Archiwum Tagów | "sprzedaż"

Tags: , , ,

Książka nadawcza – jeszcze raz

Opublikowano: 01 marca 2009 by Konrad Karpieszuk

Koljeny post z cyklu „Jeszcze raz” 🙂 Przeglądałem statystyki mojego bloga i zobaczyłem, że naprawdę niezłe tłumy trafiają do mnie na hasło Książka nadawcza. Heh, jestem na pierwszym miejscu 🙂

Tyle, że przygotowana przeze mnie książka nadawcza do wydrukowania od kilku miesięcy z powodu wyłączenia serwera była tak naprawdę niedostępna. Wrzuciłem więc plik jeszcze raz, i podlinkowałem pod tamten artykulik.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz pobrać książkę nadawczą.

Przy okazji zrobiłem mały test. W pobieranym pliku dołączyłem informację, że udostępniam go za darmo, ale jeśli ktoś chciałby się odwdzięczyć, zamieściłem numer konta. Zobaczymy, czy na oferowaniu czegoś za darmo można coś zarobić. 🙂

Test robię nieprzypadkowo. Piszę właśnie bowiem różnego typu poradniki odnośnie aukcji internetowych, które udostępnię na tym blogu. Mam zamiar udostępniać je za niewielką opłatą, ale jeśli test wyjdzie pomyślnie, poważnie się zastanowię nad tym, czy i poradników nie udostępnić w ten sam sposób: za darmo z opcjonalną płatnością. Co Wy na to?

13 komentarzy

Tags: , , , , , ,

Jak podtrzymywać kontakty z klientami na Allegro (i nie tylko)?

Opublikowano: 26 stycznia 2009 by Konrad Karpieszuk

W większości przypadków niestety na Allegro i w innych serwisach aukcyjnych klient nie wraca już do tego samego sprzedawcy. Dzieje się tak dlatego, że samo Allegro nie ułatwia w dostateczny sposób budowania relacji pomiędzy sprzedawcą i klientem. Na szczęście istnieją zewnętrzne narzędzia rozwiązujące ten problem i jednym z nich jest Allebot.

Idealna sytuacja, do której będziemy zmierzać to taka, w której utworzymy sobie bazę klientów, którzy od nas już coś kupili i posiadamy ich adresy email. Następnie w każdej chwili będziemy mogli wysłać do nich maila z informacją o nowych produktach i promocjach. Klient, który raz już u nas coś kupił i jest zadowolony, prawdopodobnie chciałby dokonać zakupów w tym samym miejscu ponownie. Klienci którzy dużo kupują niestety mogą mieć problem z przypomnieniem sobie nicka ulubionego sprzedawcy. Lista kontaktowa pozwoli nam wyręczyć klienta w podtrzymywaniu dobrych wspomnień.

Metoda ręczna

Oczywiście listę możemy sobie zrobić samemu, w końcu wraz z każdym powiadomieniem o zakupie przychodzi do nas list z informacjami, w tym z adresem email. Możemy je sobie zatem wynotowywać do pliku i potem wysyłać na wynotowane adresy informacje o naszych nowych aukcjach. Tworzy to jednak kilka problemów.

Po pierwsze konieczne jest całkiem spore samozaparcie. Przy każdym powiadomieniu z Allegro musimy skopiować adres email, otworzyć nasz plik z bazą, wkleić i zapisać.

Po drugie w takim modelu wysyłanie powiadomień do klienta o nowych towarach jest nielegalne. Klient musi wyraźnie wyrazić na to zgodę. Oczywiście przed skopiowaniem adresu email możemy wysłać mail z pytaniem o zgodę, jednak to znowu kolejna praca.

Po trzecie właśnie wysyłanie maili. Jeśli klientów mamy pięciu to jeszcze pół biedy (a właściwie bieda duża, bo im więcej klientów, tym przecież większy dochód). Jednak jeśli w naszych aukcjach kupiło coś już kilkaset osób, wysłanie do nich maili może nam zająć bez odpowiednich narzędzi całe godziny. Nie, to się nie sprawdzi.

