Archiwum Tagów | "podatki"

Tags: , , , , ,

Piekło zamarzło! Allegro posłuchało użytkowników

Opublikowano: 05 października 2009 by Konrad Karpieszuk

Całe lata ludzie o to prosili i wygląda na to, że w końcu udało się wyprosić: Allegro wprowadza konta dla przedsiębiorców.

Każdy kto prowadzi firmę lub jednoosobową działalność gospodarczą i zaznaczy to w konfiguracji swojego konta, otrzyma przy swoim loginie specjalny znaczek „Firma”.

Internauci – zwłaszcza ci prowadzący legalną działalność –  wnioskowali o takie rozwiązanie od bardzo dawna. Chcieli bowiem wyraźnie odróżnić się od tych, którzy także sprzedają na masową skalę, ale działalności nie zarejestrowali, nie muszą płacić podatków i ZUSu (to  znaczy muszą, ale nie płacą) i będąc w szarej strefie przeważnie mają atrakcyjniejsze ceny niż działający oficjalnie.

Oczywiście  ruch ten na pewno wywoła na Allegro całkiem spory popłoch. Osób sprzedających masówkę bez rejestracji są tysiące (jeśli  nie dziesiątki tysięcy). Teraz albo będą musiały założyć działalność gospodarczą, albo będą się tłumaczyć z tego w jaki sposób bez działalności udaje im się sprzedawać setki przedmiotów  tygodniowo od bardzo dawna. Jest też oczywiście  inna opcja pod tytułem „Polak potrafi” – na pewno wymóg ten sprrzedający będą próbowali obejść.

W jaki sposób? Nie wiem. Aby założyć konto typu „Firma” konieczne będzie przesłanie do Allegro kopi dokumentów rejestrowych działalności. Jest to spore  ograniczenie, ale co stoi na przeszkodzie oszustom w na przykład podrobieniu dokumentów, załóżeniu firmy, wysłaniu dokumentów i zamknięciu działalności? Istnieje także „możliwość” (w cudzysłowiu bo nielegalna jak i poprzednie) sprzedawania pod marką firmy naszego wujka, znajomego itd. Tym, którym przychodzi już do głowy właśnie taki pomysł, polecam wpisanie w google słowa „firmanctwo„.

Informacja na Allegro o kontach Firma

Dyskusja na forum

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags: , , ,

Jak nie płacić podatku VAT za przesyłki pocztowe

Opublikowano: 06 marca 2009 by Konrad Karpieszuk

To chyba mój pierwszy artykuł na tym blogu na zamówienie 🙂 Zamówienie padło w komentarzach pod wpisem Książka nadawacza – jeszcze raz, obiecano mi wynagrodzenie za artykuł 😉 więc pogrzebałem i znalazłem.

Jeden z czytelników zapytał mnie czy jest możliwe nienaliczanie podatku VAT za przesyłki. Obecna sytuacja jest bowiem dość chora: Poczta Polska z podatku tego jest zwolniona, jednak przedsiębiorcy wysyłając coś klientom (np na Allegro) podatek muszą naliczyć. Czyli przykładowo kupują znaczek za 10 złotych z cenę którego wliczony jest VAT równy 0%, naklejają na przesyłkę i – jako, że kupili go za pieniądze przesłane im przez klienta, a więc ich przychód – muszą odprowadzić do urzędu skarbowego podatek w wysokości 22%. Czyli de facto za wysyłkę płacą 12,20zł. Chore, ale w końcu to Polska.

(Tu przy okazji pojawia się problem oburzonych kupujących, podejrzewających wielokrotnie sprzedawców o nieuczciwe naliczanie kosztów wysyłki. „Dlaczego żądasz ode mnie 12,20zł za wysyłkę, skoro nakleiłeś na niej znaczki za 10 złotych?” – pytają. Właśnie dlatego.

Okazuje się jednak, że podatku wcale naliczać nie trzeba. Wystarczy, że wysyłając przesyłkę zjawimy się na poczcie jako pełnomocnicy odbiorcy. Pisał o tym już dość dawno serwis PIT.pl podając jako podstawę pismo Ministra Finansów interpretujące zapytanie jednego ze sprzedawców aukcyjnych.

Jak to zrobić po kolei?

