Artykuł w kategorii | Bez kategorii

inPost – czy warto?

Opublikowane: 27 stycznia 2007 przez: Konrad Karpieszuk

inPost to nowy polski operator pocztowy, działający w naszym kraju od początku grudnia 2006 roku. Dzięki temu, że jego debiut zbiegł się ze strajkami na Poczcie Polskiej oraz dzięki zdecydowanie niższym cenom wysyłek od razu spotkał się z dużym zainteresowaniem. Start zatem idealny, a korzyści dla osób handlujących w serwisach aukcyjnych niezaprzeczalne. Czy aby na pewno?

Do dziś od początku grudnia zamówiony towar wysłałem do kupujących za pośrednictwem inPost 53 razy. Była to partia pilotażowa: nie poinformowałem o takim typie wysyłek ani w opisie aukcji, ani na stronie O mnie, ani w żadnym z listów (kupujący po zakupie otrzymują ode mnie co namniej trzy listy: zaraz po zakupie, zaraz po wpłacie, zaraz po wysłaniu przesyłki). Dlatego też całą odpowiedzialność za ewentualne problemy postanowiłem wziąć na siebie. Poniżej wypiszę moje obserwacje na temat działania inPost.

Plusy

Cena
Cena w porównaniu z Pocztą Polską jest rzeczywiście wyjątkowo atrakcyjna. Zdecydowana większość moich wysyłek nie przekracza wagowo 300 gramów. W przypadku wysyłki Pocztą Polską w liście poleconym ekonomicznym koszt wysyłki wynosi 4,80 zł brutto. W przypadku wysyłki inPost (przesyłka polecona ekspresowa) koszt ten to 1,83 zł zatem jest taniej o 2,97 zł. Gdybym wszystkie wysyłki wysyłał inPostem w skali miesiąca (około 180 przesyłek) zredukowałbym koszty o ponad 500 złotych!

Atrakcyjna koperta
Wszystkie wysyłki inPost muszą być nadane w kopertach zakupionych u operatora (de facto zakup koperty oznacza od razu zapłatę za wysyłkę zatem nie trzeba naklejać znaczków). Koperty te mają całkiem ładny wygląd co w początkowym okresie – gdy odbiorcy przesyłek nie znają jeszcze tego operatora – na pewno działa dla nas na korzyść: coś nowego i ładnego niemal zawsze się podoba.

Brak kolejek w okienkach
Operator inPost nie obsługuje jeszcze tak dużo przesyłek co Poczta Polska, dzięki czemu nadawanie wysyłek nie jest aż tak uciążliwe. Nie musimy stać po kilkanaście minut dziennie w kolejce do okienka.

Niestety to koniec plusów…

Minusy

Zasięg
Nie w każdym mieście możemy nadać naszą wysyłkę inPost i nie do każdego miasta może ona być dostarczona. Lista obsługiwanych miejsc jest ograniczona (choć faktycznie stale się rozrasta) a dostęp do niej jest utrudniony: albo musimy klikać po flashowej mapce, albo skorzystamy z listy otrzymanej w punkcie nadawczym – niestety ta nie zawsze jest aktualna.

Niepewny zasięg
Jakież było moje zdziwienie gdy przyniosłem do punktu nadawczego przesyłkę przeznaczoną do Warszawy (jak najbardziej jest na liście obsługiwanych miast) i na miejscu dowiedziałem się, że Warszawa nie jest właśnie obsługiwana. I nie wiadomo dlaczego. Po kilku dniach do miast wymienionych na stronie a nie obsługiwanych dołączył także Poznań. Na szczęście ten dziwny stan już minął, obawiam się jednak, że może kiedyś wrócić w kolejnym niespodziewanym mieście.

Godziny nadania
Jeżeli jakąś przesyłkę nadamy w inPost po godzinie 14:00 zostanie ona wysłana z punktu nadawczego w Polske dopiero w dniu kolejnym i dojdzie po dwóch dniach. W przypadku Poczty Polskiej taką krytyczną godziną jest 17:00.
Jest mi to bardzo nie na rękę: pieniądze na koncie mBank przelane z innych banków pojawiają się o 13:00 – mam więc tylko godzinę na zarejestrowanie wpłaty, zapakowanie wysyłki i zaniesienie jej do inPost.

Niepewne godziny nadania
Nawet jeśli zdążysz przed 14:00 nie możesz być pewien, że przesyłka wyjdzie jeszcze dziś (i teoretycznie dotrze jutro). Pewnego piątku po przyniesieniu przesyłek dowiedziałem się, że wyjdą one dopiero w poniedziałek, bo dziś kurier, który zbiera przesyłki po punktach nadawczych i zwozi do miejskiej centrali nie pracuje…

Ponadto na grupie dyskusyjnej alt.pl.allegro ktoś zgłaszał, że w jego mieście godzina 14:00 to fikcja – musi on nadawać przesyłki do godziny 12:00, bo… tak pasuje kurierowi i koniec. Jeśli to prawda to ręce opadają. A przecież to Poczcie Polskiej zarzuca się olewczość wobec klienta rodem z czasów PRL.

Dostawa po dwóch tygodniach
Możesz być pewien, że jeśli nadasz przesyłkę inPost, a w dzień następny gdy kurier dostarczy przesyłkę do klienta i go nie zastanie, klient będzie chciał ci urwać głowę i wyzwie od wyłudzaczy. Nic dziwnego.

Gdy kurier nie zastanie odbiorcy w domu nie zostawia żadnego awizo (do ewentualnych pracowników inPost czytających ten tekst: wiem, że zapewniacie, że w drzwiach zostaje awizo z informacją o możliwym miejscu odbioru przesyłki, ale żadna ze zgłaszających mi problem osób żadnego awizo nie widziała) i zjawia się kolejny raz dopiero po dwóch tygodniach. W efekcie już po dwóch dniach dostaję pierwszą reklamację od klienta, że nie dostał żadnej wysyłki, po kilku kolejnych dniach pojawiają się zarzuty wyłudzenia i straszenie negatywnym komentarzem. W efekcie sam muszę skrzętnie informować kupujących gdzie mogą odebrać przesyłkę co wcale łatwe nie jest – na stronie inPost mamy tylko adresy email do oddziałów w poszczególnych miastach.

Dla takich sprzedawców jak ja, którzy jako priorytet przyjmują maksymalnie szybkie dostarczenie towaru, zazwyczaj na dzień następny po zakupie (ponad 70% kupujących w opisie komentarza pozytywnego wymienia informację, że moja przesyłka była szybka lub wręcz ekspresowa) działanie inPost to tragedia. Dla kupujących zresztą też.

Niepewna dostawa
Dwukrotnie zdarzyło mi się otrzymać zwrot z inPostu z adnotacją „nieprawidłowy adres”. Po kontakcie z kupującymi (w jednym przypadku był to kupujący z dorobkiem już przeszło 300 komentarzy, w tym większość za zakup) i upewnieniu się, że adres jest faktycznie prawidłowy, wysłałem jeszcze raz na mój koszt Pocztą Polską – przesyłka była na miejscu na następny dzień.