Oczywiście takie ręczne rozwiązanie ma jedną, niewątpliwą zaletę: jest darmowe 🙂 Jednak jeśli nie chcesz tracić czasu na wysyłanie niechcianego spamu, istnieje gotowe narzędzie, które rozwiąże wszystkie powyższe problemy, a nawet zrobi nieco więcej.

Metoda wygodna i skuteczna

Narzędziem tym jest Allebot. To swoiste centrum zarządzania mailingiem do klientów pozyskanych za pośrednictwem Allegro. Klienci sami zapiszą się na naszą listę mailingową (odpada zatem pytanie o zgodę), co więcej zostaną w bazie automatycznie skategoryzowani (np w przyszłości będziemy mogli sobie wyselekcjonować klientów, którzy kupili u nas smoczki dla dzieci i za kilka lat wysłać tylko do nich informację, że w ofercie posiadamy także książeczki do nauki literek). Do klientów (wszystkich lub wyselekcjonowanych) będziemy mogli wysyłać wiadomości automatyczne (na przykład powiadomienie, że zamówiony towar właśnie zapakowaliśmy i wysłaliśmy), cykliczne (możemy ustawić aby do klientów w np 3 tygodnie po zakupie automatycznie wysłał się mail z kolejną ofertą) lub ręczne (przykładowo właśnie trafiła nam się super partia towaru; stworzymy więc jednorazowy email, który wyślemy do wszystkich lub wybranych klientów).

Jak to działa?

Przede wszystkim musimy założyć sobie konto (wykupić je, bo jest to narzędzie – choć symbolicznie, ale jednak – płatne) w serwisie Allebot.

Po założeniu konta wchodzimy na nasze konto w Allegro i przechodzimy do Moje Allegro > Ustawienia > Kupujący i w treści Wiadomości dla Kupującego podajemy link w postaci:

http://www.allebot.pl/info/X/[NAZWA_KUPUJACEGO]/[NR_PRZEDMIOTU]/[KWOTA_DO_ZAPLATY]

Pod X podstawiamy swój numer pod jakim jesteśmy zarejestrowani w Allebot. Nawiasem mówiąc polecam aby w treści wiadomości był tylko ten odnośnik z co najwyżej prośbą, aby klient w niego kliknął; nic więcej (tak aby nic klienta nie rozpraszało). Wszelkie dane dotyczące zakończenia aukcji, te które do tej pory umieszczaliśmy właśnie w tym liście, umieśćmy już na naszej stronie w Allebot, na którą podany odnośnik prowadzi. Tam klient znajdzie informacje o naszym numerze konta, opcjach wysyłki itd itp.

Co najważniejsze w prawym panelu strony znajdował się będzie formularz rejestracji w naszej bazie mailingowej i o to tak naprawdę nam chodzi. Jeżeli odpowiednio zachęcimy odwiedzających opisem strony, do naszej bazy trafią wszyscy ci, którzy faktycznie mogą być w przyszłości naszymi kolejnymi klientami.

Tak jak już wspomniałem klienci w naszej bazie zostaną automatycznie posortowani w zależności od kategorii w jakiej kupili u nas towar i pod względem konkretnych aukcji. Dzięki temu nasz kolejny mailing będziemy mogli wysłać do precyzyjnie dobranej grupy docelowej.

Komu to się może przydać?

Nie skłamię jeśli powiem, że wszystkim stałym sprzedawcom na Allegro. Sam zastanów się czy dzięki Allebot Twoi obecni klienci mogliby wrócić i kupić coś jeszcze? Oto kilka przykładów:

Pierwsze co się ciśnie na myśl to cała branża FMCG, czyli rzeczy, które się zużywają i po jakimś czasie trzeba kupić kolejną sztukę. Handlujesz maszynkami do golenia? Pastą do zębów? Co wrzesień wystawiasz na sprzedaż podręczniki i chciałbyś aby za rok klient znów wrócił na zakupy? Celujesz swoim asortymentem w innych sprzedawców na Allegro i na przykład sprzedajesz koperty czy pudełka tekturowe? Takim klientom warto po kilku miesiącach przypomnieć się jako sprawdzony sprzedawca tego asortymentu.