  1. Wyślij do Izby Skarbowej pod którą podlegasz (a pod którą podlegasz i jej adres dowiesz się w Twoim urzędzie skarbowym) prośbę o interpretację przepisów, czy działając jako pełnomocnik odbiorcy i przyjmując od niego pieniądze na wysyłkę towaru (konieczną do zrealizowania transakcji) musisz odprowadzić podatek VAT. W zapytaniu możesz zamieścić swoją interpretację przepisów i możesz (a nawet koniecznie zrób to) wskaż, że interpretacja taka już była wydana.
    Po co musisz to zrobić, skoro interpretacja już istnieje? Interpretacja jest, ale jest to interpretacja indywidualna, dotyczy więc tylko osoby pytającej. Jeśli tego nie zrobisz i będziesz mieć kontrolę skarbową, kontrolujący nie ma obowiązku wzięcia jej pod uwagę. Warto zatem więc się zabezpieczyć.
    Uwaga: wystąpienie o taką interpretację o ile wiem kosztuje nieco ponad 100 złotych (Państwo ustanawia pokrętne przepisy, a za wyjaśnienie nam ich każe sobie płacić…), no ale lepiej wydać te pieniądze traktując je jako inwestycję na przyszłość.
  2. Gdy już otrzymasz pozytywną odpowiedź, zamieść w opisie aukcji i w liście wysyłanym do kupującego informację o tym, że kupujący biorąc udział w aukcji internetowej równocześnie udziela sprzedającemu pełnomocnictwa przy wysyłaniu przesyłki za pośrednictwem Poczty Polskiej. Możesz wyjaśnić co taki zapis oznacza i dodać, że oczywiście kupujący może nie udzielić ci takiego pełnomocnictwa, ale w takim wypadku do kosztów wysyłki zostanie doliczony podatek VAT.
  3. Nie zawyżaj kosztu wysyłki! Pieniądze jakie otrzymasz od kupującego na wysłanie towaru muszą być rzeczywistą kwotą, równą tej, jaką wydasz na poczcie. Jeśli liczysz sobie dodatkowe opłaty za pakowanie, wlicz je w cenę towaru lu uwzględnij jako trzecią pozycję na fakturze (a właściwie drugą, bo w takim wypadku samych kosztów wysyłki na fakturze już wykazywać nie musisz).
  4. Wysyłając w książce nadawczej lub na karteczkach nadawczych w pole Nadawca wpisz (zakładając, że nazywasz się Krzysztof Kononowicz, a kupujący Zbigniew Ziobro) „Krzysztof Kononowicz, pełnomocnik Zbigniewa Ziobro” 😉

I tyle. Trochę trzeba się napracować, ale oszczędność na podatku VAT na pewno warta jest tego wysiłku. Pobij konkurencję niższymi niż oni kosztami wysyłki. Zwłaszcza teraz, gdy Allegro wyraźnie kupującym pokazuje tą wartość już na liście przedmiotów, a nie dopiero w opisie aukcji.

Uwaga, disklejmer: Zanim ślepo zrobisz to co wyżej opisałem, przynajmniej obejrzyj komentarze pod tym wpisem lub przedyskutuj to z Twoim księgowym. Być może w komentarzach ktoś coś dopowie, lub mnie poprawi. Prawda jest bowiem taka, że moje relacje z US są co najmniej nie najlepsze – aktywną działalność na Allegro zakończyłem właśnie z powodu kary nałożonej na mnie przez US za właśnie nie płacenie podatku VAT (a to z kolei było powodem uwierzenia w przeczytaną przeze mnie w internecie przez podobnego dyletanta jak ja informację, że w mojej sytuacji podatku VAT płacić jeszcze nie muszę). 🙂
Mój artykuł trafił też na Wyhacz.pl. Zobacz tam komentarze czytelników, bo jest sporo interesujących wskazówek. Na przykład ktoś informuje, że istnieje opłata za pełnomocnictwo.

6 komentarzy

Tags: , , , , ,

Gazeta.pl donosi o zatrzymaniach sprzedających "na szaro"

Opublikowano: 25 września 2007 by Konrad Karpieszuk

Cały artykuł znajduje się na stronie Gazety Wyborczej, poniżej zamieszczam tylko kilka fragmentów.

