Archiwum | kurs

Tags: ,

Sposoby sprzedaży na w aukcjach internetowych

Opublikowano: 22 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

W kolejnej lekcji sprzedaży na Allegro przechodzimy już do wystawiania przedmiotów na sprzedaż. Całość podzielę jednak na kilka lekcji. W pierwszej nauczymy się jak wybrać sposób sprzedaży.

Wystawiamy przedmiot

Aby w ogóle wystawić przedmiot na Allegro, należy na stronie głównej tego serwisu kliknąć w odnośnik „Sprzedaj”. Jeśli nie jesteśmy jeszcze zalogowani, teraz zostaniemy o to poproszeni. Po zalogowaniu wyświetli nam się pierwszy z trzech ekranów kreatora aukcji.

Sposób sprzedaży

Już teraz musimy zdecydować w jaki sposób chcemy sprzedać przedmiot na aukcji. Możemy to zrobić na trzy sposoby: w opcji normalnej aukcji z licytacją, w opcji Kup Teraz i w opcji łączącej dwie powyższe. Oto wszystkie za i przeciw poszczególnych metod.

aukcjakupteraz

Aukcja z licytacją

To najbardziej typowa metoda. Kupujący przez cały czas trwania aukcji będą licytować w naszej aukcji i wygra ją ta osoba, która za nasz przedmiot zaoferuje najwięcej. Kiedy skorzystać z tej metody sprzedaży?

  • Gdy niespecjalnie nam się spieszy ze sprzedażą. Aukcja toczy się do końca przez cały czas trwania, na jaki się zdecydujemy. Tutaj zastanów się też czy Twoim kupującym także nie spieszy się aby dostać ten przedmiot.
  • Gdy nie wiemy za ile chcemy sprzedać nasz przedmiot. To kupujący zdecydują za ile chcą go nabyć.

Jakie są wady tej formy sprzedaży?

  • Ryzykujemy tym, że będziemy musieli sprzedać towar taniej niż chcieliśmy, być może taniej niż go kupiliśmy. Pewnym ratunkiem przed tym jest ustawianie tak zwanej ceny minimalnej w dalszych etapach (jednak kupujący tego nie lubią)
  • Nie nadaje się w ogóle do sprzedaży produktów FMCG. Klient, który chce kupić na przykład szampon do włosów nie będzie czekał 10 dni na koniec aukcji. Także i w przypadku innych produktów klientom może zależeć na czasie. Przykładowo ładowarki do telefonów kupują głównie osoby, którym stara się popsuła. Zależy im więc na czasie; nie będą czekać kilka dni na koniec sprzedaży.

W jakich aukcjach warto stosować tą metodę? Oczywiście to tylko moje propozycje:

  • Wszelkie produkty używane, antyki
  • Dekoracje do domu, ubrania
  • Rzeczy unikatowe

Dodam na koniec, że w tym typie aukcji można sprzedawać wiele przedmiotów. W takim wypadku aukcje wygrywa nie jedna osoba, a wszystkie osoby, które zaoferują najwyższe kwoty.

Kup Teraz

To chyba już najpopularniejsza metoda sprzedaży na aukcjach internetowych, choć tak naprawdę aukcją nie jest. To zakup bardzo podobny do zakupu w sklepie. Sprzedający określa za ile chce sprzedać przedmiot(y), kupujący klika w przycisk Kup Teraz i od razu płaci za towar, a sprzedający mu go wysyła.

Jakie są zalety tej formy?

  • Bardzo szybka finalizacja transakcji (o wiele szybsza niż w przypadku aukcji)
  • Atrakcyjna gdy posiadamy towar, który możemy sprzedać taniej niż konkurencja

A jakie wady? Jest ich niewiele, a są to między innymi:

  • Trudno sprzedać w ten sposób towar, który chcemy sprzedać drogo (kupujący bardzo łatwo mogą porównać cenę w naszej aukcji z cenami konkurencji)
  • Mniej odwiedzających aukcję. Na aukcję z Kup Teraz wejdą tylko te osoby, które wstępnie zaakceptują naszą cenę, bo będą ją widzieć już na liście wszystkich aukcji w kategorii. W przypadku aukcji z licytacją, zaczynających się od złotówki, wiele osób zajrzy do aukcji aby przeczytać opis.

Co można w ten sposób sprzedawać?

  • FMCG
  • Ładowarki do telefonów, telefony, elektronika, AGD…
  • Rzeczy, których mamy dużo (typowe jest, że w jednej aukcji Kup Teraz wystawiane jest po kilkanaście lub nawet kilkaset przedmiotów)

Licytacja z opcją Kup Teraz

To typ aukcji łączący w sobie oba powyższe. Wystawiamy przedmiot na licytację i jednocześnie zaznaczamy (w dalszym etapie) cenę za jaką jesteśmy w stanie sprzedać przedmiot od razu.

Jeśli chcemy wybrać ten sposób sprzedaży, musimy tutaj wybrać pole wyboru „Aukcja (z licytacją)”. Opcję Kup Teraz jak napisałem dodaje się później.