Ergo: jeśli kurierowi nie chce się nieść przesyłki lub szukanie adresu zajmuje mu więcej niż 5 minut – przesyłka do nas wróci. A można by było w inPost wprowadzić chociaż dwustopniowy nadzór: jeśli kurier zwraca do centrali przesyłkę z adnotacją, że adres jest nieprawidłowy, centrala powinna to sprawdzić.

Kiepskie możliwości reklamacji
Według strony inPost reklamację można złożyć na dwa sposoby: telefonicznie lub za pośrednictwem strony WWW.

Reklamacja telefoniczna: nigdy nie udało mi się dodzwonić pod numer podany na stronie (0 801 400 100). Próbowałem nawet przed chwilą (sobota rano) i także bez rezultatu.

Udało mi się złożyć reklamację przez stronę WWW ale na tym koniec. Żadnego odzewu ze strony inPost.

Na szczęście istnieje też trzecia tajna metoda: reklamacja w punkcie nadawczym. Pracownik dzwoni od razu do centrali i po chwili wiemy co jest z przesyłką. Choć zawsze odpowiedź dla mnie i dla klienta jest niesatysfakcjonująca (patrz dwa powyższe punkty).

Niebezpieczne koperty
Choć ładne, to niestety niebezpieczne. Zwykła tektura zaklejana na cienki pasek klejący. Zastanawiam się jak często przesyłki dochodzą do odbiorców rozklejone. Ponadto jeśli wysyłamy coś innego niż dokumenty musimy to i tak wewnętrznie zapakować w dodatkową kopertę ochronną, co generuje nam kolejne koszty.

Podsumowanie

Niestety wraz z niskimi cenami inPost według mnie wprowadza niskie standardy.

Na 53 wysyłki:

  • otrzymałem w sumie 62 listy od 10 zaniepokojonych kupujących
  • dwie wysyłki do dziś nie doszły i nie wiadomo czy dojdą. Na razie wysłałem do tych osób towar dwa razy (za drugim razem Pocztą Polską i już doszedł, podczas gdy wciąż czekamy na dostarczenie lub zwrot przez inPost)
  • dwa razy dostałem zwrot z adnotacją, że nie można dostarczyć przesyłki (kupujący oczywiście mieszkają w miastach obsługiwanych przez inPost). Po ponownej wysyłce przez Pocztę Polską towar był niemal natychmiast

Niestety jak dla mnie to zbyt wiele. Dotychczas jak wysyłałem Pocztą Polską myślałem, że nie może być gorzej: raz na miesiąc komuś spóźniała się przesyłka, raz na pół roku przesyłka ginęła. Niestety jak widać gorzej jest u konkurencji.

Co dalej? Szczerze życzę inPostowi powodzenia, bo chciałbym aby wysyłki staniały – to na pewno napędzi popyt na aukcjach internetowych, a dla mnie oznacza większe zyski. Jednak jak na razie z ich usług korzystał nie będę, co najwyżej zaznaczę, że jest taka możliwość na własną odpowiedzialność kupującego i dam odnośnik do tej recenzji (jeśli chcesz, zrób to samo, będzie mi miło). Na razie szkoda nerwów, choć przyznaję, że większość przesyłek dotarła bez problemów – niestety za mało.

Fajny tekst?

Pewnie, że fajny, ale tego na pewno jeszcze nie czytałeś:

Be Sociable, Share!

87 Komentarze do tego artykułu

  1. e-php napisał(a):

    miałem podobny problem właśnie z inPost. Póki co postanowiłem poczekać, aż bardziej się rozkręcą i korzystać nadal z Poczty polskiej :(

  2. Anonymous napisał(a):

    Czy to aby nie jest artykuł sponsorowany? :P

  3. Konrad napisał(a):

    przez kogo? :)

  4. Uzytkownik napisał(a):

    Raz 3 razy wysłałem listy PP na ten sam adres (2.5 roku temu) – ani jeden nie doszedł…

    Przynajmnie, z tego co pamiętam – to był ostatni raz, kiedy wysyłałem list tradycyjną pocztą, zapłacili odszkodowanie.

  5. Magda P. napisał(a):

    U mnie kurier InPostu zostawił awizo, ze swoim numerem komórki, i po umówieniu telefonicznym przyniósł przesyłkę na drugi dzień (w sobotę). Ale list wysłany przeze mnie InPostem szedł ponad tydzień, zamiast jednego dnia. Teraz już mam obawy przed wysyłaniem kolejnych rzeczy tą drogą.
    No i nie odpowiadają na maile, rzecz w moich oczach absolutnie niedopuszczalna w profesjonalnej firmie. A też liczyłam na to, że będą porządni, terminowi, tani…

  6. e-php napisał(a):

    @anonymous – zgadzam się z konrad’em, nie widzę tutaj, aby to był artykuł sponsorowany… no chyba, że konrad ma powiązania z Pocztą Polską :)

  7. Wilk napisał(a):

    „Plusy (…) Wszystkie wysyłki inPost muszą być nadane w kopertach zakupionych u operatora” – to w niejednej sytuacji raczej minus…

  8. Konrad napisał(a):

    @e-php:

    uwaga gramatyczna – nie konrad’em a zwyczajnie konradem :) Apostrof stawiamy tylko w przypadku gdy ostatnia gloska w podstawie slowotworczej jest bezdzwieczna (np „Toma i Jerry’ego”). Sory ale jakos na to jestem wyczulony :)

    powiazania z poczta: tak jestem powiazany w ten sposob, ze codziennie przynajmniej raz jestem w oddziale :) Nie pracuje tam, nie znam zadnego pracownika (a wlasciwie wlasnie sobie przypomnialem ze znam kogos z sortowni). Nie placa mi za zadna reklame, a ja nie mam zamiaru ich reklamowac. Po prostu wedlug mojej subiektywnej opinii w porownaniu z inPostem na dzien dzisiejszy wypadaja lepiej (choc idealem nie są)

  9. Anonymous napisał(a):

    Uwaga gramatyczna druga :) – nie „300 gram” ale „300 gramów”.

    Poza tym dziękuję za ten artykuł, właśnie się zastanawiałem nad tą firmą, czy korzystać, czy nie. Dzięki!

  10. InPost - Informacje napisał(a):

    Witam
    Z racji prowadzonej strony interesuje sie tematem usług pocztowych.
    Narazie InPost jest jedyną alternatywą wobec Poczty Polskiej. Działa na rynku dopiero 2 miesiące, więc mają prawo pojawiać się komplikacje, oby tylko z kazdym tygodniem bylo ich coraz mniej.

  11. Anonymous napisał(a):

    darujcie sobie inpost, to kpina z klienta:
    http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=382&w=56034871&v=2&s=0

  12. Anonymous napisał(a):

    no jakby na to nie patrzeć też mi to wygląda na sprytną reklamę sponsorowaną! Wysyłam InPostem już jakiś czas, również dostałam przesyłkę z allegro w tej „niebezpiecznej” kopercie i wszystko było wporządku. Te koperty są bardzo solidne i dodatkowo tanie, firma dysponuje infolinią PP nie! Pozatym jeżeli ginie coś na PP nikt za to nie odpowiada tutaj tak nie jest! Firma InPost dopiero raczkuje ja z przyjemnością czekam na więcej:) i polecam !