Nie tylko Urząd Skarbowy, ale także CBŚ, ABW, CBA i Wywiad Skarbowy Ministerstwa Finansów na szeroką skalę zaczęły ścigać internautów, którzy nie odprowadzają podatków od e-handlu

W Jeleniej Górze Wywiad Skarbowy Ministerstwa Finansów zatrzymał czterech mężczyzn, którzy od połowy 2006 r. sprzedawali na aukcjach internetowych markową odzież i obuwie i nie odprowadzali podatków od tych transakcji.

Anna Szweda, wicedyrektor urzędu kontroli skarbowej we Wrocławiu: – Od początku działalności ci czterej nieuczciwi podatnicy przeprowadzili łącznie prawie 3 tys. transakcji, sprzedali towary warte co najmniej 325 tys. zł. Poza tym, w mieszkaniu jednej z osób znaleźliśmy towary o łącznej wartości 150 tys. zł.

Anna Szweda zapowiada, że nie była to jednostkowa akcja. – Ściganie osób, które handlują w sieci i omijają fiskusa, stało się w 2007 r. jednym z naszych priorytetów. W najbliższym czasie możemy się spodziewać kolejnych zatrzymań na terenie całej Polski.

Kto musi płacić podatki od e-handlu

Jeśli sprzedajesz jako osoba prywatna, nieprowadząca działalności gospodarczej towar używany przez ponad sześć miesięcy, nie musisz płacić podatku – ani dochodowego, ani od czynności cywilnoprawnych. Nie masz też wtedy obowiązku doliczania dochodu do rocznego PITa. Jeżeli jednak sprzedajesz rzeczy nowe (posiadane krócej niż 6 miesięcy), musisz zapłacić podatek dochodowy od zysku. Transakcję taką – nawet zrealizowaną ze stratą – trzeba wykazać w zeznaniu rocznym PIT-36.

Jeżeli sprzedajesz jako firma, to od transakcji zawieranych w internecie musisz odprowadzić wszelkie podatki: PIT lub CIT, VAT i ZUS w takim samym zakresie i na identycznych zasadach jak przy działalności tradycyjnej.

Kupujący też musi odprowadzić podatek! Jeśli kupiłeś w sieci towar za więcej niż 1 tys. zł, to zgodnie z prawem od takiej transakcji musisz odprowadzić 2 proc. podatku. Od 1 stycznia 2007 r. to właśnie na kupującym spoczywa ten obowiązek. Wcześniej ustawa tego nie określała. Podatku od kupna nie musisz zapłacić tylko wtedy, gdy kupujesz towar od firmy płacącej podatek VAT.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , ,

Gazeta Prawna pomoże założyć działalność gospodarczą

Opublikowano: 10 września 2007 by Konrad Karpieszuk

Widziałem w niedzielę w telewizji reklamę przekazującą, że do dziennika Gazeta Prawna od dziś mają być dodawane kolejne odcinki poradnika jak założyć własną firmę. Myślę, że ten blog jest dobrym miejscem na przekazanie tej informacji szerszej publiczności – mam nadzieję, że znajdą się tu tacy, którzy nie tylko pójdą dziś do kiosków, ale faktycznie założą działalność i zmniejszą istniejącą w serwisach aukcyjnych szarą strefę.

Więcej informacji znajdziecie na stronie Gazety Prawnej.

A jeśli ktoś nie chce wydawać pieniędzy, przypominam, że zapowiadałem, że taki poradnik ukaże się także na tym blogu. Tyle, że… zapowiadałem to ponad rok temu i na razie nic się w tej materii nie zmieniło 🙂 Kiedyś jednak to zrobię.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , ,

Wywiad skarbowy węszy na Allegro. Potwierdzam :)

Opublikowano: 22 sierpnia 2007 by Konrad Karpieszuk

Serwis TVN24 doniósł dziś, że Urzędy Skarbowe oraz Urzędy Kontroli Skarbowej zajęły się aukcyjnymi sprzedawcami kontrolując czy sprzedaż swoją prowadzą legalnie i czy odprowadzają z tego tytułu podatek. Allegro w wyżej wymienionym artykule potwierdza, że miesięcznie „pomaga” w około 30 takich dochodzeniach (moim zdaniem jest to liczba śmiesznie mała, jeśli się weźmie pod uwagę skalę handlu na aukcjach).

Nie jest to sprawa nowa, sam już chyba wielokrotnie informowałem na łamach tego bloga o podobnych kontrolach. Dlaczego więc zdecydowałem się napisać o tym jeszcze raz?

