Artykuł w kategorii | allegro, ebay, świstak

KTO PIERWSZY TEN LEPSZY? – SERWISY AUKCYJNE

Opublikowane: 21 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Fotografia autorstwa the justified sinner / flickr.com

“Kto pierwszy ten lepszy!” – to hasło towarzyszy nam od dzieciństwa, kiedy to ścigaliśmy się na podwórku z kolegami. Ta zasada sprawdza się również w dalszym życiu – w sporcie, w nauce, ale również w biznesie. Czy tak samo jest z serwisami internetowymi? Czy zawsze wygrywa ten, kto jako pierwszy wpadnie na pomysł? Postanowiłem przyjrzeć się sieci w Polsce. Na pierwszy ogień idą portale aukcyjne.

ALLEGRO – NIEKWESTIONOWANY LIDER

Od czasu do czasu zaglądam do serwisu Aukcjostat, który pozwala obserwować ilość aukcji w poszczególnych portalach aukcyjnych. Nie będzie niespodzianką, jeśli napiszę, że 80-90% wszystkich aukcji w polskich serwisach to właśnie aukcje na Allegro. Co warto zaznaczyć, rynek wciąż się powiększa, a Allegro cały czas kontroluje go w takim samym stopniu – dla wielu handlowców portal stał się podstawowym źródłem zarobków. W ciągu roku ilość aukcji zwiększyła się tam z 4,5 do 7,5 miliona! W dodatku Allegro to już nie tylko jeden portal – oprócz samego allegro.pl są jego zagraniczne wersje, a także dużo innych serwisów, spośród których warto wymienić chociażby Ceneo. Allegro to pierwszy portal aukcyjny w Polsce. Dotąd nigdy nie oddał pozycji lidera i nie zanosi się na to, żeby miało to kiedykolwiek stać. Szczególnie po tym, jak niewypałem okazał się…

EBAY POLAND – GIGANT NA GLINIANYCH NOGACH

To miał być prawdziwy hit – światowa potęga serwisów aukcyjnych w Polsce! Jednak rzeczywistość okazała się okrutna – większość z nas nawet jeśli usłyszała o wejściu eBay’a na nasz rynek – to i tak była zbyt przyzwyczajona do Allegro. Początkowo serwis uszczknął sobie jakiś nieduży kawałek tortu – znajdowało się w nim ok 5% wszystkich aukcji internetowych w Polsce. Popularność jednak nie rosła, konkurencja okazała się być zbyt silna, eBay pomimo tego, że nie pobierał opłat za wystawianie przedmiotów – stał w miejscu. Półtora roku temu zdecydowano o rozpoczęciu pobierania opłat – jak zgubnym w skutkach okazał się ten krok, można zobaczyć na poniższym wykresie :

Co dalej z eBayem? W październiku zamknięto polski oddział, serwis nadal działa, lecz nie rokuje żadnych nadziei na poprawę swojej sytuacji. Chyba jedynym atutem portalu jest możliwość kupna towaru z zagranicy. Brakuje jednak sprzedawców wystawiających towary. Ci wolą zostać przy starym, dobrym Allegro, bądź też…

ŚWISTAK – DRUGI GRACZ NA RYNKU

Świstak to portal należący do grupy Fotka (tak, ci od Fotka.pl, ale nie tylko ;)). Wg statystyk Aukcjostatu jest to drugi co do ilości aukcji serwis w Polsce i taka sytuacja trwa od długiego czasu. Świstak dał się jedynie na moment wyprzedzić eBayowi, jednak szybko powrócił na swoją pozycję – czyli tuż za Allegro. Co wyróżnia Świstaka spośród wymienionych wcześniej serwisów aukcyjnych? Po pierwsze jest całkowicie darmowy (choć twórcy zaznaczają, że kiedyś się to zmieni, ale jak widać na razie jeszcze się nie zmieniło). Po drugie – sposób zawierania transakcji. Jakiś czas temu ze Świstaka wycofano możliwość wystawiania przedmiotów na licytację, pozostawiono tylko opcję zakupu, lub też, zaproponowania sprzedawcy kwoty, jaką jesteśmy gotowi zapłacić za towar, ten zaś może się zgodzić lub nie. Czy taki sposób to dobry pomysł? Ciężko mi ocenić, na pewno jednak jego wprowadzenie świadczy o tym, że twórcy Świstaka dbają o niego i będą dalej go rozwijać. Poza wyżej wymienionymi, w serwisie mogą zaskoczyć avatary użytkowników czy też nietypowy wygląd list przedmiotów (tutaj akurat preferuję ten z Allegro, ale o gustach…). Osobiście życzę Świstakowi jak najlepiej, postanowiłem samemu założyć tam konto i zaglądać tam przy okazji poszukiwań jakiegoś towaru, a może kiedyś uda się nawet coś sprzedać…

CZY TO KONIEC?

Niezupełnie! Aukcjostat podaje jeszcze kilka innych serwisów, które postaram się tu opisać w kilku słowach :

Subasta – portal nr. 3 pod względem ilości aukcji. Co jednak odrzuca przy pierwszym z nim spotkaniu to żywcem przepisane z Allegro kategorie (choć z drugiej strony użytkownicy Allegro mogą łatwiej się orientować w serwisie) a także ascetyczny wręcz design. Na plus za to brak jakichkolwiek opłat – oby na zawsze…

Kiermasz – bardzo nietypowy serwis. Jego design, a przede wszystkim logo, odstrasza, a mimo to jest tam kilkadziesiąt tysięcy aukcji. Większość z nich stanowią stare monety czy banknoty – tak więc Kiermasz to po prostu raj dla kolekcjonerów!

Sprzedam – portal z ogromną ilością kategorii i podkategorii, a niewielką liczbą przedmiotów (choć 60 tys. aukcji to znowu nie tak mało). Raczej nic specjalnego – poza tym, że są opłaty za wystawianie przedmiotów. Co prawda 1 grosz to nic strasznego, ale wiadomo jak to może wyglądać w przyszłości…

Go Sale – serwis w wersji beta (choć wg Aukcjostatu działa już 18 miesięcy!), na razie za darmo, na razie raczej pusto. I to logo – czy ta czcionka czegoś wam nie przypomina? Go Sale to za to jedyny serwis, w którym do nawigacji wykorzystana jest techonologia Flash.

PODSUMOWANIE

Allegro i tylko Allegro – można by rzec. Jednak sam fakt istnienia innych portali aukcyjnych cieszy, bo i tam można znaleźć ciekawe przedmioty, a w większości z nich handlowcy mogą bez obaw wystawiać towar – w końcu za to nie płacą. Na razie jednak żaden z tych serwisów nie zapewni im tylu potencjalnych klientów co pierwszy polski portal aukcyjny. A zatem – tym razem okazało się, że “kto pierwszy – ten lepszy”


Autorem powyższego wpisu jest Grzegorz Witek. Tekst pierwotnie ukazał się na blogu autora. Przedruk w Aukcjotece za zgodą autora.

Fajny tekst?

Pewnie, że fajny, ale tego na pewno jeszcze nie czytałeś:

Brak komentarzy. Bądź pierwszy i wyraź swoje zdanie!

A co Ty o tym sądzisz?