Archiwum | inne serwisy

Tags: ,

Notanio.pl – szukaj w wielu serwisach jednocześnie

Opublikowano: 01 października 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Serwis Notanio.pl to nowe, bo działające od miesiąca, narzędzie pozwalające szybciej, łatwiej i co najważniejsze efektywniej niż dotychczas znaleźć najlepszą w skali całego polskiego internetu ofertę na wybrany produkt. Pomysł polega na przeszukaniu wszystkich liczących się serwisów aukcyjnych oraz porównywarek cen a następnie zaprezentowaniu ofert w sposób, który umożliwia szybką orientację i oczywiście wybór oferty najatrakcyjniejszej. W chwili obecnej przeszukiwanych jest 8 źródeł (Allegro, eBay, Skąpiec, Nokaut, Tortura cen, Świstak, Radar, Okazje.info) ale narzędzie jest w ciągłym rozwoju i lista ta będzie sukcesywnie rozszerzana. Oprócz dodawania kolejnych serwisów platforma jest także ciągle udoskonalana pod kątem trafności zwracanych wyników.

Serwis powstaje z myślą o dwóch grupach użytkowników. Pierwsza to osoby, które zdecydowane są na kupno konkretnej rzeczy, np. określonego modelu telefonu komórkowego lub aparatu fotograficznego. Słowo „konkretnej” ma tutaj zasadnicze znaczenie – nie ma tu bowiem szczegółowego drzewa kategorii i zaawansowanych filtrów. Nie ma też zdjęć, opisów, opinii, ocen ani komentarzy – priorytetem jest bowiem prostota oraz maksymalnie skrócony i zwarty sposób prezentacji ofert umożliwiający jak najszybsze ich skonfrontowanie. W praktyce oznacza to, że notanio dobrze sprawdzi się dla haseł takich jak „nokia e55” lub „sony ericsson k770i” – hasła te bowiem w jednoznaczny sposób identyfikują przedmioty, których dotyczą. Próba użycia haseł takich jak „kapelusz damski” lub „nokia z mp3” może jednak użytkowników rozczarować.

Druga grupa użytkowników, dla których notanio powinno okazać się użyteczne to osoby, które szukają rzeczy trudno dostępnych. W tym przypadku korzyść jest dość oczywista – przeszukanie wielu serwisów wydatnie zwiększa szansę na powodzenie poszukiwań.

notanio

* * *

Powyższy tekst jest informacją prasową nnadesłaną przez notanio.pl. Ale wyszukiwarka już mi się podoba, więc i osobiście jak naajbardziej polecam 🙂

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , ,

SzalonaAukcja.pl – coś się ruszyło na Świstaku

Opublikowano: 27 września 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Nareszcie mogę coś napisać o Świstaku (bo jakoś w tym serwisie ostatnio nie dzieje się nic). We współpracy z Agorą wystartował serwis SzalonaAukcja.pl

szalonaaukIdeą jest sprzedawanie produktów z ceną wywoławczą równą 50% ich rynkowej wartości.

Nie wiem czy pomysł jest coś wart, bo na razie w serwisie nie ma nic do kupienia. Zastanawia mnie też dlaczego już na wstępie trzeba wybrać gdzie odbierzemy wylicytowaną rzecz i dlaczego na liście są tylko dwa miasta i oba tak daleko od Białegostoku, w którym mieszkam. Tymsamym serwis póki co  nie jest przeznaczony dla mnie 🙂

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Ciekawa wyszukiwarka aukcji

Opublikowano: 21 września 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Raz na jakiś czas ktoś tworzy interesujący serwis wspomagający korzystanie z aukcji internetowych. Ten, który powstał ostatnio jest naprawdę wyjątkowo ciekawy i przydatny.

alleszukacz

AlleSzukacz.pl to serwis wyszukujący aukcje internetowe na Allegro. Niby nic niezwykłego, jednak najważniejsze jest, że serwis wyszukuje od razu dwa przedmioty i stara się nam znaleźć takich sprzedawców, którzy oba przedmioty mają w swojej ofercie. Świetne narzędzie, dla tych, którzy chcą zrobić na Allegro większe zakupy i przy okazji oszczędzić na kosztach wysyłki.

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags:

Chcesz stworzyć nowy serwis aukcyjny?

Opublikowano: 11 września 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Nic trudnego. Musisz jednak być świnią, spamerem i oszustem.