Bo tym razem nie jest to dla mnie news typu „jakiś urząd skarbowy skontrolował jakichś anonimowych sprzedawców”. Tym razem mój urząd skarbowy skontrolował mnie. Kontrola rozpoczęła się pod koniec lipca i zakończyła tydzień temu. Nie kwestionowano sprawy czy sprzedaję legalnie (to akurat w moim wypadku mam nadzieję, że jest wyraźnie widoczne dla każdego); sprawdzono jedynie czy prawidłowo naliczam i odprowadzam podatki.

Niestety nikomu chyba nie życzę podobnej kontroli, choć przyznam, że miałem więcej strachu niż mieć powinienem. Urzędnicy okazali się bardzo ludzcy i kontaktowi. Dużym minusem jest jednak kradzież czasu przez takie kontrole. Mnóstwo drukowania z mojej strony – księgowość prowadzę elektronicznie, jednak US woli dostać wszystko na papierze niż w mailu lub nagrane na płytę CD (i potem ręcznie urzędnicy przeliczali wszystkie wydrukowane słupki; w arkuszu zajęłoby im to chwilę). Ponadto mnóstwo biegania – jeśli dobrze liczę w ciągu tych kilku dni sześć razy musiałem przemierzyć Białystok do gmachu urzędu, a już w samym nim kilka razy byłem odsyłany od pokoju do pokoju. Biorąc pod uwagę fakt, że swoją działalność prowadzę sam, bardzo się to odbiło na jakości obsługi klientów przeze mnie.

Ale co poradzić. W gruncie rzeczy nie mam większych zastrzeżeń, bo jestem zwolennikiem takich kontroli. Wolę raz na jakiś czas wykazać urzędowi, że wszystko mam w porządku i w zamian mieć pewność, że urząd z równym zapałem zwalcza szarą strefę, która w chwili obecnej jest dla mnie problemem numer jeden. A że zwalcza, to wiem. O całej akcji jaką opisuje TVN24 wiedziałem od samego początku z rozmów z urzędnikami w czasie kontroli.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , , ,

Urząd Kontroli Skarbowej faktycznie kontroluje

Opublikowano: 25 kwietnia 2007 by Konrad Karpieszuk

Przed chwilą na grupie alt.pl.allegro pojawił się post jak niżej:

From: "renar"
Witam. Czytając kiedyś informacje o tym że UKS (Urząd Kontroli Skarbowej)
zacznie węszyć i sciagać sprzedających na aukcjach nie sądziłem ze tak
szybko to nastapi. Całe szczęście ze na allegro sprzedaję całkiem legalnie
bo dwa tygodnie temu weszło do firmy dwóch smutnych panów wystawili przed
oczy legitymację i ......... i zaczęli działać. Uprzejmie ich poinformawałem
że ksiegowość prowadzi mi biuro rachunkowe toteż na miejscu dali spokój i
pojechali do księgowego wertowac papiery.
Poniżej link do strony z informacją o kontrolach:

http://www.pb.pl/News.aspx?id=8c03568a-857d-44ee-b476-693408dcfab5

Dzisiaj oznajmiono mi ze wszystko jest w porządku i poprosili o wykaz aukcji
oraz uzywany nick za rok 2005. Dostałem dokładną dyspozycję na której
wynikało co konkretnie chcą Oczywiscie allegro przysłało mi taki wykaz i
podejrzewam że UKS ze swoej strony także poprosi o taki wykaz.

Jeżeli UKS zaczał tak powaznie działać to nie chciałbym być w skórze tych co
nielegalnie sprzedają towar na sieci.

Wydawało mi sie że są to tzw "pokazówki" ale sa to zwyczajne i dokładne
kontrole.

Teraz czekam tylko na wynik koncowy i decyzje ( mam nadzieje ze wszytsko
jest OK, bo staram sie aby tak było)

POZDRAWIAM

Jak widać zatem zapowiadane kontrole to nie tylko straszak, ale faktyczne działania.

Wykop tekst

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , , , ,

Prasówka – kwiecień 2007

Opublikowano: 02 kwietnia 2007 by Konrad Karpieszuk

Dawno nic nie pisałem (mam kilka pomysłów na dłuższe artykuły, ale jeszcze się krystalizują) więc aby przełamać zastój, publikuję kolejną „prasówkę”.

