Archiwum | allegro

Tags: , ,

Jak zwiększyć sprzedaż na Allegro?

Opublikowano: 22 maja 2014 przez: Konrad Karpieszuk

Jak zwiększyć sprzedaż na Allegro?

(wpis sponsorowany)

Statystyki pokazują, że jeśli na każdej swojej aukcji promujemy pozostałą ofertę, to sprzedaż wzrasta o 15-30% (zależnie od specyfiki towaru). Klienci bardzo często kupują kilka przedmiotów od jednego sprzedawcy aby oszczędzić na kosztach przesyłki. Ułatwmy im zatem szybkie dotarcie do całego asortymentu zamieszczając w opisie aukcji panel aukcyjny.

Bezpłatne panele aukcyjne Panel aukcyjny to aktywna galeria przedmiotów będących w aktualnej ofercie sprzedawcy. Kliknięcie w miniaturę z danym towarem powoduje łatwe i szybkie przeniesienie na aukcję mu poświęconą.

Zalety Paneli Allegro:

  • są bezobsługowe – wstawiamy i usuwamy panele automatycznie, również automatycznie aktualizowana jest ich zawartość oraz dane na temat aukcji;
  • mają elegancki i estetyczny wygląd z możliwością wyboru jednego z 10 szablonów, z opcją zmiany kolorów ramek, czcionek, tła, z wyborem wielkości czcionki, z animowanymi efektami graficznymi i prostą filtracją zawartości;
  • są proste w użyciu – ich obsługa nie wymaga znajomości HTML, wszelkich zmian dokonujemy z poziomu edytora wyglądu panelu.

Jak stworzyć panel w 1 minutę?

  • Wypełniamy pole: „Twój login Allegro” i klikamy „Dalej”
  • Wybieramy wygląd panelu, liczbę prezentowanych aukcji, efekty dodatkowe i klikamy „Dalej”
  • Kopiujemy (CTRL+C) ze strony kod HTML, który się pojawi i wklejamy (CTRL+V) w opis swoich aukcji i mamy gotową reklamę naszej oferty.

Panel będzie się sam aktualizował, pobierał informacje o nowych aukcjach, usuwał dane o zakończonych, zatem na tym kończy się nasza praca.

Panele działają we wszystkich wersjach narodowych Allegro oraz eBay, a w trosce o anglo- i rosyjskojęzycznych użytkowników stworzono także wersje serwisu w ich rodzimych językach:

Бесплатные акционные панели

Aukro cross sell gallery

  • oraz Aupanel.com dla sprzedających za pośrednictwem serwisu eBay.

ebay cross sell gallery

Czy to coś kosztuje?

Z paneli w podstawowej wersji można korzystać bezpłatnie. Dostęp do pełnej funkcjonalności kosztuje mniej niż 4 zł miesięcznie niezależnie od liczby aukcji i liczby wyświetleń. W cenniku znajdziecie pełne informacje na temat kosztów, różnic między opcją darmową i płatną oraz dostępne formy płatności.

 

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Uwaga: Zakładanie kont allegro na dane innych osób

Opublikowano: 13 lipca 2012 przez: Konrad Karpieszuk

Pojawił się nowy sposób oszustwa na Allegro. Dzięki opcji aktywowania konta w tym serwisie za pomocą przelewu bankowego oszuści zakładają konta na dane osób, które nawet nie podejrzewają, że za jakiś czas o problemach powiadomi ich policja.

Całość opisał jeden z internautów w tym miejscu. Całość przebiega następująco:

  1. Oszust upatruje ofiarę, której adres i dane zna (na przykład oferując jakąś usługę, zamieszczenie reklamy za grosze i prosząc o dane osobowe) i zakłada na jej dane konto na Allegro (jeszcze nie aktywne)
  2. Następnie prosi o przelew 1,01 złotego za kupioną reklamę. Przelew jednak się nie odbywa na konto oszusta, a konto Allegro.
  3. Allegro aktywuje konto jako zwerfyfikowane
  4. Oszust wystawia mnóstwo fikcyjnych aukcji
  5. Dalej scenariusz jest typowy – allegrowicze wpłacają pieniądze oszustowi, towar nie jest wysyłany, sprawą zajmuje się policja

Tak więc miejmy się na baczności. Po raz kolejny się potwierdza, że podejrzanie niska cena musi być faktycznie podejrzana.