  13. Konrad napisał(a):

    Anonymous: przysiegam, ze nikt mi za nic nie placil ani nie namawial do napisania czegokolwiek :) A chcialbym – czasem zazdroszcze jak czytam ze inni blogerzy zarabiaja na pisaniu :)

  14. Anonymous napisał(a):

    można na tym zarobić to ciekawe student dałby rade :)

  15. Anonymous napisał(a):

    w sumie to strasznie smutne bo kto mówi prawde? Człowiek wchodzi chce się czegoś dowiedzieć albo wyrazić swoją opinie a tu wszystko sterowane!!! Kurde no wygląda to na antyreklame bo są same negatywne opinie na temat tej firmy. A ja korzystam i niemam żadnych problemów z nim i nie jestem jedyna no więc o co chodzi????

  16. Konrad napisał(a):

    anonymous: zapewniam, ze pisalem prawde :) takie sa moje doswiadczenia z ta firmą

    btw: reklamacje trwaja nadal i widze pewna prawidlowosc: centrala sie stara (moze sama z siebie, moze trafili na ten wpis w blogu i staraja sie za moim posrednitwem poprawic wizerunek) natomiast najwieksze problemy sa z ludzmi roznoszacymi przesylki. nie zostawiaja awizo (choc centrala zapewnia ze zostawiaja), nie przynosza przesylek (wczoraj mialem trzeci zwrot ‚przesylka niedoreczalna’ i bez czekania na odpis odbiorcy wyslalem poczta, potem napisal, ze adres na pewno sie zgadza). inPost powinien bardziej sie zajac ludzmi w terenie

  17. Anonymous napisał(a):

    Hej!

    Prowadziłem firmę w Gorzowie Wlkp. Zgłosił się do mnie pan z InPostu oferując nawiązanie współpracy. Wszystko pięknie, treść umowy w miarę jasna i przejrzysta. Podpisałem umowę w dwóch egzemplarzach jeszcze przed grudniem. Do 1 lutego NIC kompletnie nie dostałem od InPostu. Ani telefonu z informacją, ani umowy która w jednym egzemplarzu miała wrócić. Ludzie dzwonili z pytaniami czy mogą coś wysłać… Parodia jakaś ten InPost. W końcu miałem tego dość i zadzwoniłem do InPostu i zakończyłem współpracę zanim się rozpoczęła… Szczerze odradzam jakikolwiek kontakt z tą firmą, przynajmniej nie na tym etapie na jakim są teraz.

  18. Magda P. napisał(a):

    No to jeszcze jeden „głos w sprawie” i niestety też negatywny: http://www.blog.shrew.pl/2007/02/05/inpost-nie-popisal-sie/ Anonimowa użytkowniczko zadowolona z InPostu – pogratulować, może powinnaś zacząć grać w totka? ;)

  19. Konrad napisał(a):

    Jeszcze dodam od siebie (nowy artykul na ten sam temat bylby chyba niemile widziany, wiec dorzucam jako komentarz do tego):

    W piatek wyslalem inPostem dokumenty do Allegro w Poznaniu. Dzis mialem telefon zeby sie zjawic w placowce inPostu, bo wlasnie znow przestali wysylac do Poznania…

  20. julia napisał(a):

    no nie w taki żeczy to ja już nie uwierze ty gościu chyba nie masz co robić tylko cały dzień na blogu siedzisz !!!! Jak to nie antyreklama! Zadzwonili, że do Poznania nie rozsyłają PROSZE CIĘ !!!!! Wolne żarty!!!!

  21. Anonymous napisał(a):

    Nie jestem sponsorowany,ale jestem pracownikiem InPostu.
    W sumie, macie rację po części wszyscy, tylko ten fragment z brakiem obsługi miast jest coklwiek dziwny. Nigdy o czymś takim nie słyszałem.
    Większość problemów bierze się z sporej rotacji doręczycieli, tego, ża coś na jakimś etapie nie zadziałało. Zdarzali się ludzie, którzy zwyczajnie nie mogli pojąć, jak wypisać awizo. Zanim wylecieli zdążyli napsuć krwi i reputacji. To naprawdę raczkowanie, czasem kuleje banalna wymiana informacji, żadne olewanie.
    W ciągu 2 miesięcy zmiany jakie mogłem zaobserwować pozwalają mi polecić InPost…może za jakieś 3 miesiące.

  22. SzybkiStefan napisał(a):

    Jeszcze a propos tego „sponsorowania” tekstu: Ja tam nie wiem, czy InPost jest dobry, czy nie, bo z niego nie korzystam.

    Ale bawi, a może bardziej prawdziwie: smuci mnie, że człowiek, który ponoć wysyła 180 przesyłek w miesiącu twierdzi, że nie miał dokładnie takich samych problemów na Poczcie Polskiej.

    Ja wysyłam około 100 przesyłek miesięcznie. Wszystko PP. Absolutną bzdurą i nieprawdą jest dostarczanie następnego dnia, dosyć często potrzebują nawet tygodnia, więc po co te brednie o różnicy pomiędzy 14, a 17. A gdy to zareklamowałem, to otrzymałem z PP pismo, że to jest ich cel, a nie żadne zobowiązanie.

    Kurier nie podejmujący tego samego dnia? Ależ oczywiście. Gdy kiedyś cała partia wysyłek nie doszła to Pani mi szczerze powiedziała, że worek leżał u niej kilka dni. Na tej samej poczcie nie są też w stanie wystawić mi faktury VAT za swoje usługi, ale o tym w przypadku InPosta nie wspomniałeś.

    Ale nie wspomniałeś też wcale o tym ile i jakich dokumentów trzeba wypisać, aby Pani na PP łaskawie przyjęła przesyłkę. Albo w ilu miejscach trzeba wpisać kwotę pobrania, czy numer konta. No i ile razy (u mnie jak dotychczas 4 razy w ciągu roku) pomimo tych wszystkich zapisów pieniądze przyniósł Ci listonosz, bo „chyba się odkleiło”. Każdy kto wie jaki tam jest klej wie jaką bzdurę gość próbuje wcisnąć.

    Albo chociażby opis kwoty pobrania na rachunku bakowym. W styczniu poczta w Goleniowie wpisała tylko numer przekazu, ani nazwiska, ani jego adresu. No i sprawdź czego dotyczy dana płatność.

    Twój tekst można podsumować „nie wysyłajcie InPostem, bo oni się do nieczego nie nadają; na szczęście jest PP, która ich wszystkie wpadki naprawiła w jeden dzień”. Która Poczta Polska, bo na pewno nie ta, która zbiera wysyłki w warszawskich oddziałach Rembertów, Wesoła, Anin (z których to podawałem przykłady).

  23. daria napisał(a):

    dokładnie dlatego ma się wrażenie, że to jakaś antyreklama !!!! Poczta Polska daje po dupie równo a teraz wszyscy robią z niej super instytucje a InPost jest zły! Ja korzystam z ich usług i wcale nie jest tak źle chwale sobie tę firme bo się starają przynajmniej!! PP ma tyle lat doświadczenia a całkowicie mają ludzi w d… panuje tam totalna ignorancja klienta!!!