I tu pewna uwaga. Gdy wystawimy taki typ aukcji, opcja Kup Teraz będzie dostępna aż do momentu gdy ktoś w aukcji zalicytuje. W momencie złożenia pierwszej takiej oferty, przycisk Kup Teraz zniknie.

* * *

I tyle na teraz 😉

Co w ten spo

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , ,

Przygotowujemy zdjęcia przedmiotu do wystawienia na aukcji

Opublikowano: 14 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Czas na kolejny rozdział naszego kursu obsługi Allegro. Widzę w statystykach wzrost odwiedzalności bloga, co najmniej trzy osoby założyły sobie konto za pośrednictwem mojego bloga (niestety na razie tylko jedna aktywowała takie konto w celu sprzedaży, ale mam nadzieję, że wkrótce dołączą do niej i pozostali). Motywacja do pisania jest więc całkiem spora 🙂

Dziś zajmiemy się przygotowaniem zdjęć wystawianych przedmiotów. Postanowiłem, że jest to sprawa na tyle odrębna od samego wystawiania aukcji, że warto poświęcić temu osobny rozdział, a nawet dwa.
Dlaczego istotne jest odpowiednie przygotowanie zdjęć? Przynajmniej z kilku powodów.
Przede wszystkim dobre zdjęcie musi odpowiednio przedstawić nasz przedmiot. Jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów, jak ponoć mawiają Chińczycy. Postarajmy się zatem aby były to słowa dobrze wypowiedziane.
Po drugie zdjęcia pobrane z aparatu lub skanera (jeśli sprzedajemy książki lub przedmioty płaskie możemy przecież zamiast robić im zdjęcia, zeskanować ich okładkę) na pewno będą miały wielki rozmiar. Tymczasem na Allegro możemy dodać jedno zdjęcie bezpłatnie, tylko pod warunkiem, że jego rozmiar nie będzie przekraczał 50 kB.
Po trzecie zdjęcia od razu z aparatu mogą mieć przekłamane kolory, lub z jakichś innych powodów będziemy chcieli je nieco poprawić. I od razu po czwarte, warto do zdjęcia dodać nasz podpis, tak aby nikt inny nie przywłaszczył ich sobie i nie umieścił na swojej aukcji. Po co mamy pomagać konkurencji? (odezwał się sprzedawca aukcyjny, doradzający innym jak sprzedawać na aukcjach)
Co będzie nam potrzebne? Narzędzia do wykonania powyższego zapewne już masz, a jeśli nie, możesz je łatwo zdobyć. Potrzebny będzie cyfrowy aparat fotograficzny (może być nawet taki w aparacie telefonicznym; polecam Sony Ericssony bo robią naprawdę dobre zdjęcia, sam użyłem do wykonania poniższych zdjęć telefonu z nieco gorszą optyką niż ten, który sprzedaję w tej aukcji) lub skaner (albo jedno i drugie), i oczywiście komputer z zainstalowanym na nim programem do obróbki grafiki. I tyle.

Jako program polecam bardzo dobry (bo darmowy i dobry) program Gimp. Oczywiście możesz użyć dowolnego innego. Natomiast jeśli zdecydujesz się na Gimpa, znajdziesz go do pobrania tutaj. Poniższy opis będzie bazował właśnie na tym programie.

OK, gotowi? To zaczynamy. Po kolei co musimy zrobić:

  1. Wykonać zdjęcia
  2. Zgrać je na komputer
  3. Obrobić je w programie graficznym
  4. Dodać podpis
  5. Zapisać w zmniejszonym rozmiarze

W opisywanym przeze mnie przykładzie będziemy wykonywać zdjęcia oraz skany pocztówki, którą chcemy wystawić na aukcji.

Krok pierwszy: robimy zdjęcia

Nie będę tutaj dokładnie opisywał kwestii technicznych robienia zdjęć, bo nie jest to do końca tematyka tego bloga, a poza tym nie najlepiej się na tym znam. Jednak mogę tutaj doradzić abyś pamiętał o następujących rzeczach:

  • Wykonaj kilka zdjęć przedmiotu w różnych jego ustawieniach, tak aby pokazać najważniejsze jego cechy
  • Wykonaj zdjęcia przy różnych parametrach balansu bieli (najlepiej od razu na wyświetlaczu aparatu zwracaj uwagę, czy kolor biały jest taki sam jak przedmiotu lub otoczenia w rzeczywistości); zmniejsz lub zwiększ jasność ekspozycji tak aby na pewno nic nie było niedoświetlone lub prześwietlone
  • Zadbaj o w miarę neutralne tło zdjęcia. Najlepiej rób je na białym lub innym jednolitym tłem. Zobacz tego bloga, na którym pokazane są przykłady złych zdjęć, a zrozumiesz o co mi chodzi.
  • Pamiętaj, że na szczęście część błędów wykonania zdjęcia będzie się dało poprawić w programie graficznym.