 

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , , ,

Sklep internetowy jako sposób zmniejszenia prowizji Allegro? Tak!

Opublikowano: 21 czerwca 2012 przez: Konrad Karpieszuk

Sam pamiętam – kiedy jeszcze aktywnie sprzedawałem na Allegro – jak często natykałem się na informacje w aukcjach, że sprzedawca obok sprzedaży na Allegro, prowadzi także sprzedaż we własnym sklepie internetowym. Gdy musiałem kupować koperty na wysyłane przedmioty, tylko raz kupiłem je na aukcji. Zauważyłem w mailu od sprzedawcy informację, że posiada on sklep internetowy i oferuje w nim zniżkę dla mnie, jako stałego klienta. Tyle wystarczyło bym kolejne zakupy robił już jego własnym sklepie.

Nie dziwię się takiemu podejściu. Własny sklep internetowy to same zalety:

  • nie płacimy prowizji od każdej sprzedaży na Allegro
  • nie płacimy opłat za wystawienie
  • serwer ze sklepem internetowym możemy wykorzystać jako miejsce na pliki ze zdjęciami, dzięki czemu nie płacimy dodatkowej opłaty za kolejne fotki w aukcji
  • jesteśmy na swoim, więc nie dotyczą nas wszelkie allegrowe obostrzenia i nie narażamy się na usunięcie aukcji z powodu kaprysów administratorów Allegro.
  • samemu kształtujemy politykę cenową, udzielamy zniżek stałym klientom…
  • serwer pod sklep to wydatek ledwo stu złotych w skali roku, a dobre oprogramowanie sklepowe to kilkadziesiąt złotych płacone jednorazowo

I oczywiście prowadząc sklep nie rezygnujemy z wystawiania naszych produktów czy usług także na aukcjach. Sklep więc nie zastępuje nam aukcji, a jedynie znacząco zwiększa nasz roczny przychód.

Skryptów do tworzenia sklepów internetowych jest wiele, ja jednak polecam oprogramowanie TradeMatik.pl. Koszt jego zakupu to kilkadziesiąt złotych, za które otrzymujemy produkt bardzo łatwo konfigurowalny, łatwy w obsłudze i – dzięki oparciu na popularnej platformie WordPress – znacząco lżejszy dla serwera niż typowe kombajny e-commerce wymagające silnego i drogiego hostingu. Kupując TradeMatik oszczędzamy kilkaset złotych miesięcznie, które musielibyśmy wydać na silny serwer w przypadku innych skryptów. TradeMatik i WordPress bardzo dobrze i szybko działa nawet na hostingach za 100-200 złotych (rocznie, a nie miesięcznie).

Najważniejsze z punktu widzenia aukcyjnego sprzedawcy zalety TradeMatik to:

  • oparcie na blogowej platformie WordPress – to najpopularniejsza, darmowa platforma do stawiania stron internetowych. Daje to nam dostęp do tysięcy darmowych dodatków, łatwo znajdziemy pomoc wśród użytkowników i pozwala prowadzić w ramach sprzedaży blog firmowy (o zaletach takiego rozwiązania w podnoszeniu sprzedaży jeszcze będę pisał niejednokrotnie)
  • jest to skrypt polski dostosowany do polskich warunków – chodzi tu głównie o polskie sposoby płatności. Jeśli nasz klient ma konto w polskim banku lub dowolną kartę płatniczą lub konto paypal, za nasze produkty będzie mógł zapłacić automatycznie. W praktyce oznacza to, że każdy kupi u nas bez większych przeszkód
  • łatwa instalacja, zarządzanie i wsparcie – zainstalowanie WordPress wraz z TradeMatik zajmuje mniej niż 20 minut, a samego TradeMatik mniej niż 5 minut. Wraz z TradeMatik otrzymujemy dokumentację techniczną po polsku i zawsze możemy liczyć na pomoc drogą emailową. Także oczywiście po polsku