  24. Konrad napisał(a):

    dżizas, wsytarczy raz szczerze coś napisać, a od razu odtsaje ochrzan, za niby sponsorowany tekst :) wyluzujcie ludzie, jesli nie wierzycie, nie zmuszam

  25. Anonymous napisał(a):

    Z czterech przesyłek wysłanych jednocześnie 09.02 z Gliwic do Zabrza (czterech adresatów) dotarła tylko jedna! Mamy już 26.02 i zero odpowiedzi na formularz reklamacyjny (nie licząc odpowiedzi z autorespondera), infolinia i oddział w Zabrzu nie mają bladego pojęcia gdzie mogą się znajdować te przesyłki. Wstyd mi przed klientami… InPost – zdecydowanie nie polecam.
    Artur

  26. Konrad napisał(a):

    dorzucam (bedzie ze znow mi poczta placi, ale nic nie poradze): wlasnie wczoraj zwrocilem klientowi caly koszt wysylki (towar + przesylka inPost). Wyslalem mu pod koniec grudnia i jak zlozylem reklamacje w inPoscie w polowie stycznia, to do dzis nie dostalem odpowiedzi.

  27. Anonymous napisał(a):

    Wysłałem 2 sztuki perfum – doszła jedna sztuka i puste pudełko, ZŁODZIEJE!!! Na 10 przesyłek 6 teraz musze reklamować!!! Dno, totalne Dno – ostatnio moje znajoma znalazła w śmieciach listy In Post – listonoszowi nie chciało się chodzić to wyrzucił je do śmieci!!! Jeżli chodfzi o cenę to mogą konkurować z Pocztą Polską ale jeżeli chodzi o jakość usług to totalna ŻENADA !!!!

  28. Anonymous napisał(a):

    Jeżeli ktoś czyta Dziennik Polski regularnie to wie z artykułu wydanego w tym tygodniu na pierwszej stronie, że szanowny złoty, niezastąpiony listonosz Poczty Polskiej wyrzucił swoje listy !!!! Takie rzeczy się zdarzają bo na to nie ma się wpływu zatrudniasz człowieka i tyle co zrobi z twoim zaufaniem i wszystkich ludzi, których listy się mu powierza to zrobi!!! Dlatego to nie jest żaden argument! Co kto woli jedni
    InPost drudzy PP takie blogi nie zagrażają ani jednym ani drugim InPost już się ustawił na rynku i ma swoich klientów to wszystko!!!!!

  29. Anonymous napisał(a):

    OK. ja mam tylko trzy jak na razie kontakty z inpostem:

    1. kupiłem na allegro ksiażke ze\a 3 zł – sprzedawca chciał 8,5 zł za przesyłkę PP, umówiliśmy się na inpost i za 2 zł w ciągu 3 czy 4 dni przyszła przesyłka. Awizowana.

    2. zachęcony inpostem chciałem kupić w centrum Krakowa koperty, na Rynku Kleparskim wszedłem do obskurnego miejsca z naprawa RTV i drukarkami, gdzie chamowaty szefunio z brudnymi (od tuszu?) łapskami, nie był w stanie sprzdać mi koperty, przyszła paniusia, która nie miała wydać z 20 zł… masakra.

    3. Koperty kupiłem w swoim punkcie osiedlowym gdzie odebrałem wcześniej awizo – jest OK.

    reasumując:

    Wiele wody w Wiśle upłynie zanim firma stanie mocno na nogach – POKi zakładane są w bylejakich miejscach, u niekompetentnych osób. Ale – za to mogę zaoszczędzić 6,5 zl na przesyłce :-)

  30. Wildhoney napisał(a):

    Heh, mi pewna firma posłała inPostem PIT O_o Najpierw naszukałam się adresu czy jakiegokolwiek telefonu do punktu inPost, gdy wreszcie udało mi się znaleźć adres [na awizo kurier napisał inny adres- zgadzała się ulica, tylko numerek "troszkę" mu się pomylił, podobnie było z moim nazwiskiem- kurier napisał tylko moje panieńskie]- gdy zobaczyłam ów „punkt”, to autentycznie opadła mi szczęka. InPost w Krakowie na Wybickiego to mały czerwony koszyk w sklepie ze wszystkim i niczym, który to koszyk jest w dodatku w zasięgu ręki każdego. Ja dziękuję za takie oszczędzanie:/ InPostowi mówię stanowcze nie!

  31. aga napisał(a):

    ja tam lajcik mam koło siebie całkiem zgrabny i przyjemny punkcik InPost i jeszcze mnie nie zniechęcili ! Chętnie oddaje im moją poczte i czekam co dalej byle się nie popsuli bo nie chce już na Poczte Polską śmigać a troche wysyłam !!!!!

  32. Anonymous napisał(a):

    Kto nie chce nie skorzysta, ja osobiście się przekonałem do InPostu i nie miałem z nimi żadnych problemów, wszystko doszło na czas i tak jak trzeba.

  33. lisek napisał(a):

    Jak ktoś chce to skorzysta, ja osobiscie przekonałem się do InPostu, nie miałem z nim żadnych problemów, wszystko dotarło na czas

  34. Anonymous napisał(a):

    skusiłem się również na InPost ze względu na koszty – NIESTETY!!!
    jeżeli dostaniesz awizo to już po Tobie – szukaj swoich przesyłek po sklepach monopolowych lub firmach widmo. jak dzwoni się do centrali to twierdzą że nie mają telefonów do punktów dystrybucyjnych – NAWET DO SWOICH ODDZIAŁÓW REGIONALNYCH NIE MAJĄ TELEFONÓW
    WSZYSTKICH KTÓRZY CHCĄ SKORZYSTAĆ Z ICH USŁUCH – PRZESTRZEGAM!!!

  35. monika napisał(a):

    Prawda jest taka że InPost zyskuje sobie coraz większą sympatię klientów. Ja korzystam z niego niemal od samego początku i rzeczywiście wtedy były małe niedociągnięcia ale nie na tyle żeby nie korzystać z ich usług w stopniu satysfakcjonującym. Mało tego, korzystam do dzisiaj i bardzo sobie cenię tę współpracę, tym bardziej że z dnia na dzień idzie im coraz lepiej, a trzeba pamiętać że są na rynku dopiero kilka miesięcy a nie kilka lat. Dlatego warto zufać i dać im szansę a na pewno się sprawdzą.

  36. marek napisał(a):

    ja też jestem za i nawet na tym blogu widać, że nie jest tak źle jakby niektórzy chcieli. InPost działa ma powiększające się grono klientów i zniechęcanie na siłe wcale tego nie zmienia! Jestem bardzo zadowolony, że moge decydować o tym czy chce złapać nerwice na Poczcie Polskiej czy zanieść list do punktu InPost. Natomiast co do miejsc gdzie znajdują się te POKI to nie mam nic przeciwko żeby przy okazji ktoś sobie dorabiał prowadząc taką działalność dodatkowo ale wstrętnym ludzią nawet to przeszkadza!!! Smutek!!!