Krok drugi: pobierz zdjęcia na komputer

Tu też nie będę dokładnie opisywał jak to się robi. Jest to dość proste: podłączasz włączony aparat kablem do komputera, system operacyjny powinien wykryć go i zaproponować pobranie zdjęć. Zrób to.

Ja po tym kroku od razu kasuję zdjęcia, które wg mnie wyszły źle. W tym wypadku zostawiłem sobie zdjęcie pierwsze od lewej oraz pierwsze od prawej (tak naprawdę jest to skan pocztówki w skanerze i na jego przykładzie pokażę następne kroki)

(wszystkie zamieszczone tu zrzuty ekranu możesz powiększać klikając na nich)


Krok trzeci: otwórz zdjęcie do obróbki w Gimpie.

Najprościej (w systemie Windows): przytrzymaj klawisz Shift, kliknij na zdjęciu prawym przyciskiem myszy, wybierz Otwórz w > Gimp. W systemie Linux robimy to tak samo, tyle, że bez przycisku Shift.

Krok czwarty: kadrujemy zdjęcie

Pocztówka znajduje się w rogu mojego skanu zdjęcia. Trzeba więc obciąć wszystko co jest niepotrzebne dookoła.

W tym cely wybieramy z przybornika narzędzie ze skalpelem:

Następnie trzymając lewy przycisk myszy przeciągamy skalpelem nad obszarem który chcemy wykadrować i gdy kadrowanie się uda, klikamy raz na wykadrowanym obszarze. Niepotrzebne elementy znikną.

Krok piąty: obracamy obraz

Mój lew jest chyba w nieco nieodpowiedniej pozycji. Lwy raczej nie wspinają się po pionowych urwiskach. Obróćmy więc go w lewo tak aby stanął twardo na swoich łapach.

W tym celu z głównego okna Gimpa wybieramy po kolei Okno > Przekształcenie > Obróć o 90 stopni w lewo. I gotowe

Krok szósty: Poprawiamy jasność i kontrast

Z doświadczenia wiem, że 90% zdjęć jakie wykonasz będzie niedoświetlone, poszarzałe i w ogóle będzie prezentować się nieciekawie. Spójrz na moją pocztówkę: w rzeczywistości jest biała, a tutaj wygląda jak pożółkła karta papieru. Ponadto pod szybę skanera zaplątały się jakieś paprochy.

Oba problemy można rozwiązać modyfikując jasność i kontrast zdjęcia.

W tym celu wybierz menu Kolory > Jasność i kontrast i w oknie, które się pojawi zwiększ oba parametry po równo (ja zwiększam do około 30 punktów, ale odpowiednia wartość zależy od tego jak bardzo będzie niedoświetlone Twoje zdjęcie). Po wszystkim kliknij OK.


Pranie… tfu! lew jest znów śnieżnobiały

Krok siódmy: dodajemy nasz podpis

Aby zdjęcia nikt nam nie podprowadził warto dodać do niego delikatny podpis z naszym loginem z Allegro lub imieniem i nazwiskiem. OK, zdjęcie nadal można podprowadzić, ale aby je potem wykorzystać, złodziej będzie musiał się pomęczyć z programem graficznym by podpis usunąć.

W przyborniku wybierz narzędzie Tekst jak jest to pokazane na tym zrzucie ekranu:

Następnie kliknij na zdjęcie w miejscu gdzie chcesz by pojawił się tekst i wpisz z klawiatury swój login (lub imię i nazwisko, lub co tam sobie życzysz).

Aby tekst nie rzucał się tak bardzo w oczy, uczyń go przezroczystym. W oknie dokowanym Warstwy (jeśli go nie widzisz, wybierz Okna > Dokowalne okna dialogowe > Warstwy) zaznacz warstwę z tekstem (powinna być na samej górze) i suwakiem Krycie zwiększ przezroczystość:

Krok ósmy: zmniejsz rozmiar obrazu

Większość aparatów robi zdjęcia o szerokości kilku tysięcy pikseli, gdy tymczasem ekran komputera ma zazwyczaj 1024 pikseli szerokości. W efekcie po wrzuceniu takiego zdjęcia do opisu aukcji nie zmieści się ono w oknie przeglądarki. Dlatego musimy je teraz przeskalować.

Wybierz menu Obraz > Skaluj obraz.

W oknie, które się otworzy w pole szerokość wpisz nową, mniejszą niż 1000 pikseli wartość. Ja preferuje wartości około 500 – 600 pikseli. Wciśnij klawisz Tab na klawiaturze, a wysokość automatycznie zostanie przeliczona. Na koniec naciśnij przycisk Przeskaluj.

Krok dziewiąty: Zapisujemy obraz

Jeśli wszystkie zmiany już zostały wykonane, zapisujemy obraz. Wciśnij kombinację klawiszy Ctrl + S. Gimp zapyta Cię czy wyeksportować obraz. Zgódź się na to.