Korzyści z korzystania z TradeMatik jest oczywiście o wiele więcej, jednak nie jest to teraz czas i miejsce by wszystkie je opisywać (zajrzyj na stronę oprogramowania i przeczytaj sam o wszystkich jego zaletach). Przejdźmy teraz od słów do czynów i zobaczmy jak otworzyć sklep w WordPressie:

  1. Kup hosting – musisz wykupić miejsce w sieci (jeśli chcesz, także unikalną domenę dla Twojego sklepu). Nie musi być on drogi. Sam korzystam z easyisp.pl w pakiecie EasyWeb za 99zł/rok. Na jednym koncie mam 7 stron (włącznie z tą) i wszystko działa szybko i sprawnie.
    Po założeniu konta zanotuj sobie nazwę użytkownika bazy danych, jego hasło i nazwę bazy, adres FTP i login i hasło FTP. Będą potrzebne później.
  2. Załóż konto u pośrednika płatności – gdy to piszę TradeMatik wymaga posiadania konta w Dotpay.pl (ale już niedługo obsługiwany będzie także transferuj.pl oraz kolejne). Konto takie jest potrzebne do przyjmowania płatności. Założyć je możesz za darmo.
    Po założeniu konta zanotuj sobie swój identyfikator dotpay/platnosci
  3. Pobierz i zainstaluj WordPressa – oprogramowanie WordPress pobierzesz za darmo stąd i zainstalujesz na przykład według tego opisu (ale przyznam, że instalacja WP jest tak prosta, że sam nigdy nie musiałem czytać żadnych instrukcji). W instalacji przydadzą się nam dane zanotowane w pierwszym punkcie. Uwaga: twórcy TradeMatik na pewno pomogą Ci w instalacji, jeśli sam sobie z tym nie poradzisz
  4. Kup TradeMatik zakup odbywa się bardzo szybko i od razu po opłaceniu na nasz adres email zostanie wysłany plik .zip z TradeMatikiem. W WordPressie w Kokpicie wchodzimy w menu Wtyczki > Dodaj nową i tam w zakładce Wyślij na serwer wgrywamy nasz plik z tradematikiem. Instalacja jest już zakończona. Wszelka konfiguracja sprowadza się właściwie do przejrzenia rzeczy w menu TradeMatik i sprawdzeniu czy wszystkie tam podane dane nam odpowiadają. Na pewno będziemy musieli podać nasz identyfikator dootpay/platnosci z punktu drugiego

Koniec! Od teraz w menu Wpisy > Dodaj nowy możemy dodawać kolejne wpisy będące opisami produktów. Podajemy im tytuł, opis, dodajemy zdjęcia jeśli chcemy i określamy cenę. I czekamy na kupujących (taki sklep oczywiście warto rozreklamować, a zrobić to możemy choćby na naszych aukcjach w Allegro, na przykład w liście wysyłanym po zakupie w aukcji).

Ile nas to wszystko będzie kosztowało?

Podsumujmy:

  • zakup hostingu: od 80 złotych rocznie
  • zakup domeny: od 14 złotych rocznie
  • zakup tradematik: około 70 złotych jednorazowo

W pierwszym roku na nasz sklep wydamy więc 164 złote.

W kolejnych latach już tylko 94 złote.

W przypadku Allegrowych sprzedawców jest to koszt pomijalny, bo wiem, że miesięczną prowizję dla Allegro płacić musimy często rzędu kilkuset złotych. Ten wydatek nie tylko znika w obliczu opłat Allegro, ale i – jak opisałem to wyżej – pozwala te opłaty obniżyć!

W ostatecznym więc rozrachunku, posiadanie własnego sklepu internetowego sprawi, ze nasze roczne koszty prowadzenia e-handlu będą niższe niż bez sklepu!

Wciąż nieprzekonani? Zapraszam na stronę TradeMatik po więcej szczegółów.