Prawdę mówiąc nie potrafię znaleźć branży, w której Allebot się nie sprawdzi 🙂 Chciałem podać przykład handlu samochodami, ale nie. Fakt, klient, który kupi u nas samochód, prawdopodobnie całe lata nie będzie szukał kolejnego. Ale dlaczego by nie wykorzystać Allebota do poszerzenia naszego asortymentu i nie zaproponować takim osobom nowych dywaników samochodowych, wycieraczek, samochodowych odświeżaczy powietrza…?

Czy Allebot działa tylko na Allegro?

Niestety tak. Ale istnieje bardzo podobny serwis o nazwie Implebot, który możemy wykorzystać w dość podobny sposób na innych serwisach (na przykład na Świstaku czy eBay), czy też w ogóle we własnym sklepie internetowym czy gdziekolwiek indziej, gdzie potrzebujemy wysyłać nie-spamowe maile do dużej liczby odbiorców. Implebot to tak naprawdę Allebot pozbawiony opcji zarządzających Allegro. Nie zapisze nam w jakiej aukcji klient coś kupił, ale pozwoli nam zapisać klienta do bazy emailowej. Działa to bardzo dobrze i zgodnie z celami, o czym sam się przekonałem.

Moje doświadczenia

Obecnie robię sobie przerwę od handlu na Allegro więc nie mam jak praktycznie wypróbować Allebota. Korzystałem jednak z Implebota (wtedy pod inną nazwą) do obsługi osób kupujących u mnie płyty z Linuksami.

Prosiłem wszystkich kupujących aby zapisali się na listę mailingową. Tam ustawiłem sobie aby do zapisanych osób co kilka dni (pierwszy mail od razu, kolejny po dwóch dniach, trzeci po następnych kilku i tak dalej) wysyłane były kolejne maile z poradami odnośnie Linuksa. Kupujący w ogóle nie znali tego systemu, więc takie porady bardzo sobie cenili).

Korzyści były dwie. Przede wszystkim klienci byli naprawdę zachwyceni, że nie sprzedaję Linuksa na odwal, a faktycznie także i po zakupie dbam, aby sobie z nim radzili. Kolejna korzyść była wymierna: co mniej więcej 8 miesięcy pojawiła się nowa wersja Linuksa, o czym za pośrednictwem takiego właśnie mailingu informowałem klientów. Od razu podawałem link do mojej aukcji z nową wersją i dodawałem info, że stali klienci mają zniżkę na kolejne zakupy.

Efekt: mając bazę kilkuset zainteresowanych klientów, w ciągu kilku dni sprzedawałem w ten sposób kilkadziesiąt lub kilkaset zestawów płyt. To się naprawdę opłaca.

8 komentarzy

Tags: , ,

Handel wirtualną walutą na Świstak.pl

Opublikowano: 21 stycznia 2009 by Konrad Karpieszuk

Świstak.pl to zupełnie darmowy serwis aukcyjny – właściciele nie pobierają od użytkowników pieniędzy ani za założenie konta, ani za sprzedaż, ani oczywiście za kupowanie. Pewnym dziwnym wyjątkiem jest płacenie w serwisie za dodatkowe opcje (głównie promocję swoich aukcji w obrębie serwisu) wirtualną walutą, która nazywa się tutaj „Srebrne”. Srebrne otrzymujemy zaraz po założeniu konta, a potem możemy je zdobywać także na przykład przez udział w programie partnerskim Świstaka.

Przyszedł do mnie kilka dni temu email z informacją, że Świstak uruchomił możliwość handlowania Srebrnymi. W odpowiedniej kategorii możemy wystawić posiadane przez nas wirtualne monety i po pomyślnej aukcji przekazać je innemu świstakowiczowi.

Pomysł według mnie jest bardzo fajny z kilku powodów.