W tym momencie możemy zdjęcie skompresować. Pamiętaj, że jeśli wrzucisz na Allegro zdjęcie większe niż 50kB, będziesz musiał dopłacić za tą opcję. (Nie dotyczy wrzucania zdjęć na zewnętrzne serwery i „podpinania” je do opisu aukcji, opiszę to dokładniej w następnej lekcji)

W tym celu w okienku, które teraz widzisz zaznacz opcję Podgląd w oknie obrazu. Od razu włączy Ci się podpowiedź ile zdjęcie będzie zajmowało po zapisaniu. Suwakiem Jakość zmniejsz tą wartość tak aby obraz zajmował mniej niż 50kB, a z drugiej strony na podglądzie nie było widać zbyt dużej straty detali zdjęcia. Jeśli taki kompromis jest niemożliwy, anuluj zapisywanie i jeszcze raz przeskaluj zdjęcie (krok ósmy).

Jeśli udało Ci się, kliknij Zapisz


I koniec. Teraz powtórz kroki dla wszystkich innych zdjęć, które chcesz wstawić w treść opisu aukcji.

W następnej lekcji nauczę Ciebie jak dodać zdjęcie do opisu zarówno przez formularz Allegro jak i zamieszczając je na zewnętrznym serwerze.

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags:

Kurs

Opublikowano: 29 czerwca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

OK, wpisów w ramach kursu robi się coraz więcej i trzeba by je jakoś zgrupować. Tworzę zatem ten kolejny wpis, w którym będę ustawicznie dodawał odnośniki do kolejnych lekcji. Podlinkuję go potem gdzieś w bocznym panelu. Wy też, jeśli chcecie pomóc mi w wypromowaniu moich lekcji, umieśćcie link do tego wpisu na swoich blogach/stronach/statusach GG/wytatuujcie… 😉

* * *

Witam wszystkich na internetowym, darmowym kursie pod tytułem „Jak skutecznie sprzedawać na aukcjach internetowych” (tytuł roboczy). Nazywam się Konrad Karpieszuk i przez wiele lat handlowałem na Allegro i w innych serwisach. Teraz chciałbym podzielić się z Wami moją wiedzą na ten temat.

Celem całości jest:

  • wprowadzenie Was / Waszych firm w świat Allegro jako skutecznych sprzedawców

Kurs jest zupełnie darmowy (jak na razie). Liczę na to, że zarobię dzięki programowi partnerskiemu Allegro na zasadzie: czytacie mój kurs i zakładacie konto w Allegro -> Allegro płaci mi kasę. Jednak podkreślam, że założenie konta z mojego polecenia nie jest warunkiem koniecznym aby móc czytać ten kurs za darmo (aczkolwiek będzie mile przeze mnie widziane 😉 )

Nie wiesz czym handlować na Allegro? Kliknij tutaj!

Spis treści kursu

Wprowadzenie

  • Wyjaśniam tutaj kilka istotnych spraw związanych z kursem. Warto zacząć właśnie od tego wpisu

Zakładamy konto pocztowe

  • Zapewne masz już jakieś konto pocztowe. Jednak przeczytaj ten rozdział, a przekonasz się, że mam rację proponując zabawę z aukcjami właśnie od tego kroku

Zakładamy konto na Allegro

  • Tu chyba nic w tej chwili dodawać nie muszę 😉

Zakładamy konto w Payback

  • „A co to jest ten Payback i czy na pewno muszę?” Nie musisz, ale jeśli chcesz oszczędzić kilkaset złotych w skali roku, poświęć minutę na ten rozdział

Przygotowujemy zdjęcia przedmiotu

  • Dobrze przygotowane zdjęcie pozwala zaoszczędzić na kosztach wystawienia przedmiotu i przyciąga uwagę kupujących. Zobacz jak to zrobić.

(kurs jest cały czas tworzony, więc zaglądaj raz na jakiś czas tutaj po nowe rozdziały)

Dodaj do swojego czytnika RSS kanał tej strony, aby śledzić kiedy pojawią się nowe rozdziały.

* * *

Inne istotne informacje

  • Kurs jest darmowy, ale pamiętaj, że do mnie należą prawa autorskie do tekstu. Nie kopiuj kursu bez mojej zgody.
  • Jeśli widzisz jakieś nieścisłości lub masz uwagi, bardzo proszę o zamieszczanie ich w komentarzach pod konkretnymi lekcjami lub tutaj. Bardzo mi zależy na Waszej opinii i mam nadzieję, że swoimi poradami sprawicie, że kurs ten będzie jeszcze lepszy.
  • Jeśli możesz, pomóż mi w wypromowaniu kursu. Większa ilość czytelników na pewno zmobilizuje mnie bardziej do pracy nad tekstem. Nikt przecież nie lubi pisać do szuflady.
  • Jeśli nie masz jeszcze konta na Allegro, albo chcesz założyć sobie drugie, zrób to przez ten odnośnik. Allegro w programie partnerskim przeleje mi pieniądze i będę miał na kawę i ciastka – niezbędny ekwipunek każdego „tekstopisacza” 😉

2 komentarze

Tags: , , ,

Zakładamy konto Payback

Opublikowano: 29 czerwca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Oto kolejny wpis z cyklu „Jak zostać milionerem na Allegro„.