  37. weronika napisał(a):

    Podobnie jak poprzednika nie interesuje mnie gdzie są te punkty jeżeli są widoczne i działaja tak jak tego oczekują klienci. Usługi inpost nie są mi nieznane i całkiem mi odpowiadają a to mi do szczęścia wystarcza!

  38. karolina napisał(a):

    i czemu ja tego bloga nie znalazłam, zanim wysłałam list InPostem??!! gno*je jedne list polecony mi zgubili, reklamacja nie działa, odpowiedzi na maila nie mam, dodzwonić się na infolinię nie mogę. wysłałam dokumenty do naszej filii i teraz dzięki ich nieudolności będę siedziała i odtwarzała wszystko od zera. i proszę mi nie mówic, że to się zdarza, bo to nowa firma – gie mnie to obchodzi. tak samo jak mam gdzieś odszkodowanie. chcę tylko rzetelnego wykonywania swoich obowiązków statutowych.
    In Post to skandal i tyle

  39. majka napisał(a):

    to miało taką samą szanse stać się na Poczcie Polskiej, jeżeli chodzi o poziom świadczonych usług pocztowych w Polsce faktycznie nie jest on najwyższy. Ale w tym przypadku będe obstawać przy inpost akurat bo ważnych dokumentów nie posyła się tak poprostu! A nawiasem tutaj widze nawet wyższośc inpost nad PP bo oni mają osobne usługi do takich rzeczy! Wystarczyło troche poczytać i nie byłoby problemu!

  40. Anonymous napisał(a):

    Dziękuje za artykuł.Nie odczuam go jako artykuł sponsorowany a jedynie badanie.Które dość negatywnie na chwilę obecną wypadło dla firmy.Zgadzam się z opiniami iż PP jest niekompetentna, ale tez trzy razy zastanowię się zanim wyślę coś ważnego za pomocą nowej firmy, może jak ktos zalecał ..za dwa miesiące.
    Gorąco kibicuję INPOSTOWI i mam nadzieję iż przy następnym tego typu badaniu wypadną lepiej.

  41. darek napisał(a):

    ciekawe badanie tylko już chyba troche nie aktualne, myśle że na ten moment już wypadłoby inaczej! Pozatym to był start firmy teraz dopiero powinno się komentować jej działanie bo się odnaleźli ;)

  42. Konrad napisał(a):

    Darek: wlasnie mam zamiar jeszcze raz przeprowadzic badanie, tylko teraz z wiekszym rozmachem :) Szczegoly wkrotce na blogu

  43. Monique napisał(a):

    INPOST to totalna porażka i klapa!!!Czekam 12 dni na przesyłkę poleconą ekspresową, która powinna przyjść po 2 dniach. Dzwoniłam do centrali, a tam jakaś dziewczynka powiedziała, że przecież był długi weekend i mam poczekać do końca tygodnia buhaha. Normalnie załamać się można. Misja i cele firmy, o których można poczytać na ich stronie mija się szerokim łukiem z ich postępowaniem. Nigdy więcej InPost, choćby oferowali przesyłki za darmo!

  44. Anonymous napisał(a):

    Ja co prawda nie korzystałam jeszcze z usług InPosta, ale w ciągu pół roku zginęły mi juz trzy przesyłki wysłane PP a dodam, że nie jestem żadnym handlarzem tylko zwykłą studentką robiącą zakupy kilka razy w miesiącu na Allegro. Listonosz nie zostawia awizo, czasem zostawia, ale dopiero powtórne a przesyłek poleconych nie przynosi, bo mu za ciężko (i dostaję awizo,że mnie nie zastał choc cały tydzien w łóżku leżałam, bo byłam chora).
    Paranoja… właściwie po każdą przesyłkę muszę iść na pocztę z numerem nadania a oni dopiero „szukają”…

  45. adrian napisał(a):

    Rany ja mam lepszy numer bo listonosza złapałam na tym jak wkłada awizo do skrzynki więc pytam gdzie przesyłaka a on na to, że mu sie do torby nie zmieściła, że to ludzi wina bo to są paczki i on nie powinien takich nosić i za to on nie odpowiada! No błagam mówcie o inpost co chcecie ale jeśli chodzi o ich listonoszy to się telefonicznie umawiam na godzine i mam przesyłke do domu!

  46. Adam napisał(a):

    Witam. Pracuję jako doręczyciel w firmie In-post w Krakowie. Doręczyciele z naszego oddziału nie robią żadnych przekrętów i doręczamy wszystkie listy tego samego dnia jeżeli tylko znajdą się na naszych polkach. Niestety nie wszyscy są tak dobrze zorganizowani jak my :/ Kiedyś jedna firma w punkcie obslugi klienta nadawala ponad 100 listow poleconych dziennie, ale nierobom z Warszawy nie chcialo sie chyba wszedzie chodzic po przychodzily zwroty listow z informacja ze firma nie istnieje. Firma ktora wysylala te listy byla pewna ze istnieje i zrezygnowali z naszych uslug i od tego czasu jest wielka nagonka na takie zwroty. Jezeli widzimy taki zwrot w naszym punkcie to sprawdzamy dokladnie czy firma nie istnieje pod podanym adresem, a jezeli mamy racje to oddzial z ktorego pochodzi doreczyciel ktoremu nie chcialo sie doreczyc listu zostaje obciazony kosztami w wysokosci 30 zl :) Dla mnie jest to dobre rozwiazanie bo doreczyciele zwracaja wieksza wage na swoje listy. Niestety jest tez duzo zwrotow z powodu nie odebrania awiza. Zdaza sie czesto ze awiza ktore zostawiamy w drzwiach zostaja wyrzucane przez listonoszy z poczty polskiej!!! Sam bylem tego swiadkiem i listonoszka z poczty polskiej powiedziala mi ze w twarz ze jak widzi moje awiza to je wyrzuca!!! Po prostu zenada, ale nic na to nie poradze i tak sie bedzie dzialo dopoki spoldzielnie nie zainstaluja w swoich blokach EURO SKRZYNEK zeby doreczyciel mogl spokojnie wrzucic awizo do jego skrzynki i mial pewnosc ze wyciagnie je tylko adresat. Niestety musimy na takie skrzynki poczekac do wrzesnia 2008 a jezeli do tego czasu nie bedzie gdzies takiej Euro Skrzynki firma in post bedzie mogla zazadac odszkodowania :)

  47. Anonymous napisał(a):

    No właśnie ja z inpost korzystam już od samego początku i prawda jest taka, ze tak naprawde problem jest tylko z tymi skrzynkami. Oni mają dobre terminy i warunki tylko brak dostępu do skrzynki powoduje rosnące przedłużanie się terminu dostarczenia! Co maksymalnie wkurza ale nie zależy ani od inpost ani od nas :(

  48. Anonymous napisał(a):

    Co sadzicie o PAF ?
    Korzystał ktoś z ich usług?