Po pierwsze uczestnik programu partnerskiego Świstaka (przykładowo ja 😉 ) może zacząć mieć wymierne finansowe korzyści. Jeśli ktoś z Was zarejestruje się w Allegro za pośrednictwem mojego linka, Allegro wypłaca mi rzeczywiste pieniądze. Jeśli ktoś z Was za pośrednictwem mojego linka zarejestruje się w Świstaku, dostaję tylko Srebrne. Ostatnio nie handluję w serwisach aukcyjnych, więc świstakowa wirtualna waluta nie jest mi do niczego potrzebna i uzbierało mi się jej całkiem sporo. Mam teraz więc potencjalną możliwość spienienżenia profitów z tego programu partnerskiego. Myślę, że zachęci to wiele nowych osób do uczestnictwa w tym programie partnerskim, a w konsekwencji popularność Świstaka będzie rosła.

Co więcej fani Świstaka często prosili adminów właścicieli, by wprowadzili odpłatne funkcje serwisu. Tak, tak 🙂 Świstak jest tak wygodny, że byłbym w stanie płacić za korzystanie z niego. Niestety w porównaniu z Allegro praktycznie nie ma tam kupujących. Powodem jest słaba reklama Świstaka, a powodem słabej reklamy jest fakt, że Świstak jest bezpłatny, więc nie ma wielkiego budżetu na reklamowanie się. Zastrzyk gotówki od użytkowników być może przełożyłby się na zwiększenie handlu w tym serwisie.

Podejrzewam tutaj, że sam Świstak będzie teraz sprzedawał Srebrne w swoim serwisie (oczywiście wciąż oferując bezpłatne opcje ich pozyskania). To da pewne dodatkowe pieniądze dla autorów serwisu, które mam nadzieję, że będą inwestowane w reklamę.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Kolejne zmiany w regulaminie Allegro

Opublikowano: 29 marca 2008 by Konrad Karpieszuk

Wczoraj wszedł w użycie nowy, zaktualizowany regulamin korzystania z serwisu Allegro. Zmian względem poprzedniego jest pięć i oto one:

  • Na stronach „O mnie” niedozwolone będzie umieszczanie adresów WWW, pod którymi prowadzona jest działalność komercyjna. Ograniczenie to będzie obowiązywać, nawet jeśli celem podania adresu będzie przedstawienie informacji o Użytkowniku i jego działalności.
  • Usunięta zostanie opcja „aukcja prywatna”. Ograniczenie dostępności oferty (zaproszenie do udziału wybranych Użytkowników) możliwe będzie wyłącznie w „aukcjach specjalnych”, wystawianych przez Allegro bądź przez upoważnionych partnerów.
  • Publikacje elektroniczne będą mogli wystawiać wyłącznie ich autorzy, podając w opisie oferty numer ISBN. Handel publikacjami objętymi licencją GNU Free Documentation License będzie zabroniony.
  • Dozwolona będzie sprzedaż płyt CD/DVD dołączanych do gazet/czasopism bez tych wydawnictw.
  • Zabronione będzie wystawianie na sprzedaż żywych lub martwych okazów zwierząt (oraz ich części lub produktów pochodnych), należących do gatunków umieszczonych w obecnie obowiązujących aneksach A-D do rozporządzenia Rady (WE) nr 338/97 z dnia 9 grudnia 1996 r.

Większość z tych zmian jest dla mnie obojętna. Na plus dla użytkowników na pewno należy zaliczyć zlikwidowanie aukcji prywatnych, które działały obecnie jak ogłoszenie sprzedawcy, który próbuje ominąć system prowizji Allegro. Minus dla sprzedawców to zakaz umieszczania odnośników do swoich komercyjnych stron; wiele razy zdarzyło mi się dokonać pierwszego zakupu w Allegro, a kolejnych zakupów u tego samego sprzedawcy dokonywałem już za pośrednictwem jego strony, gdzie często oferta była tańsza. Nikt jednak nie zabrania sprzedawcom informować o swojej stronie www na przykład w stopce maila wysyłanego do kupujących.

Zauważyłem też negatywne komentarze odnośnie konieczności posiadania numeru ISBN dla publikacji elektronicznych. Cóż, osobiście nie podobał mi się śmietnik jaki powodował natłok takich publikacji i może teraz to się zmieni; jeśli jednak ktoś jest uparty, informuję, że przyznanie numeru ISBN jest darmowe i relatywnie łatwe. Na pewno jako dla linuksowca nie podoba mi się nierówne traktowanie publikacji na wolnych licencjach i nie rozumiem tego ograniczenia.