5 komentarzy

Tags: , ,

Jestem dobry w łóżku, bo mój brat ma już szóstkę dzieci

Opublikowano: 12 grudnia 2011 przez: Konrad Karpieszuk

Jedno Allegro przyznać muszę: mają naprawdę dobrych speców od robienia mętliku w głowach swoim użytkownikom (czyli dobrych PRowców). Jakiś czas temu udało im się wmówić wszystkim, że podwyżka opłat jest ich obniżką i chwilę zajęło nim ogół połapał się w tej sztuczce. Teraz przyszedł czas na kolejne tłumaczenie nam jakie to wspaniałe Allegro jest i podawanie argumentów… z innego podwórka.

Przypomnę na czym stoimy: Kilka dni temu ktoś na Wykopie podał się za byłego pracownika Allegro i (po raz kolejny) oskarżył ten serwis, że wszystkie hasła trzyma w formie niezabezpieczonej.

Allegro rozesłało informację prasową, którą wszyscy (a przynajmniej te serwisy, które czytam) łyknęło bez zastanowienia. I nawet tej fragment nie dał nikomu do myślenia:

Poziom bezpieczeństwa w Grupie stoi na bardzo wysokim poziomie i jest nieustannie podwyższany. Miedzy innymi serwis Platnosci.pl uzyskał certyfikację: Payment Card Industry Data Security Standard (PCI DSS) – światowego standard ustalonego przez organizacje finansowe w celu ochrony danych osobowych posiadaczy kart oraz informacji związanych z ochroną danych osobowych.

Allegro, poważnie? Poziom w Grupie jest na wysokim poziomie, bo jeden z jej elementów wysoki poziom ma? Przypomnę, że Grupa Allegro to obecnie 33 serwisy.

Trzydzieści trzy – liczba mniej więcej taka sama, jak liczba uczniów w klasie, gdy chodziłem do podstawówki. Ale choć wszyscy mieliśmy tego samego wychowawcę, w życiu nie przyszło by mi do głowy powiedzieć, że Arek z samymi jedynkami w dzienniku był wybitnym uczniem, bo Mateusz wygrał olimpiadę wiedzową.

Tłumaczenie, że Allegro jest bezpieczne, bo Płatności dostały certyfikat, jest jak tłumaczenie, że jestem dobry w łóżku, bo mój brat ma mnóstwo dzieci.

Grupo: jeśli chcecie dowieść, że Allegro jest bezpieczne, dlaczego i jemu nie skołujecie takiego samego lub podobnego certyfikatu?

A może już próbowaliście, ale się nie udało?

2 komentarze

Tags: , , , ,

Taka wtyczka na pewno by się przydała

Opublikowano: 09 listopada 2011 przez: Konrad Karpieszuk

Problem numer jeden: 

Allegro jest monopolistą, podnosi ostatnio opłaty (ładnie nazywając to obniżką), co w efekcie oznacza, że sprzedawcy będą musieli podnieść ceny, za co zapłacimy więcej my wszyscy – kupujący.

Problem numer dwa:

Choć wszyscy wiemy, że istnieją darmowe lub tańsze serwisy aukcyjne (jak Świstak czy zdobywający ostatnio rozgłoś Aukcjusz) i wielu sprzedawców sprzedających na Allegro sprzedaje także tam, nie potrafimy pokonać siły przyzwyczajenia. Gdy chcemy coś kupić, odruchowo idziemy na Allegro. Tego nie da się pokonać tak łatwo, chyba każdy to przyzna.

Pomysł na rozwiązanie:

Tak wygląda zazwyczaj górna część aukcji na Allegro:

A teraz wyobraźcie sobie, że doinstalowujecie sobie wtyczkę do Firefoksa czy Chrome i o takiej instalacji ta sama strona wygląda tak:

Widać różnicę?

Wtyczka sprawdzałaby czy sprzedawca, którego aukcję na Allegro odruchowo odwiedziliśmy posiada też konto z tym samym loginem na Świstaku i Aukcjuszu. Jeśli posiada – sprawdzała dalej: czy tam też wystawia aktualnie ten produkt i w jakiej cenie. I na bazie tych informacji dodawała odpowiednie przyciski, które przekierowywałyby do konkurencyjnych serwisów.