To przynajmniej by wynikało z analizy tego jak powstają w Polsce (i niestety o dziwo utrzymują się dość długo) nowe serwisy aukcyjne. Pisałem o tym już nie raz. Także tutaj oraz też tu. Przepis jest prosty: stawiamy skrypt do sprzedaży, spamujemy ludzi, podszywamy się pod Allegro. Jak trzeba to też możemy kupujących przekląć. Alleluja i do przodu.

Piszę o tym bo powstał kolejny serwisik. Aukcje.fm (nie linkuję, bo nie warto). Jakby wynikało z tego flaka, scenariusz jest taki jak zwykle: poza brzydkim wyglądem, właściciel zainwestował w spam i podszywanie się pod Allegro )stopka strony i niemal każdy alt na stronie).

A jeśli mowa o altach i obrazkach, do których są przypisane, spójrzcie jaki eksponat znalazłem przeglądając na szybko katalogi na ich serwerze (żaden tam haking, zwykłe zajrzenie w źródło strony) 🙂 Ciekawe czy to bezpieczne tak ujawniać strukturę swojej bazy danych 😉

int-osc-1

12 komentarzy

Allegrowy iStore sypie hasłami?

Opublikowano: 07 września 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Sezon lato/jesień 2009 przejdzie do historii pod hasłem „hasło”. Najpierw oskarżenia wobec Allegro, że trzyma hasła na serwerze w niezabezpieczonej postaci (zdementowane, ale kto ich tam wie). Kilka dni temu wyciek haseł z Wykopu, a jeszcze wcześniej poważna luka w najpopularniejszym oprogramowaniu, na którym stoi większość blogów w Polsce pozwalająca resetować hasło administratora.

A teraz Tomek (nie)Komercyjny ujawnia, że jedna z największych w Polsce platform e-handlu  czyli serwis iStore.pl (nomen omen należący do Allegro) hasła wszystkich osób, które kupiły w jednym z tych sklepów cokolwiek są niezabezpieczone i co więcej łatwe do zobaczenia przez administratorów sklepów.

istore

Problem nie jest mały, bo jak Tomek szacuje w niebezpieczeństwie jest kilkaset tysięcy internautów. I jak tu budować zaufanie do e-handlu?

Więcej szczegółów na blogu E-Komers 4.0

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , ,

Włamanie na Wykop szkodzi użytkownikom Allegro

Opublikowano: 05 września 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Dostałem na skrzynkę wiadomość niby od administratorów Wykopu z informacją abym zalogował się na ich stronę i zmienił hasło, bo ponoć było włamanie i jestem w niebezpieczeństwie. Oczywiście pomyślałem, że to kolejna lamerska próba phishingu (to przecież standard podszywać się pod banki, pod Allegro i prosić aby na fałszywej stronie podać swoje prawdziwe hasło pod pretekstem włamania).

Ale nie. To nie lamerska próba phishingu, a kolejne z serii lamerskie zachowanie adminów Wykopu. List faktycznie został wysłany przez nich. Nie można było zrobić tego rzetelnie i wysłać list bez podanych odnośników? Wykopowicze znają przecież adres do Wykopu.

Ale pal licho ta lamerka. Okazuje się, że faktycznie admini zachowali się kiepsko już jakiś czas temu. Dokładnie w momencie kiedy zaczęli tworzyć nową wersję serwisu i owe testowe, na pewno zabugowione (jak każde testowe) oprogramowanie oparli na prawdziwej bazie danych użytkowników Wykopu :\

Cholera, sobie pomyślałem. Jest akurat tak, że mam cztery poziomy haseł: pierwszy do banków (jakby nie było składający się z ponad 20 znaków, nie zawierający żadnych słów w sobie), drugie do serwisów aukcyjnych, trzecie do poczty i czwarte do wszystkiego innego. W tym Wykopu.

Czyli ja mam całkiem spoko. Jak ktoś mi odczyta hasło do Wykopu, to co najwyżej włamie mi się na konto jakiegoś podrzędnego forum.

Tyle, że już teraz się okazuje, że osoby posiadające wykradzioną bazę danych już zaczęli testować swoje znalezisko. I jak widać w pierwszej kolejności postanowili zrobić sobie jaja z tych wykopowiczów, którzy te samo hasło zastosowali na Allegro. Jakby nie było w miejscu, na którym obraca się realnymi pieniędzmi.

