Opublikowano: 09 listopada 2011 by Konrad Karpieszuk
Problem numer jeden:
Allegro jest monopolistą, podnosi ostatnio opłaty (ładnie nazywając to obniżką), co w efekcie oznacza, że sprzedawcy będą musieli podnieść ceny, za co zapłacimy więcej my wszyscy – kupujący.
Problem numer dwa:
Choć wszyscy wiemy, że istnieją darmowe lub tańsze serwisy aukcyjne (jak Świstak czy zdobywający ostatnio rozgłoś Aukcjusz) i wielu sprzedawców sprzedających na Allegro sprzedaje także tam, nie potrafimy pokonać siły przyzwyczajenia. Gdy chcemy coś kupić, odruchowo idziemy na Allegro. Tego nie da się pokonać tak łatwo, chyba każdy to przyzna.
Pomysł na rozwiązanie:
Tak wygląda zazwyczaj górna część aukcji na Allegro:
A teraz wyobraźcie sobie, że doinstalowujecie sobie wtyczkę do Firefoksa czy Chrome i o takiej instalacji ta sama strona wygląda tak:
Widać różnicę?
Wtyczka sprawdzałaby czy sprzedawca, którego aukcję na Allegro odruchowo odwiedziliśmy posiada też konto z tym samym loginem na Świstaku i Aukcjuszu. Jeśli posiada – sprawdzała dalej: czy tam też wystawia aktualnie ten produkt i w jakiej cenie. I na bazie tych informacji dodawała odpowiednie przyciski, które przekierowywałyby do konkurencyjnych serwisów.
Co sądzicie o takim pomyśle?
Osobiście uważam, że jeśli jest jakiś problem, prędzej czy później musi powstać jego rozwiązanie. Jeśli taka wtyczka by powstała, będę pierwszym, który ją zainstaluje.
Niestety nie znam się na tworzeniu wtyczek do przeglądarek, ale mam nadzieję, że ten pomysł podchwyci ktoś z Was. Kto wie, może sam Świstak czy Aukcjusz?
Opublikowano: 04 lutego 2011 by Konrad Karpieszuk
Manubia to narzędzie. I jak każde narzędzie nie wykona za Ciebie pracy jednak znacznie ułatwi Ci trudy związane z e-handelem na Allegro. Przewidywanie trendów sprzedażowych i inteligentne poszerzanie oferty to wyzwania, które stoją przed każdym sprzedawcą. Dzięki wykorzystaniu systemu Manubia możliwe jest uczenie się na wiedzy innych i obserwowanie ich pomysłów na skuteczny obrót towarem.

System monitorujący sprzedawców na Allegro Manubia powstał w listopadzie 2010 roku. Od tego czasu w internet nieustannie toczy się dyskusja na temat tego systemu. Pojawia się wiele pytań i wątpliwości,. W gąszczu tych informacji ciężko znaleźć jednak stwierdzenie, że analiza konkurencji nie przynosi korzyści.
Do naszej dyspozycji w zależności od rodzaju konta możliwe jest monitorowanie od 3 do 20 sprzedawców w serwisie Allegro. W najdroższym pakiecie dostajemy także możliwość otrzymywania dziennych raportów na maila czy grupowania analiz dla kilku sprzedawców. Manubia w chwili obecnej pozwala na generowanie raportów podzielonych między innymi na: sprzedaż wg dni; sprzedaż wg tygodni; sprzedaż wg godzin; sprzedaż w kategoriach. Na podstawie gromadzonych danych system generuje wykresy oraz tabele które możemy wykorzystać jako informacje przy planowaniu przyszłości naszego własnego biznesu.

Zgodnie z zapowiedziami twórców Manubii w połowie lutego pojawić ma się wersja 2.0 sytemu udostępniająca jeszcze więcej informacji o handlu. Natomiast od marca możliwe będzie monitorowanie także sprzedaży na zagranicznych wersjach eBay.
Jak to wygląda w praktyce możemy przekonać się całkowicie za darmo. Raport demo dostępny jest po zarejestrowaniu się na stronie Manubia.pl. W każdą środę dostępny jest nowy raport jednego Allegrowego sprzedawcy. Ponadto raport demo to okazja aby zapoznać się z systemem dzięki przewodnikowi, który opisuje funkcjonalność każdej tabelki i wykresu. Zapraszamy na www.manubia.pl