Co sądzicie o takim pomyśle? 

Osobiście uważam, że jeśli jest jakiś problem, prędzej czy później musi powstać jego rozwiązanie. Jeśli taka wtyczka by powstała, będę pierwszym, który ją zainstaluje.

Niestety nie znam się na tworzeniu wtyczek do przeglądarek, ale mam nadzieję, że ten pomysł podchwyci ktoś z Was. Kto wie, może sam Świstak czy Aukcjusz? 

36 komentarzy

Tags: ,

Allegro zamyka Program Partnerski. Zamiast niego MultiProgram

Opublikowano: 30 czerwca 2011 przez: Konrad Karpieszuk

Przyznam, że dzisiejszy mail jaki dostałem od Allegro o zamknięciu Programu Partnerskiego, dość mocno mnie na początku zdenerwował. PP to jest główne źródło dochodów Aukcjoteki i potrafi wygenerować mi całkiem spore zyski (przynajmniej tak było w czasach, gdy pisałem tu regularniej).

W mailu była jednak też informacja, że zamiast PP, Allegro od września tego roku uruchomi nowy MultiProgram.pl. Sceptycznie przeszedłem na jego stronę –  bałem się bowiem, że warunki w nowym programie będą przynajmniej gorsze. Na szczęście dość pozytywnie  się rozczarowałem.

MultiProgram jak Program Partnerski

Podobnie jak w starym Programie Partnerskim, w MultiProgramie mamy dokładnie te same stawki: od 10 do 20 złotych za aktywację konta przez poleconą osobę oraz przez rok 30% od wpłat tej osoby z tytułu Allegrowej prowizji. Wszystko więc tutaj zostaje tak samo.

Co nowego?

Dość trudno na razie doszukać się różnic, między starym, a nowym. Jest ich jednak kilka, a najważniejszą jest chyba fakt, że w programie uczestniczyć będą także pozostałe witryny grupy Allegro. Na pierwszy ogień pójdzie iStore.pl, później Ceneo. Piszę w czasie przyszłym, bo jest to na razie jedynie planowane i nie podano żadnych zasad odnośnie wynagrodzeń dla partnerów.

Pojawia się także większa ilość form reklamowych. Do tej pory Allegro można było reklamować tylko przez banery graficzne. Teraz dojdą także odnośniki tekstowe, które są wg mnie skuteczniejszą formą oraz możliwość umieszczenia wyszukiwarki na swojej stronie.

Więcej zmian chyba nie widzę. Widzę, że wypłata będzie następować dopiero jak uzbieramy 100 zł na koncie. Przyznam jednak, że nie pamiętam czy teraz tak nie jest – uzbieranie 100 złotych w programie jest bowiem dość łatwe i nigdy chyba nie próbowałem wypłacić mniejszej kwoty.

Ponowna akceptacja stron w systemie

Szkoda tylko, że znów będę musiał wszystkie swoje witryny (nie tylko na Aukcjotece korzystam z PP Allegro) zgłosić ponownie do nowego programu. O wiele łatwiej i przyjemniej by było, gdyby Allegro automatycznie przeniosło mnie do MultiProgramu. Teraz jednak będę musiał poświęcić pewien czas na ponowną rejestrację, poczekać na autoryzację (która nie jest gwarantowana) i zmienić kody wyświetlanych reklam.

Ja swoją Aukcjotekę już zgłosiłem. A kto z Was wybiera się na nowe? 🙂

10 komentarzy

Tags: ,

Od teraz Allegro z koszykiem i porównywarką

Opublikowano: 12 maja 2011 przez: Konrad Karpieszuk

Niektórych może zdumiewać jak to możliwe, że Allegro, choć jest bezdyskusyjnym monopolistą wśród serwisów aukcyjnych w Polsce i mogłoby już dawno spocząć na laurach mimo wszystko co chwila wprowadza kolejne aktualizacje i nowości w swoim systemie.