  • SuperGwiazdki.pl – odpowiednik Biskupi.pl, tyle że monitorujący sprzedawców na Ebay.pl

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Prasówka – marzec 2007

Opublikowano: 02 marca 2007 by Konrad Karpieszuk

Kolejny odcinek prasówki, czyli przegląd ciekawych artykułów i stron dotyczących aukcji internetowych i e-handlu.

  • Mercedes widmo na aukcji – kolejne doniesienie o aukcyjnym oszuście, na szczęście już schwytanym. Wystawiał na aukcjach samochody, za które pobierał zaliczkę i na tym kontakt się urywał.
  • Szybkafaktura.pl – serwis umożliwiający wystawienie faktury on-line. Bez opłat, bez konieczności instalowania czegokolwiek.
  • Odwoływacze – zbiór allegrowych sprzedawców wystawiających od złotówki, bez ceny minimalnej, a gdy uzyskana w licytacji kwota była niska – usuwających aukcję
  • Allegro RSS Generator – generator kanałów RSS grupujących wyniki wyszukiwania interesujących nas przedmiotów

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , ,

Prasówka – luty 2007

Opublikowano: 25 lutego 2007 by Konrad Karpieszuk

Pomyślałem sobie, że zamiast przepisywać (przeredagowując – plagiatów się nie dopuszczam) każdy znaleziony przeze mnie artykuł mniej lub bardziej związany z aukcjami internetowymi, te według mnie mniej istotne (ale nadal istotne by na bierząco wiedzieć co w aukcjach piszczy) będę raz na jakiś czas ujmował w „prasówce”: link, krótki opis; a kto będzie bardziej zainteresowany sobie kliknie. Co o tym sądzicie? W oczekiwaniu na odpowiedź zaczynam:

  • Skarbówka tropi sieć – kolejny dowód na to, że bez założonej działalności gospodarczej lepiej nie próbować zaczynać e-handlu
  • Jak obliczyć zyski sklepu internetowego – wbrew tytułowi przyda się także tym, którzy zamierzają handlować na aukcjach internetowych lub aukcjami wspomóc sprzedaż w swoim sklepie internetowym

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags: , , ,

Łódzki Urząd Skarbowy kontroluje handel w sieci

Opublikowano: 02 lutego 2007 by Konrad Karpieszuk

We wczorajszych Faktach TVN usłyszałem, że łódzki Urząd Skarbowy wziął się za kontrolę handlu w sieci. Pokazano sprzedawcę prowadzącego sklep internetowy, który narzekał, że przez szarą strefę sprzedającą produkty o wiele taniej niż on – zmuszony do płacenia podatków i innych opłat – często nie zarabia tyle, aby wystarczyło na bierzące utrzymanie interesu. Wspomniano także, że wielu sprzedawców aukcyjnych nie odprowadza od handlu podatku wierząc, że taka sprzedaż jest trudna do wykrycia przez fiskus.

Co roku pojawiają się podobne doniesienia o kontrolach skarbowych e-handlu, zawsze o tej samej porze roku. Nic dziwnego: 31 stycznia upływa okres składania zeznań podatkowych przez osoby prowadzące działalność gospodarczą (przyznam się, że sam się zagapiłem i wszystko załatwiałem w ostatnią środę; niestety podatki wywołują u mnie alergię).

Przypominam: jeżeli sprzedajesz w sposób ciągły nawet w niewielkich kwotach według prawa jest działalność gospodarcza, którą należy zarejestrować. Także jeśli sprzedałeś chociaż raz na kwotę wyższą niż 1000 zł musisz odporowadzić podatek (bez konieczności rejestracji działalności gospodarczej).
Tak więc jeśli sprzedałeś raz swój stary monitor za 300zł – nie musisz nic nigdzie zgłaszać.
Jeśli sprzedałeś go za 1200 zł – musisz wykazać to w zeznaniu podatkowym.
Jeśli sprzedajesz za choćby za pięć złotych jakiś program (tu ukłon wobec mojej w większości nielegalnej konkurencji w dziale linuksów) i sprzedałeś go więcej niż jedną sztukę bez założenia działaności gospodarczej – przez najbliższe pięć lat spodziewaj się niespodziewanej wizyty panów w kominiarkach z Urządu Kontroli Skarbowej 🙂
Więcej na ten temat w serwisie ehandel.pit.pl

2 komentarze