  49. Anonymous napisał(a):

    Paf jest tragedią omijajcie wielkim łukiem. Po pierwsze są jak choragiewka najpierw w barwach poczty polskiej potem w inpost czyżby lepiej opłacalne? W rzeczpospolitej liczba oddziałów wieksza niż na ich oficjalnej stronie. Jeżeli chodzi o moje doświadczenie z nimi to przy próbie wysłania u nich korespondencji usłyszałam, ze mam przyjść we środe bo wtedy będą koperty to było za dwa dni ŻENADA!!!!!

  50. marysia napisał(a):

    Pr�buj� robi� dziadowizne �ci�gaj�c klient�w na skojarzenie z inpostem. Beznadziejna poczta tez sie skusi�am na szcze�cie tylko pozdrowienia z wakacji. Ale jestem w domu spowrotem od trzech tygodni i nikt jeszcze nie dosta� moich pozdrowie� :(

  51. Anonymous napisał(a):

    Paf jest konkurencj� dla inpostu ale zostaja troche w tyle no zawsze kto� musi by� gorszy �eby kto� by� lepszy taka kolej rzeczy. Wystartowali mniej wiecej w tym samym momencie mo�e poprostu sie im nie uda�o specjalnie.

  52. Anonymous napisał(a):

    Witam, a ja mam duże powiązania z InPost właściwie jestem jego agentem :) w artykule właściwie wszystko się zgadza, nie zaprzeczę. Myślę jednak że wszystko jest na dobrej drodzę proponuję wykonać kolejny test zapewniam że wyniki będą dużo lepsze… Jeśli jeszcze nie satysfakcjonujące to chwile jeszcze poczekać. Na dzień dzisiejszy w sieci mamy ponad 130miast i pewnie do końca roku będzie ich ponad 150.

  53. Marcin napisał(a):

    Czekam na paczkę priorytetową przesłaną za pośrednictwem Inpost już ponad miesiąc. Żadnego awizo, brak odpowiedzi na email, nie ma możliwości dowiedzenia się co się dzieje z przesyłką. Nie muszę chyba pisać jakie są moje odczucia związane z tą firmą …. @#$%!^&

  54. Anonymous napisał(a):

    Mam takie same odczucia w zwi�zku z poczt� polsk�. I zupe�nie przeciwne zdanie na temet inpost. Na szcz�cie ju� mog� wybra� to co pasuje mi bardziej.

  55. Anonymous napisał(a):

    A ja mam takie odczucia albo jeszcze bardziej intensywne na temat g�….nego pafu. Kolejna byle jaka poczta, kt�ra liczy na zysk nie daj�c nic w zamian. Kiepska jako�� po niskiej cenie NIE DZI�KUJE!!!!

  56. Anonymous napisał(a):

    HEJ
    JA MAM TEN SAM PROBLEM
    WYSŁAŁAM KILKA PRZESYLEK INPOSTEM
    JEDNE ZWYKŁE INNE EXPRES POLECONY I CO:CZEKAM DWA TYGODNIE DOSZŁA TYLKO JEDNA I NA DODATEK TO BYLA ZWYKŁA PRZESYLKA A EXPRES JAK SZEDŁ TAK NIE DOSZEDŁ.NIE MOZNA SIĘ NIGDZIE DODZWONIC I DOWIEDZIEC O STAN PRZESYLKI A JAK MI SIE TO UDAŁO TO ODPOWIEDZ BYŁA ZDAWKOWA IŻ PODOBNO AWIZOWANO NATOMIAST TEGO AWIZA NIKT NIGDZIE NIE WIDZIAŁ.
    LUDZIE NIE WYSYŁAJCIE LISTÓW PRZEZ INPOST TO JEST JEDNA BANDA CHYBA ŻE CHCECIE SOBIE NAROBIC KŁOPOTÓW TAK JAK JA W TYM MOMENCIE.JEDYNY PLUS TO TO ŻE MAM W TEJ CHWILI WYROZUMIAŁYCH KLIENTÓW INACZEJ BYŁABYM SKOŃCZONA W HANDLU AUKCYJNYM.
    LEPIEJ ODCZEKAC SWOJE NA NASZEJ POCZCIE POLSKIJ I MIEC SPOKOJNĄ GŁOWE.

  57. Anonymous napisał(a):

    A jak� masz pewno�� �e na poczcie polskiej mimo �e si� wystoisz co� takiego nie b�dzie mia�o miejsca? �adnej mimo, �e od siedemdziesi�ciu lat funkcjonuj� robi� takie same rzeczy ! W kt�rej firmie mo�emy liczy� na popraw� jako�ci z czasem ? Napewno nie poczta polska!!!!!!!!

  58. Anonymous napisał(a):

    ja chciałabym przestrzec wszystkich przed pracą w InPost. pracowałam tam i już 3 tygodnie czekam na pieniążki. zresztą nie tylko ja. wypłata jest przesuwana z tygodnia na tydzień. to są kpiny! za co my mamy żyć? i oczywiście nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak jest. naprawde nie porywajcie sie na pracę tam!!!

  59. Anonymous napisał(a):

    EEEE no takie gadanie a jak to jest, że tylu ludzi tam pracuje i nie narzeka ? Nigdy tego nie zrozumiem, wygląda na to, że to jakiś przekręt. Ale nie takich rzeczy próbowano żeby oczernić nową pocztę myślę, że klienci wiedzą swoje!

  60. Anonymous napisał(a):

    Jestem zadowoloną klientka inpost ! Niewiem jak się tam pracuje ale wiem jak się z nimi współpracuje i oceniam tę współpracę pozytywnie. Uważam, że cały ten szum to jakaś propaganda!

  61. marek napisał(a):

    Uważam, że inpost jest jako taki. Nie poczta polska ale dalej trochę za mało!

  62. andrzej napisał(a):

    Też wypróbowałem InPost, bo miałem problemy z PP przy moich wysyłkach. Niestety już po 20 wysyłek mam jedną (Polecony Express) zgubiony. Wartosc 200PLN odszkodowanie 35PLN (5x 7PLN).
    I cały zysk używania InPost stracony.

  63. jarek napisał(a):

    Rany porzedni komentarz jest tak napisany, że trudno zrozumieć o co chodzi! No cóż inpost jest nowy nabierają doświadczenia ale uważam że ich poziom jest coraz lepszy !!!

  64. ada napisał(a):

    Coraz lepszy ? Moge zrozumieć to że są osoby, którym nie odpowiadają usługi inpost ale co do ich rozwoju to niema wątpliwości w bardzo krótkim czasie osiągneli strasznie dużo!

  65. ada napisał(a):

    Bo oni są spoko początki tylko były trudne i jak się ktoś zraził to broni swojego zdania i krzywdy. Prawda jeednak jest taka, że teraz mają całkiem wysoki poziom !

  66. Anonymous napisał(a):

    Zakupiłem na Allegro przedmiot. Paczka została wysłana InPostem. Minęło 1,5 tygodnia a paczka nie jest dostarczona. Na ich stronie jest od tygodnia status „Przyjęta w Mieście Docelowym”.
    Na infolinii jakas blondynka poinformowała iz trzeba zlozyc reklamacje. Złożyłem. Po paru godzinach odpisano mi iz przesyłke moge odebrac pod jakims adresem. gdy udałem się tam okazało się że tam nie ma oddziału in postu.
    LUDZIE UNIKAJCIE TEGO GOWNA BO TYLKO KLOPOTOW SOBIE NAROBICIE KORZYSTAJAC Z USLUG TEJ PORABANEJ FIRMY.