Odpowiedź jest jednak chyba prosta: wszelkie te usprawnienia przekładają się na coraz większą sprzedaż wśród Allegrowiczów, a co za tym idzie większy zysk spółki (każda bowiem sprzedaż to realne pieniądze z prowizji). Niedawno rozmawiałem ze znajomym, który komputerów raczej unika, a tym bardziej nigdy rzadko korzysta z zakupów. Teraz w jego domu widzę co chwila nowe rzeczy, które, jak mówi, kupił na Allegro.

Przyznał, że nie lubił tego serwisu: najpierw trzeba znaleźć, potem kupić przechodząc kilka etapów, potem znaleźć w mailu wysłanym po transakcji numer konta, zalogować się do banku, zapłacić uważnie wypełniając wytyczne sprzedającego odnośnie pola tytułu przelewu, na koniec na wszelki wypadek napisać do sprzedawcy z informacją, że już po wszystkim… Od kiedy płatność ma od razu w Allegro nie tylko  chętnie kupuje, ale kupuje zdecydowanie więcej.

Allegro powoli dryfuje w kierunku sklepu prowadzonego przez tysiące sprzedawców czego dowodem są ostatnie nowości. Dziś bowiem w tym serwisie pojawił się podstawowy element, jaki znamy ze sklepów – koszyk na zakupy.

Już nie trzeba po każdym zakupie przechodzić do płatności. Możemy dodawać kolejne przedmioty do koszyka i na koniec za wszystko zapłacić za jednym razem. (Wadą na tę chwilę jest fakt, że wszystkie zakupy muszą być od jednego sprzedawcy, ale możliwość płacenia dla wielu sprzedawców na raz jest także planowana).

To na pewno przyczyni się do zwiększenia zarobków osób, które sprzedają w tym serwisie, co do tego nie mam wątpliwości.

Kolejna nowość to porównywarka parametrów kilku przedmiotów. Teraz szybko, bez wchodzenia na kilka osobnych aukcji w kolejnych kartach przeglądarki i podglądanie czym się one różnią, możemy tego dokonać już na liście wyszukanych przedmiotów. Nie wygląda to jeszcze najlepiej* ale i taka nowość cieszy.

___
*) sam rozwiązałbym to nieco inaczej: możliwość dodawania przedmiotów do porównania tak jak do koszyka (tak aby nie być uzależnionym od jednej listy wyszukiwania) i po takim dodaniu wyświetlenie na dole strony panelu podobnego do tego, jaki znamy z serwisu YouTube (po dodaniu piosenek do playlisty). Gdy już dodamy tą wszystkie nas interesujące przedmioty, panel można by wysunąć w górę tak by przykrył (nawet) całą pozostałą część strony. Ale nie upieram się przy tym 🙂

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , ,

Akademia Allegro już niemal jak Uniwersytet

Opublikowano: 08 kwietnia 2011 przez: Konrad Karpieszuk

Od dłuższego już czasu po Polsce jeździ ciężarówka Allegro, a wraz z nią wykładowcy Akademii Allegro. Tam gdzie dojadą, rozpoczynają się kursy dotyczące e-handlu, skierowane zarówno do początkujących jak i osób, które na Allegro handlują już od jakiegoś czasu.

Akademia jednak cały czas się rozwija i od maja przedstawi nową, wyższą poziomem (bo uniwersytecką) ofertę. Wraz z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu zaprosi pierwszych kursantów studia podyplomowe z dziedziny e-commerce.

Zajęcia będą prowadzone przez kadrę Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Mikołaja Kopernika oraz certyfikowanych trenerów Akademii Allegro. Dotyczyć będą e-biznesu, marketingu, a także zarządzania.

Po więcej informacji odsyłam na stronę ecommerce.edu.pl.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , , ,

Manubia – analiza konkurencji drogą do sukcesu

Opublikowano: 04 lutego 2011 przez: Konrad Karpieszuk

Manubia to narzędzie. I jak każde narzędzie nie wykona za Ciebie pracy jednak znacznie ułatwi Ci trudy związane z e-handelem na Allegro. Przewidywanie trendów sprzedażowych i inteligentne poszerzanie oferty to wyzwania, które stoją przed każdym sprzedawcą. Dzięki wykorzystaniu systemu Manubia możliwe jest uczenie się na wiedzy innych i obserwowanie ich pomysłów na skuteczny obrót towarem.