Mamy już założone konto pocztowe, mamy także założone konto na Allegro i jest ono już aktywne. Można właściwie zacząć już sprzedawać, ale warto założyć sobie jeszcze jedno konto – konto w serwisie Payback.

Po co nam jeszcze jedno konto? Uwierzcie, że naprawdę warto zarejestrować się także w Paybacku. Jedną z rzeczy, które żałuje (może nawet jedyną) z czasów kiedy prowadziłem sprzedaż na Allegro na wielką skalę jest fakt, że Payback odkryłem tak późno. Dlatego też całkiem serio polecam zarejestrowanie się tam już na samym początku działalności.

payback-zrzut

No dobra, ale po co?

Payback to serwis, dzięki któremu możemy zdobywać punkty za każdą złotówkę wpłaconą na konto Allegro i wymieniać te punkty potem na nagrody. Korzystanie z tej opcji jest zupełnie darmowe, a to oznacza, że będziemy mieli możliwość odzyskania przynajmniej części wpłaconych pieniędzy w postaci różnych przedmiotów.

To prawda: aby dostać jakąkolwiek nagrodę trzeba uzbierać tych punktów całą masę i może to nieco zniechęcać. Ale uwierzcie, że jest to opłacalne. Ja tylko w ciągu nieco ponad roku odebrałem z Payback całkiem pokaźną listę „zabawek”. Były to (mam nadzieję, że wszystko pamiętam): toster, opiekacz do kanapek, ciśnieniowy ekspres do kawy, drukarkę ze skanerem, plecak i fajoskie słuchawki. Gdybym chciał to sobie kupić w sklepie, wydałbym zapewne ponad 2 tysiące złotych. A tak przynajmniej dzięki Paybackowi choć trochę urządziłem sobie mieszkanie 🙂

Krok po kroku

Cała zabawa jest dość prosta. Po kolei:

Zakładamy konto na Payback

Opisywać jak to się robi nie będę. Zakładam, że jeśli przeszliście już pomyślnie formularze zakładania konta pocztowego i w Allegro, poradzicie sobie tutaj bez mojej pomocy. Podaję tylko odnośnik do strony rejestracji w Payback.

Informujemy Allegro o zarejestrowaniu się w Paybacku

W tym celu na stronie Allegro wchodzimy po kolei do Moje Allegro > Moje Konto > Payback > Informacje i ustawienia. W pole wpisujemy swój login z Paybacka.

I tyle.

Jak zbierać punkty?

Punkty będą zbierać się automatycznie gdy tylko wpłacimy dla Allegro kasę. Za każdą złotówkę przelaną dla Allegro otrzymamy jeden punkt Payback. Musimy tylko pamiętać o tym by:

  • przelew do Allegro wykonać przed 15 dniem każdego miesiąca
  • w wystawianych aukcjach udostępnić opcję „Płatności Allegro”

…i już po kilku miesiącach czy dniach (to zależy jak dużą będziemy mieli na Allegro sprzedaż, bo im większa sprzedaż, tym więcej będziemy płacić dla Allegro prowizji i opłat za wystawienie i tym więcej dostaniemy z Paybacka punktów) będziemy mogli odebrać pierwsze gadżety (które oczywiście będziemy mogli sprzedać znów na Allegro).

Polecam wpłacać dla Allegro pieniądze z góry na poczet przyszłych opłat, a nie czekać aż serwis ten przyśle nam zawiadomienie o zaległościach w opłatach.

Podziel się swoim zdaniem

Tags:

Zakładamy konto na Allegro

Opublikowano: 24 czerwca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Proszę Państwa, mamy pierwszą osobę, która zarejestrowała się w Allegro za moim pośrednictwem od czasu kiedy postanowiłem pisać swój mini (mini?) poradnik jak zostać milionerem dzięki aukcjom internetowym. Zatem witam, dziękuję i piszę dalej.

Tyle, że dziś będzie o… zakładaniu konta w Allegro właśnie. Zatem ta pierwsza osoba może sobie dziś odpocząć, przejść się w deszczu na spacer, włączyć telewizor czy zwyczajnie dalej wyprzedzać moje porady i zacząć już wystawiać aukcje. 🙂 A wszystkich pozostałych zapraszam do lektury.

Zatem temat lekcji na dziś: zakładamy konto w Allegro. Mam nadzieję, że praca domowa z poprzedniej lekcji jest już odrobiona i wszyscy mamy już konto email. Mam także nadzieję, że wszyscy też macie konto bankowe – bez niego raczej jest trudno prowadzić jakiś poważniejszy biznes, a i przyda się w samym procesie rejestracji w Allegro.

Jeśli ktoś jednak jeszcze nie ma konta bankowego, szczerze polecam mBank. Z dwóch powodów. Po pierwsze nic nas ono nie będzie kosztować (prowadzenie, karta i przelewy są za darmo), po drugie jest to na tą chwilę najpopularniejsze konto wśród allegrowiczów. Oznacza to zatem, że przelewy za sprzedane przedmioty bardzo często będziemy otrzymywać od razu po sprzedaży. A czas w handlu przez internet ma bardzo duże znaczenie.