Jak zwykle czekam na Wasze komentarze.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , ,

Aukcje hamulcem dla e-handlu?

Opublikowano: 29 lutego 2008 by Konrad Karpieszuk

Pod takim tytułem pojawił się ciekawy artykuł na temat wpływu aukcji internetowych i towarzyszącej im szarej strefie na konkurencyjność sklepów internetowych. Pod artykułem rozwija się ciekawa dyskusja. Zapraszam do lektury.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , ,

Kto pierwszy wystawia komentarz?

Opublikowano: 01 lutego 2008 by Konrad Karpieszuk

Pytanie z tematu psuje krew wszystkim użytkownikom forum na stronach Allegro – problem bowiem jest nierozstrzygalny. Natomiast władze eBay swoich użytkowników chcą sami zbawić na siłę. Niedługo odpowiedzią na to pytanie na eBay będzie „Kupujący”. Odpowiedzią z kolei na pytanie „Kto wystawia komentarz jako drugi?” będzie „Nikt”. A co chodzi?

Ukazał się właśnie komunikat na stronie eBay o zmianach w systemie komentarzy jakie zostaną wprowadzone w przeciągu najbliższych 6 miesięcy. Najbardziej chyba kontrowersyjną zmianą będzie fakt, że sprzedawca nie będzie mógł wystawić niepozytywnego komentarza kupującemu. Nie i już.

Według mnie – i zapewne innych sprzedawców – pomysł jest fatalny. Przynajmniej raz na dwa tygodnie ktoś w moich aukcjach kupował coś, a potem nie dawał oznak życia, mimo kilkukrotnych upomnień z mojej strony. Lub co gorsza prosił o wysyłkę za pobraniem, a potem jej nie odbierał i towar wracał do mnie z powrotem. Poza straconym czasem na obsłużenie takiej „transakcji” to także strata co najmniej 10 zł za każdym razem. I towar trzeba wystawić do sprzedaży jeszcze raz mając nadzieję, że tym razem klient okaże się uczciwy.
W takim wypadku zawsze – bez obaw o tzw „odwetowca” – wystawiałem kupującemu komentarz negatywny aby ostrzec innych sprzedawców by nie popełniali takiego błędu jak ja. Teraz tacy kupujący będą całkowicie bezkarni.

O innych planowanych zmianach w systemie komentarzy eBay przeczytacie tutaj.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Weekendowa promocja opłat za wystawianie

Opublikowano: 05 stycznia 2008 by Konrad Karpieszuk

Dawno nie było takich promocji na Allegro (jeśli mnie pamięć nie myli, w 2007 roku nie zdarzyła się ani razu). Tylko dziś i jutro (5 i 6 stycznia 2008) opłaty za wystawienie aukcji (w tym także w opcji Kup Teraz i w Sklepie Allegro) zostały zredukowane o połowę.

Zwróćcie uwagę – żeby nie było nieporozumień – że promocja dotyczy tylko i wyłącznie podstawowej opłaty za wystawienie. Wykupienie dodatkowych opcji (pogrubienie, podświetlenie…) jak i prowizję opłacimy tak jak zawsze beż zniżki.

Więcej informacji na stronie pomocy Allegro.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Program Partnerski Allegro nielegalny?

Opublikowano: 21 grudnia 2007 by Konrad Karpieszuk

Dziś wchodzi w życie Ustawa o Przedziwdziałaniu Nieuczciwym Praktykom Rynkowym. Polecam jej lekturę wszystkim osobom sprzedającym na aukcjach internetowych, gdyż w takim wypadku na pewno Ciebie ona dotyczy.

Zwrócił moją uwagę jeden jej fragment. Najpierw ucieszył, ale chwilę potem zastanowił:

Nieuczciwymi praktykami rynkowymi w każdych okolicznościach są następujące praktyki rynkowe wprowadzające w błąd: […]
zakładanie, prowadzenie lub propagowanie systemów promocyjnych typu piramida, w ramach których konsument wykonuje świadczenie w zamian za możliwość otrzymania korzyści materialnych, które są uzależnione przede wszystkim od wprowadzenia innych konsumentów do systemu, a nie od sprzedaży lub konsumpcji produktów;

W pierwszej chwili pomyślałem: świetnie! Koniec z bezsensownymi mailami od naiwnych dzieci, że „wyślij tą wiadomość do 5 osób, dopisz swój numer konta na końcu i wpłać 5zł na konto na początku listy”. Nie znoszę tego typu piramidek.