System monitorujący sprzedawców na Allegro Manubia powstał w listopadzie 2010 roku. Od tego czasu w internet nieustannie toczy się dyskusja na temat tego systemu. Pojawia się wiele pytań i wątpliwości,. W gąszczu tych informacji ciężko znaleźć jednak stwierdzenie, że analiza konkurencji nie przynosi korzyści.

Do naszej dyspozycji w zależności od rodzaju konta możliwe jest monitorowanie od 3 do 20 sprzedawców w serwisie Allegro. W najdroższym pakiecie dostajemy także możliwość otrzymywania dziennych raportów na maila czy grupowania analiz dla kilku sprzedawców. Manubia w chwili obecnej pozwala na generowanie raportów podzielonych między innymi na: sprzedaż wg dni; sprzedaż wg tygodni; sprzedaż wg godzin; sprzedaż w kategoriach. Na podstawie gromadzonych danych system generuje wykresy oraz tabele które możemy wykorzystać jako informacje przy planowaniu przyszłości naszego własnego biznesu.

Zgodnie z zapowiedziami twórców Manubii w połowie lutego pojawić ma się wersja 2.0 sytemu udostępniająca jeszcze więcej informacji o handlu. Natomiast od marca możliwe będzie monitorowanie także sprzedaży na zagranicznych wersjach eBay.

Jak to wygląda w praktyce możemy przekonać się całkowicie za darmo. Raport demo dostępny jest po zarejestrowaniu się na stronie Manubia.pl. W każdą środę dostępny jest nowy raport jednego Allegrowego sprzedawcy. Ponadto raport demo to okazja aby zapoznać się z systemem dzięki przewodnikowi, który opisuje funkcjonalność każdej tabelki i wykresu. Zapraszamy na www.manubia.pl

ps. Manubia po łacinie oznacza „zdobycz wojenna; pieniądze ze sprzedaży łupów”, to chyba wiele tłumaczy jak cenne dane można zdobyć dzięki temu systemowi 😉

3 komentarze

Tags: , ,

Mądre Allegro po szkodzie, czyli wielkie nocne sprzątanie

Opublikowano: 25 listopada 2010 przez: Konrad Karpieszuk

Jeśli jeszcze nie widzieliście, to zobaczcie jak bardzo Allegro nawaliło dzisiaj. Okazało się, że użytkownikom ich webapi udostępniało wszystkie informacje osobiste swoich użytkowników. Co więcej wśród tych informacji ujawniane było hasło, które jak się okazało przy okazji nigdy nie było trzymane na serwerach Allegro w postaci zaszyfrowanej.

Ja jestem chyba zbyt świeżym programistą, bo nawet sobie nie potrafię wyobrazić, że można stworzyć serwis internetowy pozwalający na takie niedbalstwo o bezpieczeństwo haseł. Od kiedy programuję, zawsze hasła haszuję, rozumiem  jednak, że Allegro to stary serwis, napisany zapewne niedbale, z naroślami w postaci kodu nowych funkcji. Tak już bywa, że jak się coś zacznie robić źle na początku, to potem trzeba się już takiego śmietnika trzymać. Bo niby zwykła zmiana haseł na haszowane to w takim wypadku może być potężny refaktoring – któż tam pamięta w ilu miejscach trzeba będzie przepisać kod by to wszystko jednak działało?

I niestety – kiedyś musiała przyjść pora by i za to się wziąć. Katastrofa wizerunkowa jest dobrym do tego impulsem. Właśnie próbowałem wejść na Allegro i zamiast strony przedmiotu, ujrzałem takie oto coś:

Trwa właśnie – w żaden sposób nie zapowiedziana, więc niemal na pewno wymuszona wyciekiem – przerwa techniczna. Jeśli tak jak podejrzewam w czasie tej przerwy hasła są haszowane, nie sądzę by tak jak to zapowiadają, wyrobili się przed trzecią. Ale zobaczymy 🙂

4 komentarze