ps. Manubia po łacinie oznacza „zdobycz wojenna; pieniądze ze sprzedaży łupów”, to chyba wiele tłumaczy jak cenne dane można zdobyć dzięki temu systemowi
Opublikowano: 25 listopada 2010 by Konrad Karpieszuk
Jeśli jeszcze nie widzieliście, to zobaczcie jak bardzo Allegro nawaliło dzisiaj. Okazało się, że użytkownikom ich webapi udostępniało wszystkie informacje osobiste swoich użytkowników. Co więcej wśród tych informacji ujawniane było hasło, które jak się okazało przy okazji nigdy nie było trzymane na serwerach Allegro w postaci zaszyfrowanej.
Ja jestem chyba zbyt świeżym programistą, bo nawet sobie nie potrafię wyobrazić, że można stworzyć serwis internetowy pozwalający na takie niedbalstwo o bezpieczeństwo haseł. Od kiedy programuję, zawsze hasła haszuję, rozumiem jednak, że Allegro to stary serwis, napisany zapewne niedbale, z naroślami w postaci kodu nowych funkcji. Tak już bywa, że jak się coś zacznie robić źle na początku, to potem trzeba się już takiego śmietnika trzymać. Bo niby zwykła zmiana haseł na haszowane to w takim wypadku może być potężny refaktoring – któż tam pamięta w ilu miejscach trzeba będzie przepisać kod by to wszystko jednak działało?
I niestety – kiedyś musiała przyjść pora by i za to się wziąć. Katastrofa wizerunkowa jest dobrym do tego impulsem. Właśnie próbowałem wejść na Allegro i zamiast strony przedmiotu, ujrzałem takie oto coś:
Trwa właśnie – w żaden sposób nie zapowiedziana, więc niemal na pewno wymuszona wyciekiem – przerwa techniczna. Jeśli tak jak podejrzewam w czasie tej przerwy hasła są haszowane, nie sądzę by tak jak to zapowiadają, wyrobili się przed trzecią. Ale zobaczymy
Opublikowano: 27 stycznia 2010 by Konrad Karpieszuk
Allegro pokazało nowy spot reklamowy oraz przygotowało specjalną stronę internetową z okazji zbliżających się walentynek.
Czytaj dalej
Opublikowano: 05 października 2009 by Konrad Karpieszuk
Całe lata ludzie o to prosili i wygląda na to, że w końcu udało się wyprosić: Allegro wprowadza konta dla przedsiębiorców.
Każdy kto prowadzi firmę lub jednoosobową działalność gospodarczą i zaznaczy to w konfiguracji swojego konta, otrzyma przy swoim loginie specjalny znaczek „Firma”.
Internauci – zwłaszcza ci prowadzący legalną działalność - wnioskowali o takie rozwiązanie od bardzo dawna. Chcieli bowiem wyraźnie odróżnić się od tych, którzy także sprzedają na masową skalę, ale działalności nie zarejestrowali, nie muszą płacić podatków i ZUSu (to znaczy muszą, ale nie płacą) i będąc w szarej strefie przeważnie mają atrakcyjniejsze ceny niż działający oficjalnie.
Oczywiście ruch ten na pewno wywoła na Allegro całkiem spory popłoch. Osób sprzedających masówkę bez rejestracji są tysiące (jeśli nie dziesiątki tysięcy). Teraz albo będą musiały założyć działalność gospodarczą, albo będą się tłumaczyć z tego w jaki sposób bez działalności udaje im się sprzedawać setki przedmiotów tygodniowo od bardzo dawna. Jest też oczywiście inna opcja pod tytułem „Polak potrafi” – na pewno wymóg ten sprrzedający będą próbowali obejść.
W jaki sposób? Nie wiem. Aby założyć konto typu „Firma” konieczne będzie przesłanie do Allegro kopi dokumentów rejestrowych działalności. Jest to spore ograniczenie, ale co stoi na przeszkodzie oszustom w na przykład podrobieniu dokumentów, załóżeniu firmy, wysłaniu dokumentów i zamknięciu działalności? Istnieje także „możliwość” (w cudzysłowiu bo nielegalna jak i poprzednie) sprzedawania pod marką firmy naszego wujka, znajomego itd. Tym, którym przychodzi już do głowy właśnie taki pomysł, polecam wpisanie w google słowa „firmanctwo„.
Informacja na Allegro o kontach Firma
Dyskusja na forum