Artykuł w kategorii | po godzinach

Jak oszczędziłem ponad 70 złotych miesięcznie w Allegro

Opublikowane: 11 września 2006 przez: Konrad Karpieszuk

Nie zawsze promowanie aukcji w ramach płatnych opcji wystawiania jest opłacalne. A precyzyjniej – nie zawsze jest to rozwiązanie najlepsze.

Stali czytelnicy bloga na pewno zorientowali się już, że w swoim asortymencie mam Linuksa Mandriva. To praktycznie od niego zacząłem swój cały handel allegrowy, a było to w czasach ku temu najlepszych. Tego typu aukcje można było promować nawet na stronie głównej, co dawało czasem dość pokaźne przychody. Czasy te skończyły się z dwóch powodów: nie tylko ja zauważyłem, że na dostarczaniu płyt z Linuksem można zarobić, przez co pojawiła się liczna konkurencja. Drugi powód to zablokowanie możliwości promowania aukcji z oprogramowaniem na stronie głównej i stronach kategorii (na początku spotkało się to z dużym oburzeniem z mojej strony, ale w końcu zrozumiałem, że Allegro jakoś musiało zareagować na sprzedaż wszelkiej maści programików pseudo przyspieszających internet i tym podobnych aplikacjach za złotówkę).

Tyle tytułem wstępu, który miał wytłumaczyć dlaczego obecni sprzedawcy oprogramowania w Allegro dają temu serwisowi zarobić co najwyżej na opcjach wyróżeniania, pogrubienia i podświetlenia (czyli maksymalnie 20 zł na każdej aukcji).

Do sierpnia wybierałem trzy metody promocji: wyróżnienie i pogrubienie w Allegro (12 + 2 zł) oraz promocję na innych stronach WWW. W sierpniu zaryzykowałem kompletny brak promocji w Allegro przy zachowaniu tego samego poziomu wydatków na reklamę na innych stronach oraz zamiast wystawiać aukcję trwającą 14 dni raz na tydzień, wystawiam je raz na dwa tygodnie (czyli dwa razy rzadziej).

Wydatki moje miesięcznie pomniejszyły się o:

  • 56 złotych za promowanie w Allegro (4 wystawienia w miesiącu = 4 x 14zł)
  • 15 złotych za standardowe opcje wystawienia (zamiast 8 wystawień kosztujących około 2,5 złotego, tylko 2 nowe aukcje na miesiąc)

Oszczędziłem zatem około 71 złotych.

Czy sprzedaż Linuksa spadła? Wręcz przeciwnie – ku mojemu zaskoczeniu szacunkowo w sierpniu sprzedałem 4-5 razy więcej płyt z Linuksami niż w lipcu. I sprzedałbym zapewne jeszcze więcej, ale zwyczajnie przestałem nadążać z nagrywaniem płyt i zaprzestałem promocji na witrynach zewnętrznych. Jak to się stało?

Chciałem dowieść (sprawdzić) czy rezygnacja z promocji w Allegro wpłynie na spadek sprzedaży. I to dowiodłem z nadmiarem. Efekt zwiększenia sprzedaży wynika moim zdaniem z rzadszego wystawiania aukcji, a co za tym idzie większego oddziaływania zjawiska nazywanego w ekonomii owczym pędem.

Wcześniej rozpoczynająca się aukcja nie była promowana, bo trwała jeszcze przez tydzień poprzednia, która zajmowała wykupione miejsca reklamowe na stronach. Przez ten czas w aukcji brała udział jedna osoba, dwie, a czasem żadna. W drugim tygodniu, gdy zaczynała się promocja, zaczynała się też sprzedaż, jednak był to za krótki okres czasu by pozyskać odpowiednią ilość ofert do wywołania owczego pędu.

Teraz już od pierwszej chwili trwania aukcji jest ona promowana, co przyciąga większą ilość kupujących. W drugim tygodniu aukcji lista kupujących jest na tyle długa, że:

  • wywołuje efekt owczego pędu – osoba wchodząca na aukcję widzi jak wielu jest kupujących, zatem towar musi być naprawdę atrakcyjny; osoba oglądająca aukcję ma mniejszy opór przed dokonaniem zakupu
  • na liście aukcji z Linuksem moja aukcja jest wyróżniona przez właśnie wyższą liczbę w polu „Ofert kupna” – jeżeli ktoś widzi kilkanaście aukcji z marną sprzedażą, a obok nich moją z dużą ilością ofert, na pewno kliknie by zobaczyć czym takim wyróżnia się moja oferta; być może będzie kolejnym kupującym

Zatem stawiam tezę: są lepsze formy promocji niż tylko te oferowane przez sam serwis Allegro. Także zmiana strategii reklamowej może zwiększyć sprzedaż. Dla sprzedających w serwisach aukcyjnych polecam poeksperymentowanie ze swoimi aukcjami – być może produkty, które do tej pory sprzedawały się mizernie, nagle dostaną skrzydeł. Sugeruję jednak dobre przygotowanie do tego działania: sam mam zamiar w podobny sposób promować aukcje z pościelami, ale wiem, że muszę się jeszcze lepiej ku temu przygotować (między innymi głównie rozeznać się w serwisach, których czytelnicy na pewno byliby zainteresowani tego typu asortymentem oraz przygotować odpowiednie zapasy magazynowe aby nie zostać zaskoczonym jak w przypadku Linuksa).

Brak komentarzy. Bądź pierwszy i wyraź swoje zdanie!

A co Ty o tym sądzisz?