Dla niecierpliwych bardzo krótko wyjaśniam na czym polega proces zakładania konta na Allegro:

  1. Podajemy swoje dane osobowe
  2. Wymyślamy sobie login i hasło
  3. Potwierdzamy, że my to my

I tyle. Tylko, że te trzy punkty muszą zająć niestety czasem aż trzy dni. Ale po kolei.

Zakładamy konto na Allegro krok po kroku

Krok pierwszy: wchodzimy

Kliknij w ten odnośnik, a zostaniesz przeniesiony do strony rejestracji na Allegro.
Proste? No widzisz 😉

Krok drugi: podajemy dane osobowe

Po kliknięciu w link powyżej zostanie nam wyświetlony formularz jak na tym obrazku:


Jak widać formularz jest prosty i z pozoru nie możemy popełnić tu żadnego błędu.

A jednak możemy coś zrobić nie tak! Allegro to nie jest po prostu kolejny serwis społecznościowy, ale miejsce gdzie obraca się naprawdę dużymi pieniędzmi. Dlatego nie możesz tu podać danych byle jakich! Bezwzględnie wpisz tutaj swoje PRAWDZIWE DANE! Co więcej, dane te powinny być takie same jak dane posiadacza konta bankowego.

W przeciwnym wypadku konto uda ci się założyć, ale nie będziesz je mógł aktywować (co jest warunkiem koniecznym do rozpoczęcia sprzedaży). A jeśli nawet ci się uda, szybko zostanie to wykryte i Twoje konto Allegro zablokuje.

Jeszcze raz: poważnie wpisz tu prawdę. Wiem, mnie też przeważnie korci by wpisywać w pole „Ulica” tekst typu „Błotna, numer zachlapany”, podawać numer telefonu do osoby, której nie lubię i wpisywać jakieś głupie nazwisko. Ale zastanów się, czy zaufałbyś i przelał pieniądze dla sprzedawcy, który przedstawia się jako Koziołek Matołek?

Allegro było niestety kiedyś miejscem nie tylko dużych pieniędzy, ale i wielkich oszustw. Ludzie rejestrowali konta na fikcyjne dane, wystawiali drogi sprzęt elektroniczny, którego nigdy tak naprawdę nie mieli i kończyło się to wyłudzeniem ogromnych pieniędzy od oszukanych kupujących. Teraz Allegro zabezpiecza się przed tym bardzo skutecznie i jeśli podasz tu fikcyjne dane, konto zwyczajnie nie zostanie utworzone.

Krok trzeci: odbierz email

Na podany w formularzy adres email od razu po rejestracji zostanie wysłana do Ciebie wiadomość z odnośnikem, w który należy kliknąć aby potwierdzić, że konto email należy faktycznie do nas. Po kliknięciu w odnośnik wyświetlony zostanie nam kolejny formularz.

Krok czwarty: login i hasło

Teraz widzimy kolejny formularz, na szczęście znów krótki:


Tu obowiązkowymi do wypełnienia polami są login, haslo i weryfikacja obrazka.

Login to to jak chcesz się nazywać w serwisie Allegro. Wbrew pozorom to dość ważne pole, jeśli nie najważniejsze. Wymyśl sobie naprawdę dobrą nazwę, kojarzącą się z handlem, sukcesem, być może branżą, w której chcesz sprzedawać najwięcej przedmiotów. Na Allegro są już tysiące sprzedawców i warto sobie wyrabiać dobrą markę. Twój login to będzie to, co kupujący będą wiedzieć o Tobie przed pierwszą waszą wspólną transakcją. Sam zdecyduj czy wolałbyś kupić coś od kogoś o loginie „najlepsze_kosmetyki”, czy też „macho_szukam_laski_28” 😉

Hasło – dość proste pole. Wymyśl tutaj sobie hasło, którym chcesz zabezpieczyć swoje konto w Allegro. Może to być oczywiście te samo hasło co do Twojej poczty, zawsze to mniej rzeczy do zapamiętania 🙂

Weryfikacja obrazka – musisz tutaj przepisać po kolei literki i cyferki z obrazka obok. Po to aby nie tylko pokazać, że jesteś już tak duży, że potrafisz czytać i pisać, ale przede wszystkim, że jesteś żywym człowiekiem, a nie komputerem zakłądającym konta automatycznie.

Krok piąty: udowodnij, że Ty to Ty

I oto kolejny etap zakładania konta:


Wychodzi szydło z worka. Jeśli na samym początku podałeś fałszywe dane, to pozamiatane, dupa blada. A ostrzegałem!

Jeśli jednak od początku jesteś uczciwy to wszystko w porządku. Teraz jesteś proszony o aktywowanie konta, po to aby Allegro mogło sprawdzić czy naprawdę się nazywasz tak jak się nazywasz i czy adres jaki podałeś naprawdę jest miejscem gdzie mieszkasz.