A chwilę potem przypomniałem sobie o programie partnerskim Allegro. Allegro płaci 10zł za każdą osobę, która zarejestruje się z naszego polecenia. Czy nie jest to „wprowadzenie innych konsumentów do systemu”? Zarejestrowana osoba nie musi nic więcej zrobić, tylko się zarejestrować.

Podejrzewam, że za kilka dni Allegro zmieni regulamin. Ale co z trymi osobami, które zarejestrują się dziś?

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags:

Trzy przedmioty na sekundę: najszybsza sprzedaż na Allegro

Opublikowano: 14 grudnia 2007 by Konrad Karpieszuk

Takiego tempa sprzedaży pozazdrościć może każdy! Na forum SprawnyMarketing można zobaczyć zrzuty ekranu z dwóch aukcji z Allegro z wystawionymi 10. przedmiotami w opcji „Kup Teraz”. Jedna z nich zakończyła się całkowitym wyprzedaniem towaru w pięć sekund, w drugiej wystarczyły już tylko 3 sekundy.

Sprzedawany przedmiot to pluszowy miś wystawiony przez Fundację TVN Nie Jesteś Sam w ramach akcji Kup Misia. Misie za 50zł w opcji Kup Teraz wystawiane są codziennie w samo południe (i po kilku sekundach nie ma już po nich śladu). Z uwagi na duże zainteresowanie, od niedawna można kupić misie także w zwykłej licytacji. W obecnej chwili ich ceny wahają się od 500zł do 1200zł.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , , , ,

Rewolucja w usługach InPost – Śledzimy każdy list

Opublikowano: 13 grudnia 2007 by Konrad Karpieszuk

InPost – pierwszy niezależny operator pocztowy o zasięgu ogólnokrajowym – w ramach przyjętej strategii związanej z usprawnianiem i unowocześnianiem procesów logistycznych, uruchomił rewolucyjny na polskim rynku pocztowym system śledzenia przesyłek. Jest to pierwsza w Polsce usługa pozwalająca kontrolować on-line – za pośrednictwem strony www.inpost.pl – proces doręczania listów. Usługa dostępna jest dla klientów biznesowych i indywidualnych. Nowatorski system jest niezwykle dogodny szczególnie dla osób korzystających z usług e-commerce.

Nowoczesny system IT, wykorzystywany do nadzorowania procesów logistycznych i operacyjnych, został częściowo sfinansowany ze środków pozyskanych z publicznej emisji akcji spółki Integer.pl, do której należy InPost (1,5 mln zł). Pozostałe koszty związane z uruchomieniem modułu informującego o statusie przesyłanej korespondencji, spółka pokryła ze środków własnych.

Uruchomieniu nowej usługi śledzenia listów towarzyszy szeroko zakrojona kampania reklamowa na portalu Interia. Charakterystyczne dla InPost żółte billboardy i toplayer’y przedstawiające firmowy gadżet – strusia tropiącego korespondencję – będą od 12 grudnia 2007 roku informowały o nowatorskiej usłudze oferowanej przez InPost.

„Niespotykana dotąd na polskim rynku pocztowym usługa – wprowadzona wyłącznie przez InPost – zrewolucjonizuje sektor przesyłek listowych. Jeszcze żadna z firm pocztowych nie wykorzystała rozwiązania technicznego umożliwiającego nadawcom i adresatom sprawdzania na jakim etapie doręczania jest ich korespondencja. Dzięki temu w InPost w cenie listu rejestrowanego otrzymuje się usługę dodaną oferowaną dotychczas wyłącznie w przypadku przesyłek kurierskich” – mówi Rafał Brzoska, Prezes Zarządu Spółki.

Informacja pochodzi ze strony inPost.pl – zobacz pełny komunikat prasowy

4 komentarze