  67. Anonymous napisał(a):

    Pewnie, że tak korzystajcie lepiej z poczty polskiej oni przynajmniej nie udaja że dostarczą tylko odrazu jest jasno powiedziane, że w razie nie powodzenia za nic nie odpowiadają!

  68. adik napisał(a):

    A gówno nie gówno z czegoś korzystać trzaba nikt mi nie powie, ze poczta polska jest dobra w tym co robi bo są straszni. InPost jest nowy a w bardzo krótkim czasie osiągnęli straaasznie dużo wiec co ma większe szanse stać się pożądną pocztą 100 letni moloch czy młoda prężna prywatna poczta?

  69. Anonymous napisał(a):

    Witam serdecznie!

    W odpowiedzi na zainteresowanie ze strony naszych dotychczasowych klientów, chciałbym poinformować, iż wprowadziliśmy na naszych stoiskach obsługę przesyłek pocztowych In Post.
    Firma In Post dostarcza listy i paczki do 140 większych miast w Polsce. Usługi są znacznie tańsze niż Poczty Polskiej, a jakość obsługi na wysokim poziomie.
    Zapraszam Państwa serdecznie do trzech nowych punktów obsługi we Wrocławiu:
    1) Stoisko nr 35; Hala Strzegomska; ul. Strzegomska 206 (os. Nowy Dwór / Mały Muchobór),
    2) Stoisko nr 12; Centrum Handlowe ARENA; ul. Komandorska 66 (os. Krzyki),
    3) Stoisko nr 86; Centrum Handlowe GAJ; ul. Świeradowska 70 ( os. Gaj).
    Przykładowe ceny usług:
    List zwykły (51-100g) – 1,10 zł (u konkurencji -1,55 zł);
    List polecony ekspresowy (51-100g) – 2,30 zł (u konkurencji – 3,75 zł);
    List polecony ekspresowy (101-350g) – 2,50 zł (u konkurencji – 3,90 zł);
    Paczka (do 2kg) – 5 zł (u konkurencji – 8 zł);
    Informację o pozostałych cenach oraz miastach obsługiwanych przez In Post otrzymacie państwo w wyżej wymienionych Punktach Obsługi Klienta lub na stronie internetowej http://www.inpost.pl.

    Serdecznie pozdrawiam

  70. Anonymous napisał(a):

    witam ja równiez chandrycze się z firmą In Post.Przesyłka od 12 dni jest w mieście w którym zlikfidowali InPost i do tej pory nie dotarła do odbiorcy.Na reklamacje InPost nie odpowiada W centrali mówią ze nie moga jej znaleść i że będą ja szukać!!

  71. marcin napisał(a):

    Jasne,
    jasne a był w tej bajce smok ?

  72. Anonymous napisał(a):

    NIE WARTO !!! INPOST TO WIELKA ŚCIEMA. JAKIE MAJĄ CIEKAWE PUNKTY OBSŁUGI KLIENTA. NIKT NIC NIE WIE. NA PRZYKŁAD W SZCZECINIE ul.KRÓLOWEJ JADWIGI 30 – PUNKT TAKI NIE ISTNIEJE – INNA FIRMA !!!
    ul. NARUTOWICZA 25 – NIE MA TAKIEGO ADRESU. POZDRAWIAM KRETYNÓW Z INPOST. 6 500 000 KAPITAŁ ZAKŁADOWY. PEWNIE CHODZI TUTAJ O KOLEJNĄ ŚCIEMĘ DLA UNI EUROPEJSKIEJ , MOŻE JAKIEŚ DOTACJE CZY CO. FIRMA ISTNIEJE ALE TYLKO NA STRONIE INTERNETOWEJ.
    PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH. PODKREŚLAM PRACUJĘ W INNEJ BRANŻY.
    POZDRAWIAM
    SEBASTIAN O. ZE SZCZECINA

  73. Anonymous napisał(a):

    NIE WARTO !!! INPOST TO WIELKA ŚCIEMA. JAKIE MAJĄ CIEKAWE PUNKTY OBSŁUGI KLIENTA. NIKT NIC NIE WIE. NA PRZYKŁAD W SZCZECINIE ul.KRÓLOWEJ JADWIGI 30 – PUNKT TAKI NIE ISTNIEJE – INNA FIRMA !!!
    ul. NARUTOWICZA 25 – NIE MA TAKIEGO ADRESU. POZDRAWIAM KRETYNÓW Z INPOST. 6 500 000 KAPITAŁ ZAKŁADOWY. PEWNIE CHODZI TUTAJ O KOLEJNĄ ŚCIEMĘ DLA UNI EUROPEJSKIEJ , MOŻE JAKIEŚ DOTACJE CZY CO. FIRMA ISTNIEJE ALE TYLKO NA STRONIE INTERNETOWEJ.
    PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH. PODKREŚLAM PRACUJĘ W INNEJ BRANŻY.
    POZDRAWIAM

  74. Anonymous napisał(a):

    Kupiłem 3 rzeczy na Allegro. 2 poszły pocztą, a dzień później poczta miała strajk, więc trzecią rzecz postanowiliśmy ze sprzedającym wysłać przez Inpost. 2 rzeczy wysłane przez pocztę polską doszły normalnie jakby strajku w ogóle nie było, może 1 dzień dłużej. Paczka od Inpost doszła po 2 tygodniach i jeszcze musiałem się te chołotę prosić o jej odnalezienie i łaskawe dostarczenie… SKANDAL!!! Oni powinni kozy doić a nie się zajmować przesyłkami. Kompletna indolencja…

  75. Anonymous napisał(a):

    To jeden wielki K-O-S-Z-M-A-R !!!

    Przesyłkę wysłałem dla sprawdzenia działania tej ” firmy ” i przez 2 tygodnie nie dotarła jeszcze do adresata i nie wiadomo jak długo to jeszcze potrwa, a reklamacje ( dopiero teraz zobaczyłem ) można zrobić dopiero po 30 !!! dniach !!! od daty nadania – KOSZMAR !!!!

  76. geoserwis napisał(a):

    moja przygoda z inpost – kupiłem przedmiot na allegro, akurat poczta strajkowała więc sprzedawca wysłał inpostem z warszawy. bylo to 6.06. 13.06 przesyłka dotarła do magazynu w czeladzi (mam obawy ze wirtualnego). przez 10 dni nie są w stanie dostarczyć jej do będzina (graniczy z czeladzią). brak odzewu na maile, na reklamację itd. do tych którzy chwalą inpost – co powiecie na taką sytuację ??

