Artykuł w kategorii | Bez kategorii

Książka nadawcza – jeszcze raz

Opublikowane: 01 marca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Koljeny post z cyklu „Jeszcze raz” 🙂 Przeglądałem statystyki mojego bloga i zobaczyłem, że naprawdę niezłe tłumy trafiają do mnie na hasło Książka nadawcza. Heh, jestem na pierwszym miejscu 🙂

Tyle, że przygotowana przeze mnie książka nadawcza do wydrukowania od kilku miesięcy z powodu wyłączenia serwera była tak naprawdę niedostępna. Wrzuciłem więc plik jeszcze raz, i podlinkowałem pod tamten artykulik.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz pobrać książkę nadawczą.

Przy okazji zrobiłem mały test. W pobieranym pliku dołączyłem informację, że udostępniam go za darmo, ale jeśli ktoś chciałby się odwdzięczyć, zamieściłem numer konta. Zobaczymy, czy na oferowaniu czegoś za darmo można coś zarobić. 🙂

Test robię nieprzypadkowo. Piszę właśnie bowiem różnego typu poradniki odnośnie aukcji internetowych, które udostępnię na tym blogu. Mam zamiar udostępniać je za niewielką opłatą, ale jeśli test wyjdzie pomyślnie, poważnie się zastanowię nad tym, czy i poradników nie udostępnić w ten sam sposób: za darmo z opcjonalną płatnością. Co Wy na to?

Fajny tekst?

Pewnie, że fajny, ale tego na pewno jeszcze nie czytałeś:

13 Komentarze do tego artykułu

  1. Konrad Karpieszuk napisał(a):

    o, i mam juz pierwsza wplate 🙂

  2. ___pisarz___ napisał(a):

    w sumie przydalo mi sie… bo program mi robi w sello na wszytskie listy ktore wysylam. a dodatkowo wysylam inne. i przyda mi sie. tak wiec $$$ dla ciebie slusnie wyslalem ;D

  3. Konrad Karpieszuk napisał(a):

    dzieki 🙂 w dobie kryzysu, kazdy z tych trzech $ sie przyda 😉

  4. Janusz_Lit napisał(a):

    to w zamian daj mi info jak nie placic VATU legalnie za koszty wysylki 😀 😀 😀 😀

    to ja pisarz tylko login mialem jehowy 😀

  5. Konrad Karpieszuk napisał(a):

    zebym ja to wiedzial 🙂 sam dostalem kare, gdy myslalem ze legalnie nie place.

    ale jak mi kare wreczali kobieta smialo powiedziala jak to trzeba zrobic. teraz dokladnie nie pamietam niestety. moze zwyczajnie idz do US i zapytaj? 🙂

  6. Konrad Karpieszuk napisał(a):

    tzn moze nie zwyczajnie, ale powiedz, ze robisz tak i tak i czy musisz placic vat. a potem powiedz, ze wedlug ciebie nie powinienes placic. ja wlasnie w takiej dyskusji uslyszalem jak co trzeba ksiegowac aby vatu nie placic. tyle ze to juz bylo ponad 1,5 roku temu

  7. Janusz_Lit napisał(a):

    a nie pamietacie dokladnie co i jak ?

  8. Konrad Karpieszuk napisał(a):

    nie pamietam. to byl jakis myk w stylu zastosowania odpowiedniej nazwy dla wysylek. teraz nie przypomne sobie

  9. Janusz_Lit napisał(a):

    jak bys mial czas to zluknij w ksiegowosc swoja moze bedzie napisane… bo szukalme w necie.. ale nic nie wpladlo mi w oczy…
    jak bediesz mial czas…. bede wdzieczny 🙂 a jak skuteczne to nawet wplace co $$$

  10. Konrad Karpieszuk napisał(a):

    nie, nie mam na pewno bo to bylo tylko ustnie powiedziane. 🙂 chodzilo mniej wiecej o to, zeby w ogole na paragonach nie uwzgledniac wysylki

    p.s. wlasnie sam wygooglalem co i jak. ale napisze o tym w osobnym art tak zeby ludzie mogli przeczytac (nie kazdy patrzy na komentarze)

  11. Janusz_Lit napisał(a):

    oks. tak wiec czekam

  12. Rafal napisał(a):

    Witam,
    z tego, co widzę link znowu nie działa. A szkoda 🙂
    Pozdrawiam
    Rafał

  13. St24 napisał(a):

    Jeśli chodzi o VAT to liczne interpretacje US wskazują, że należy wliczać koszt przesyłki w cenę towaru. W związku z tym nie należy wykazywać kosztów przesyłki na paragonach, fakturach itd.

    ps. Warto tylko przy takim rozwiązaniu doliczać klientowi koszt transportu proporcjonalnie do ceny towaru 😉 <- duże przymrużenie oka!

    Co do druczków i książki nadawczej to my z racji tego, że wysyłamy większe ilości paczek korzystamy z profesjonalnego (import danych, druki zatwierdzone przez PP) rozwiązania: postplus.pl

A co Ty o tym sądzisz?