje wyświetleniem tego spamu. (Spamu bo jest to zdecydowanie niechciana i nachalna forma reklamy).

Aukcjoteka i tak ma już dookoła tekstu dużo reklam. W przeciwieństwie do stat.pl inne reklamy mają mi pozwolić na zarobienie jakichkolwiek pieniędzy. Z męczenia Was flashowym top layerem, nie mam żadnych finansowych korzyści, więc wywalam tą przeszkadzajkę, co oznacza, że wywalam zarazem system statystyk.

Żałuję tylko trochę. Stat.pl nie jest niezastąpiony; świat podbija Google ze swoim Analitycs i choć uważam, że interfejs GA jest gorszy od naszego rodzimego produktu to jestem w stanie znieść to utrudnienie ku Waszej uciesze 🙂

Mam nadzieję, że dzięki temu będziecie znacznie częściej zaglądać na mojego bloga, co zaowocuje moją większą satysfakcją z pisania i – nie ukrywam – przełoży się na wzrost wpływów z innych reklam. Jakby nie było, ja także jakbym na jakiejś stronie musiał męczyć się z zamknięciem dobijającego niby-pop-upa, nie miałbym motywacji by klikać np w google adsense.

* * *

Nawiasem mówiąc podejrzewam, że takie bombardowanie stat.pl byle jaką reklamą to sygnał, że firma się już poddała w konkurencji z Google i chce wydusić z rynku ile się jeszcze da. Szkoda, bo Gemius (o ile wiem właściciel stat.pl) tylko straci takim krokiem na wizerunku.

Podziel się swoim zdaniem

Tags:

Konkurs Allegro.pl i Nasza-Klasa.pl

Opublikowano: 10 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Od jakiegoś czasu Allegro.pl oraz serwis społecznościowy (nie jestem pewien czy to dobre określenie) Nasza-Klasa.pl współpracują ze sobą. Widać jednak, że chyba ta współpraca nie rozwija się tak dynamicznie jak założono, bo NK ogłosiło konkurs. Do wygrania jest KIA pro_cee’d.

O co chodzi? Jeśli masz już konto na Allegro (a jeśli nie masz, to je załóż 😉 ) oraz na Naszej Klasie (jeśli nie masz, też możesz założyć), musisz:

  • połączyć oba konta ze sobą (poinformać Naszą Klasę jaki jest Twój login i hasło w Allegro)
  • zalicytować w dowolnej aukcji, ale korzystając ze strony Nasza-Klasa
  • wytypować unikalną (to znaczy taką, jakiej nie wytypuje nikt poza Tobą) cenę KIA, nie wyższą niż 61 100zł
  • odpowiedzieć na pytanie konkursowe

Jeśli będziesz unikalny i Twoja cena będzie najwyższa spośród wszystkich unikalnych, samochodzik jest Twój.

Myślę, że nie zaszkodzi spróbować. Jeśli planujecie jakiś zakup ;), może warto przy okazji wyhaczyć te całkiem ładne autko.

Podziel się swoim zdaniem