  77. Anonymous napisał(a):

    Jeśli ktoś zastanawiał się czy możliwe jest świadczenie usług na niższym poziomie niż PP, TO ODPOWIEDZIĄ JEST INPOST! Ja przez tą firmę, z racji że przez 3 tygodnie nie udało im się dostarczyć bardzo ważnej przesyłki dla mnie mam 3 miesiące „przymusowego urlopu”. Co więcej pracownicy tej firmy podczas próby wyjaśnienia opóźnień zachowują się arogancko, zdarzyło mi sie np. że kobieta w I o. Inpostu w Wwie „trzasnęła” słuchawka gdy chciałem się dowiedzieć czemu przesyłka od 7 leży u nich w oddziale.
    Polecam składanie na tą firmę skargi do UKE, ja już złożyłem. Zastanawiam się również nad skierowanie sprawy do sądu polubownego.

  78. Anonymous napisał(a):

    Inpost to oszuści.
    Odradzam każdemu korzystanie z ich usług bo to tylko same kłopoty. Wysłałem paczkę która miała iść 3 dni robocze. Ha, zamiast tego szła 28 dni – choć i tak jestem w szoku że nie zginęła. To kpina z klientów. Telefonów nie odbierają a jak już uda się dodzwonić to i tak nikt nic nie wie i jest niemiły. W punktach też nie ma czego szukać bo oni za nic nie odpowiadają (w umowie mają tylko przyjmować a dalej to już nie ich sprawa). Reklamację można zgłosić dopiero po 30 dniach ale ciekawe za ile ją rozpatrzą.

    Naprawdę przemyślcie dobrze zanim wyślecie coś za pośrednictwem tej firmy bo to strata czasu i pieniędzy. Przy nich Poczta Polska zasługuje na medal.

    Pozdrawiam wszystkich oprucz prezesa inpostu i jego załogi

  79. Anonymous napisał(a):

    Ja tam korzystam z INPOSTu już dłuższy okres czasu – fakt czasami spóźniają się z doręczaniem paczek ale cena, brak kolejek, mili pracownicy wygrywają z tym jednym minusem. Nie to co na Poczcie Polskiej – wredne babska, ciągle z łaską odpowiadające, pozatym kolejki o każdej porze dnia i tak samo wcale paczki nie zawsze dochodzą na czas. InPost jest ok !!!

  80. Anonymous napisał(a):

    czekam na przesyłką wysłaną z warszawy do warszawy już 4 tydzień !!!! Inpost wogóle nie odpowiada na reklamacje. W trackingu jest cały czas że przyjęto w oddziale 2 Warszawa. Czy ktoś wie gdzie jest ten oddział 2 ? to sam bym pojechał. Porażka, mam zamrożoną kasę, brak towaru. Oszukują ludzi!

  81. Anonymous napisał(a):

    cytat:

    „Inpost to oszuści.
    Odradzam każdemu korzystanie z ich usług bo to tylko same kłopoty.”

    no a ja generlnie to samo moge powiedzieć o poczcie polskiej…

  82. Anonymous napisał(a):

    TAKŻE NIE POLECAM INPOST. Czekam na rozpatrzenie reklamacji. Jeśli nie rozstanie rozpatrzona w terminie… pożałują tego(jestem stratny więcej niż 100 zeta). Załatwię ich – i to zgodnie z prawem. Po 1: LIST POLECONY EKSPRESOWY szedł 13 dni. Po 2: Fałszywa informacja o dostarczeniu przesyłki na ich stronie przy śledzeniu(rzekomo została dostarczona po połowie tego czasu). Po 3: Przesyłka nadana przed 15. Jeśli nie zwrócą mi kasy – wykorzystam potęgę internetu. Ludzie – jeśli Was też zawiedli wpisujcie się! Zrozumiałbym wszystko jakby nie było dwóch słów EKSPRESOWY i GWARANCJA ekspresowego dostarczenia gdy nadano przed 15.

  83. Katarzyna napisał(a):

    Też postanowiłam spróbować z InPostem, na jakieś 20 przesyłek już z 4 miałam (z jedną nadal) poważne problemy i to o zgrozo – najczęściej problemy pojawiają się w Warszawie, a przecież w stolicy wszystko powinno działać jak w zegarku. (30.10.2008)

  84. T3rry napisał(a):

    Przelew wysłany na konto PP tydzień przed świętami – nie doszedł..
    2 polecone priorytety wysłane PP 8 dni temu – nie doszły
    oczywiście nikt nic nie wie
    Pomijam już sprawy z początku ubiegłego roku czyli rozpatrywane reklamacje – odszkodowanie na kwotę powyżej 20000 za „zagubione” przesyłki.

    Zastanawiam się poważnie nad Inpostem choć ten wpis nie nastraja optymistycznie..

    Patrząc na komentarze tu i na forum gazety dochodzę do wniosku, że Polacy nie nadają się na listonoszy.. :)

  85. przyszły Agent InPost napisał(a):

    jest 25.03.09r
    Te komentarze nie nastrajają mnie optymistycznie. Jestem zaintere -sowana co ludzie mówią o InPost. Mam zamiar otworzyć POK InPost. Przyjmowanie i roznoszenie listów (zatrudnianie listonoszy)Ludzie!! czy zastanawialiście się ile lat istnieje P.Polska??? ile lat pracują na zbudowanie bazy klientów,…nad logistyką?
    InPost jest młodą firmą. Wszyst -kiego nie da się ogarnąć przez rok,… dwa, trzy lata.Do tego utrudnienia przez ten cholerny monopol PP.Listy wysłane przez InPost muszą mieć wagę pow.50g i dlatego mają takie grube koperty.Od stycznia 2013 roku będziecie mogli wysyłać w normalnych kopertach bo listy będą mogły być lżejsze. Powinniście pomóc w rozwoju tej Firmy…Mam mieszane uczucia przełamywać monopol PP a więc podjąć wspólpracę z InPost – czy nie?? ale Wy klienci mimo niedogodności -powinniście być solidarni i dopomóc tej Firmie.Myślę, ze z dnia na dzień będzie lepiej.Jak mają się rozkręcić jak widzę w komentarzach” na razie czekam aż się rozkręcą”…Kto ma tę Firmę rozkręcic… tylko cierpliwi klienci. Pozdrawiam wszystkich klientów InPost. Potencjalny Agent.

  86. coś wiem napisał(a):

    to sobie odpuść ten POK inpostowy , będziesz sporo dokładać lub podpiszesz weksel i się od nich nigdy nie uwolnisz

  87. coś wiem napisał(a):

    to sobie odpuść ten POK inpostowy , będziesz sporo dokładać lub podpiszesz weksel i się od nich nigdy nie uwolnisz

A co Ty o tym sądzisz?

Polecamy!

Używasz WordPressa i chcesz stworzyć w nim sklep internetowy? Polecamy wtyczkę TradeMatik!
jak zarabiać na blogu

Zamieść reklamy i licz prowizje Zacznij od zaraz. Innym się udało.

dochodowyblog.pl

Zostań z nami na dłużej!

Już wkrótce na Aukcjotece:

  • Kolejne części kursu "Jak sprzedawać na Allegro"
  • Następna porada: Jak dodać wiele zdjęć do aukcji za darmo
  • Kolejne nowości ze świata aukcji internetowych, porady finansowe, marketingowe...

Nie przegap! Najlepiej już teraz zasubskrybuj nasz kanał RSS lub zamów najnowsze wpisy na swoją skrzynkę pocztową! Za darmo!