Oto zrzut ekranu ze skrzynki pocztowej jednego z nieszczęśników:

wlamanieWykop

Efekt? Kilkanaście zepsutych aukcji (w tym wypadku) i zamknięte konto nieszczęśnika.

Jakie z tego można wyciągnąć wnioski? Właściwie prozaiczne: tam gdzie obracasz pieniędzmi, stosuj unikalne hasła. A jeśli jesteś adminem jakiejś stronki, naucz się czym jest sól przy tworzeniu hashy. Bo zwykły hash już od dawna nie jest skuteczny.

3 komentarze

Tags: ,

Nowa usługa dla Was! Katalog Aukcji Czytelników

Opublikowano: 03 września 2009 przez: Konrad Karpieszuk

I oto przyszedł dzień, w którym na Aukcjotece rusza pierwsza usługa skierowana do naszych czytelników! 🙂 Powstał właśnie pierwszy w Polsce katalog wszystkich aukcyjnych sprzedawców!

Katalog znajduje się pod tym adresem i zawsze będzie widoczny na górnym pasku na naszej stronie. Obecność w katalogu jest wieczna! Nie mam zamiaru usuwać nigdy raz zamieszczonych tam wpisów.

Zatem nie ważne czy handlujesz na Allegro, czy na Świstaku, eBayu czy innym serwisie aukcyjnym! Nie ważne czy chcesz tam zamieścić odnośnik do swojej strony O mnie, do swojej strony z komentarzami czy też do pojedynczej aukcji. Rób co chcesz, oby tylko reklamowało to w jakiś sposób Twoją działalność wokół aukcyjną. Dodaj link, napisz krótki opis i korzystaj z nowych odwiedzin!

Dodaj swoją ofertę! Gwarancja wieczystej obecności w katalogu!

I na dobry start od razu promocja! Obecność w katalogu jest płatna (jednorazowo, ale jakby nie było płatna), jednak jeśli czytasz ten wpis od razu po jego zamieszczeniu, to jestem szczęściarzem 🙂 Trwa właśnie promocja krocząca: co dwa dni będę podnosił cenę za obecność w katalogu o 1 PLN. Zaczynamy od złotówki, więc nie zmarnuj tej szansy i już dziś dodaj się ze swoją oferta!

* * *

Jak zapewne część z Was zauważy, całość działa na dwóch pluginach do WordPressa, z czego jeden jest mojego autorstwa. Już niedługo umieszczę gdzieś w sieci informację jak krok po kroku stworzyć taki katalog u siebie.

Podziel się swoim zdaniem

Tags:

Skype nie należy już do eBay

Opublikowano: 01 września 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Jeszcze kilka miesięcy temu eBay mówił, że ma dziesiątki pomysłów na Skype. Dziś ogłosił, że go się pozbywa.

skypeCo więcej zdecydował się go sprzedać ze stratą. Cena jaką udało się uzyskać to 1,9 miliarda dolarów. Dużo, ale jednak o prawie 600 milionów mniej niż eBay Inc. wydał kupując ten system telefonii internetowej.

Co jest powodem sprzedaży? Oficjalnie eBay zdecydował się na pozbycie tej inwestycji gdyż nie do końca pasowała ona do ich profilu. Nieoficjalnie menedżerowie nie są zadowoleni z wyników finansowych Skype’a. Co prawda liczba użytkowników rośnie (około 405 milionów w 2008 roku), ale najczęściej korzystają oni z bezpłatnych usług.

Nie zmienia to jednak faktu, że Skype poprzedni rok zakończył z sukcesem. Przychód za 2008 rok wzrósł o 44% względem roku poprzedniego i wyniósł 551 milionów dolarów.

* * *

Przypominam, że i na naszym podwórku zarówno Allegro jak i Gadu Gadu należą do tego samego właściciela. Czy tu też szykuje się sprzedaż?

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags: , , ,

Piwnica24 – będzie hit czy kit?

Opublikowano: 19 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Wczoraj (chyba wczoraj) ruszył nowy serwis aukcyjny Piwnica24.pl. I już doczekał się pierwsze recenzji (właśnie ją czytasz).

piwnica24Piwnica24.pl to nie ma być kolejne Allegro czy kolejny Świstak. Autorzy serwisu najwidoczniej słusznie doszli do wniosku, że nie ma co się kopać z koniem i zamiast próbować walczyć na wspólnym polu, lepiej jest zagospodarować pewną niszę. I tak powstał właśnie nowy serwis, którego celem jest skupienie się na handlu w aukcjach kolekcjonerskich.