Aktywacji możemy dokonać na dwa sposoby:

Ci którzy się nie spieszą, mogą kliknąć w prawy przycisk „Aktywuj”. Wtedy w przeciągu 14 dni Allegro wyśle nam list tradycyjną pocztą na podany przez nas wcześniej adres. W liście tym będzie kod aktywacyjny, który będziemy musieli wpisać na stronie Allegro. W ten sposób udowodnimy, że adres, który podaliśmy był naprawdę nasz.

O wiele szybsza metoda, to aktywacja kontem bankowym. Klikamy w lewy „Aktywuj” i przelewamy na konto bankowe Allegro minimum złotówkę i jeden grosz. Jeśli Allegro stwierdzi, że Twoje dane jakie podałeś przy rejestracji są takie same jak dane przesłane przez bank wraz z przelewem, w ciągu 3 dni Twoje konto na Allegro zostanie aktywowane i będziesz mógł zacząć sprzedawać. (Na razie opcja ta jest dostępna tylko dla posiadaczy kont bankowych w mBank, MultiBank, BZ WBK, BPH i ING).
O przelane pieniądze nie musisz się martwić. Zostaną one zaliczone na poczet przyszłych opłat Allegro, a jeśli będziesz chciał, Allegro może ci tego zyla zwrócić.

Koniec

Gratuluje! Masz już piękne, nowe i pachnące konto na Allegro 🙂 Zajrzyj do swojej skrzynki pocztowej, gdzie powinien już na Ciebie czekać email z tego serwisu z podstawowymi instrukcjami jak korzystać z aukcji. Jeśli Ci on jednak nie wystarcza, już wkrótce przeczytasz tu kolejne praktyczne porady jak handlować na Allegro. 🙂

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , ,

Po pierwsze załóż konta

Opublikowano: 09 czerwca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

He, spodziewałem się po tak szumnej mojej zapowiedzi co najmniej tłumów Was tutaj na moim blogu, a tymczasem tłum co prawda jest, ale nie większy niż zazwyczaj 🙂 Nic to, ja piszę dalej!
* * *

Handlu na Allegro nie da się inaczej zacząć, jak od założenia kont: pocztowego i oczywiście konta w samym serwisie aukcyjnym.

Stop, stop, stop… Nie uciekaj zrażony tym, że uznałem, że nie masz jeszcze konta pocztowego 🙂 Tak, każdy ma konto email (no, prawie każdy) i dobrze wiem, że najprawdopodobniej Ty także masz już to za sobą.
Jednak naprawdę poważnie zalecam rozważenie założenia nowego, oddzielnego dla potrzeb Allegro konta pocztowego. Jeśli masz zamiar korzystać z tego serwisu aukcyjnego od czasu do czasu, to ok – każde konto pocztowe powiązane z nim będzie dobre.

Ale jeśli tylko zaczniesz wystawiać aukcje profejsonalnie, spodziewaj się masy listów. Po pierwsze powiadomienia o zakończeniu aukcji. Po drugie powiadomienia o zakupie w aukcji. A ponadto maile od kupujących, których też będzie całe mnóstwo. Ja sam wystawiając tygodniowo około stu aukcji, w ciągu miesiąca otrzymywałem ponad tysiąc nowych wiadomości.
Zatem już ustaliliśmy, że Twoje konto pocztowe musi być pojemne 😉
Warto też aby dobrze się przeszukiwało, a pojemność była tak wielka, że nie trzeba będzie kasować starych listów. To istotne cechy. Uwierz ile w czasie handlu na Allegro dostałem maili typu „witam, czy ma pan jeszcze to co u pana kiedyś kupowałem?” (koniec treści, nie podane ani co kupowane, ani kiedy, ani z jakiego loginu). Oczywiści można dopytać się klienta o szczegóły, ale to zabiera czas i grozi tym, że klient w między czasie kupi nowy produkt u (tej parszywej!) konkurencji.
Dlatego szczerze polecam kontto pocztowe od Google – Gmail.com. Listów nie trzeba kasować, a dzięki super wyszukiwarce, wystarczy w pole wyszukiwania wklepać adres email pytającego i po sekundzie widzimy nie tylko co od nas kupił, ale i ile, w jakiej cenie, jaki wystawił nam komentarz…
Na szczęście konto Gmail jest darmowe więc nie musimy tu wydawać póki co ani złotówki.
Dla tych, którzy nigdy nie zakładali konta pocztowego na Gmail.com, przygotowałem krótki filmik, który udostępniam pod adresem:
I to tyle na dziś. W następnym odcinku wyjaśnię jak założyć konto na Allegro. Jeśli ktoś z Was chce, może już teraz je założyć. Jednak polecam przeczytanie kolejnego artykułu, gdzie wyjaśnię jak zrobić to naprawdę dobrze (nie wierzysz, że można zrobić o źle? przekonamy się w następnej lekcji 😉 )

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Rusza interaktywny kurs sprzedaży na Allegro!