Czy serwis przetrwa? Odwołam się tutaj do mojego powszechnie szanowanego obeznania w świecie aukcyjnym i odpowiem arbitralnie: ni grzyba nie wiem.

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda ładnie. Ładny design (choć mam chyba wrodzoną awersję do stron z czarnym tłem / no ale w końcu jesteśmy w piwnicy), aukcji całkiem sporo jak na start, wszystko logicznie poukładane.

Na drugi rzut oka może być już nieco gorzej. Bo jest przecież jeszcze Kiermasz.pl, który też handluje starociami i trzyma się bardzo dobrze, a więc Piwnica24 (btw, mam też awersję do stron z liczbami na końcu*) będzie miała z kim konkurować. Poza tym aukcji wiele, ale jak spojrzałem, wszystkie są wystawione przez 4 użytkowników chyba. I na dodatek już na starcie są opłaty (jednak po przemyśleniu wątpię w to, czy to na pewno jest wada), jak na razie w formie prowizji od sprzedaży.

Co więcej nigdzie w serwisie – nawet w regulaminie (a więc regulamin jest nieważny) – nie ma informacji o tym kto jest jej właścicielem.

Nie, im dłużej o Piwnicy24 piszę, im bardziej się jej przyglądam tym bardziej się boję tego serwisu. Pamiętacie czym okazał się Sprzedam.pl? A pamiętacie Subastę ze swoim niewyparzonym językiem? Nie mówię, że i teraz tak musi być, ale po tamtych doświadczeniach o żadnym aukcyjnym start-upie nie napiszę z góry w tonie optymistycznym.

___

*) Nie na temat opiszę jak to bywa z serwisami z liczbami na końcu 😉 Pracowałem kiedyś jako przedstawiciel w firmie, której adres internetowy to o3.pl (uwaga, to tylko przykład, tak naprawdę firma i adres był inny, a podaję to tylko aby zilustrować historię przez analogię). Na szkoleniu w firmie w końcu jeden z nowych pracowników nie wytrzymał i zapytał szefa „a dlaczego firma nazywa się O3?”. Szef zamilkł, sposępniał i odburknął pod nosem:

„Bo o2.pl było już zajęte…”

3 komentarze

Kupując w sieci, szukamy głównie na aukcjach

Opublikowano: 18 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Kilka dni temu firma Gemius SA opublikowała raport na pod tytułem „E-commerce 2009”. A w nim dość ważną dla nas informację.

Co prawda raport (a przynajmniej opublikowana jego część) jest krótki i dowiemy się z niego jedynie kilka informacji – między innymi to, że od poprzedniego roku nie przybyło osób kupujących w internecie – ale co dla nas istotne, zmienił się dość znacznie sposób, w jaki internauci szukają w sieci przedmiotu jaki ich interesował.

Jeszcze rok temu, jeśli chcieliśmy coś kupić i wiedzieliśmy co to ma być, zaczynaliśmy od tradycyjnych wyszukiwarek. Tak robiło aż 44% kupujących.

Na drugim miejscu było bezpośrednie szukanie przedmiotu w serwisach aukcyjnych, robiło tak aż 34% osób. W tym roku serwisy aukcyjne wskoczyły na pierwsze miejsce.

„W jaki sposób najczęściej rozpoczynasz poszukiwania produktów, które chcesz kupić w internecie?”

„W jaki sposób najczęściej rozpoczynasz poszukiwania produktów, które chcesz kupić w internecie?”

Co prawda wzrost procentowy jest niewielki (tylko o dwa punkty) i awans dostał się nam dzięki spadkowi zainteresowania tradycyjnymi wyszukiwarkami, ale wniosek widać wyraźny: jeśli chcesz czymś w sieci handlować, zacznij od aukcji internetowych. Inne formy sprzedaży i promocji niestety albo stety powoli stają się „ogonem”.

Z drugiej strony, być może to tylko chwilowy awans i za rok wszystko będzie po staremu? Bo czy to możliwe, że marka Allegro jest już bardziej kojarzona z e-commerce niż google, czy sklepy internetowe? Co Wy o tym sądzicie?

[źródło: Ranking.pl, wykres pochodzi z biuletynu Gemiusa]

Podziel się swoim zdaniem