Opublikowano: 08 czerwca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Ok, czas ożywić bloga i to jeszcze jak! Uroczyście zawiadamiam (wyobraźcie sobie tutaj w tle fanfary, wybuchy fajerwerków, oklaski, piski i omdlenia kobiet), że rozpoczynam na tym blogu umieszczanie kolejnych odcinków mojego kursu pod stworzonym na szybko tytułem „Jak zostać rekinem ebiznesu”, albo „Jak dorobić się fury, skóry i komóry nie wychodząc z domu”, albo po prostu „Jak handlować na Allegro (z głową)”.

Ale jak to, po co, dlaczego?
Skąd nagle taki pomysł? Odpowiedzieć mogę na kilka sposobów.
Po pierwsze taki był pierwotny cel tego bloga. Szukałem miejsca, gdzie mógłbym nauczyć Was jak handlować na Allegro. I w sumie cały czas to robię, ale sami przyznacie, że w sposób nieusystematyzowany. A to czasem coś napiszę jak oszczędzić, czasem rzucę poradę z zakresu powiedzmy sobie marketingu i reklamy, czasem wrzuce coś zupełnie nie związanego ze sprzedażą. Kurs „krok po kroku” obiecywałem już dawno, więc czas spełnić te obietnice.
Po drugie uważam i w kółko to mówię znajomym mającym jakieś nieinternetowe biznesy, że kryzys to świetny moment na wejście na Allegro, z drugiej strony Allegro to świetna recepta na kryzys. Jesteś posiadaczem sklepu z mydłem i powidłem, drukujesz ludziom ulotki, zaproszenia na wesele, śpiewasz do kotleta? Praktycznie we wszystkich tych biznesach (i wielu więcej) możesz wykorzystać Allegro do zwiększenia swoich przychodów.
Po trzecie spotkałem w swoim życiu już kilka osób, które niezwykle mnie zaskoczyły faktem, że boją się Allegro. Wiedzą, że mam w tym serwisie spore doświadczenie i zawsze mnie proszą abym coś w ich imieniu sprzedał. Gdy pytam czemu nie zrobią tego sami, panicznie odpowiadają, że się boją, bo nie rozumieją tego całego Allegro. Cóż… sam wiem, że Allegro jest bajecznie proste, ale jeśli ktoś z Was potrzebuje przewodnika, to bardzo chętnie go dla Was napiszę 🙂
I w końcu po czwarte, mam nadzieję, że przewodnik ten da mi jako taką kasę. A tej ostatnio mam jakoś wyjątkowo mało 😉
Ha! Więc nic za darmo?!
Po ile będzie ten kurs? Ile trzeba będzie wybulić za dostęp do tego bloga od tej pory? Opłata miesięczna czy jednorazowa?
A co powiecie na zero złotych? Poważnie. Kurs będzie dostępny na blogu zupełnie za darmo, a ja mimo to mam nadzieję, że uda mi się na nim zarobić.
Jak? Karty na stół. Zauważyliście, że co chwila słowo Allegro podlinkowane jest do tego serwisu, do strony zakładania konta? Widzicie w prawym panelu, że tam też jest opcja zakładania konta na Allegro? Otóż to. Zakładam, że przynajmniej część z Was trafi na ten cykl artykułów nie mając jeszcze konta w Allegro. Tych właśnie z Was lubię najbardziej ;P (Pozostałych Was też lubię, ale powiedzmy, że będzie to szorstka przyjaźń)
Jeśli ktoś z Was założy za pośrednictwem mojego bloga konto na Allegro, ja dostanę 10 złotych z programu partnerskiego. Jeśli do tego posługując się tym kontem, zaczniecie aktywnie handlować (a taki jest przecież nasz cel!), Allegro zapłaci mi przez rok 30% opłat, jakie wniesiecie za wystawianie aukcji.
Zatem: założenie konta Was nic nie kosztuje, a ja dzięki temu zarobię. Opłaty dla Allegro tak czy siak musicie uiszczać (tylko nie wpadajcie tu w panikę, na pewno wyjdziecie na swoje), więc mam nadzieję, że da Wam jakąś satysfakcję fakt, że przynajmniej część tych opłat wróci do mnie – Waszego nauczyciela i guru ebiznesu 😉
Macie więc ten kurs za darmo. I co Wy na to? 🙂
(Przy okazji dodam, dla tych, którzy konto już mają, że na Allegro można legalnie mieć kilka kont, więc zastanówcie się czy nie chcecie na początku swojej nowej kariery rozpocząć od nowego, świeżo pachnącego, lśniącego konta przyszłego Super Sprzedawcy 😉 )
PS. Dla wszystkich czytelników dodatkowy gratis!
Czytałem w jakimś poradniku na temat marketingu, że bardzo dobrze jest do swojej oferty dorzucić jakiś gratis i dać dopisek post scriptum. Zatem co powiecie, jeśli dorzucę na koniec obietnicę pisania wszystkiego nie na sztywno jak w nudnym podręczniku, ale z całkiem sporą dawką dobrego humoru? 🙂 Luźny język macie za friko!!!!!11jedenjedenjede…
I do zobaczenia w kolejnym wpisie!

Podziel się swoim zdaniem