Serwis aukcyjny Świstak podpisał umowę partnerską z porównywarką cen Nokaut.pl.
Opublikowano: 06 kwietnia 2010 przez: Konrad Karpieszuk
Opublikowano: 01 października 2009 przez: Konrad Karpieszuk
Serwis Notanio.pl to nowe, bo działające od miesiąca, narzędzie pozwalające szybciej, łatwiej i co najważniejsze efektywniej niż dotychczas znaleźć najlepszą w skali całego polskiego internetu ofertę na wybrany produkt. Pomysł polega na przeszukaniu wszystkich liczących się serwisów aukcyjnych oraz porównywarek cen a następnie zaprezentowaniu ofert w sposób, który umożliwia szybką orientację i oczywiście wybór oferty najatrakcyjniejszej. W chwili obecnej przeszukiwanych jest 8 źródeł (Allegro, eBay, Skąpiec, Nokaut, Tortura cen, Świstak, Radar, Okazje.info) ale narzędzie jest w ciągłym rozwoju i lista ta będzie sukcesywnie rozszerzana. Oprócz dodawania kolejnych serwisów platforma jest także ciągle udoskonalana pod kątem trafności zwracanych wyników.
Serwis powstaje z myślą o dwóch grupach użytkowników. Pierwsza to osoby, które zdecydowane są na kupno konkretnej rzeczy, np. określonego modelu telefonu komórkowego lub aparatu fotograficznego. Słowo „konkretnej” ma tutaj zasadnicze znaczenie – nie ma tu bowiem szczegółowego drzewa kategorii i zaawansowanych filtrów. Nie ma też zdjęć, opisów, opinii, ocen ani komentarzy – priorytetem jest bowiem prostota oraz maksymalnie skrócony i zwarty sposób prezentacji ofert umożliwiający jak najszybsze ich skonfrontowanie. W praktyce oznacza to, że notanio dobrze sprawdzi się dla haseł takich jak „nokia e55″ lub „sony ericsson k770i” – hasła te bowiem w jednoznaczny sposób identyfikują przedmioty, których dotyczą. Próba użycia haseł takich jak „kapelusz damski” lub „nokia z mp3″ może jednak użytkowników rozczarować.
Druga grupa użytkowników, dla których notanio powinno okazać się użyteczne to osoby, które szukają rzeczy trudno dostępnych. W tym przypadku korzyść jest dość oczywista – przeszukanie wielu serwisów wydatnie zwiększa szansę na powodzenie poszukiwań.
* * *
Powyższy tekst jest informacją prasową nnadesłaną przez notanio.pl. Ale wyszukiwarka już mi się podoba, więc i osobiście jak naajbardziej polecam
Opublikowano: 27 września 2009 przez: Konrad Karpieszuk
Nareszcie mogę coś napisać o Świstaku (bo jakoś w tym serwisie ostatnio nie dzieje się nic). We współpracy z Agorą wystartował serwis SzalonaAukcja.pl
Ideą jest sprzedawanie produktów z ceną wywoławczą równą 50% ich rynkowej wartości.
Nie wiem czy pomysł jest coś wart, bo na razie w serwisie nie ma nic do kupienia. Zastanawia mnie też dlaczego już na wstępie trzeba wybrać gdzie odbierzemy wylicytowaną rzecz i dlaczego na liście są tylko dwa miasta i oba tak daleko od Białegostoku, w którym mieszkam. Tymsamym serwis póki co nie jest przeznaczony dla mnie
Opublikowano: 03 września 2009 przez: Konrad Karpieszuk
I oto przyszedł dzień, w którym na Aukcjotece rusza pierwsza usługa skierowana do naszych czytelników!
Powstał właśnie pierwszy w Polsce katalog wszystkich aukcyjnych sprzedawców!
Katalog znajduje się pod tym adresem i zawsze będzie widoczny na górnym pasku na naszej stronie. Obecność w katalogu jest wieczna! Nie mam zamiaru usuwać nigdy raz zamieszczonych tam wpisów.
Zatem nie ważne czy handlujesz na Allegro, czy na Świstaku, eBayu czy innym serwisie aukcyjnym! Nie ważne czy chcesz tam zamieścić odnośnik do swojej strony O mnie, do swojej strony z komentarzami czy też do pojedynczej aukcji. Rób co chcesz, oby tylko reklamowało to w jakiś sposób Twoją działalność wokół aukcyjną. Dodaj link, napisz krótki opis i korzystaj z nowych odwiedzin!
Dodaj swoją ofertę! Gwarancja wieczystej obecności w katalogu!
I na dobry start od razu promocja! Obecność w katalogu jest płatna (jednorazowo, ale jakby nie było płatna), jednak jeśli czytasz ten wpis od razu po jego zamieszczeniu, to jestem szczęściarzem
Trwa właśnie promocja krocząca: co dwa dni będę podnosił cenę za obecność w katalogu o 1 PLN. Zaczynamy od złotówki, więc nie zmarnuj tej szansy i już dziś dodaj się ze swoją oferta!
* * *
Jak zapewne część z Was zauważy, całość działa na dwóch pluginach do WordPressa, z czego jeden jest mojego autorstwa. Już niedługo umieszczę gdzieś w sieci informację jak krok po kroku stworzyć taki katalog u siebie.
Opublikowano: 21 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk
“Kto pierwszy ten lepszy!” – to hasło towarzyszy nam od dzieciństwa, kiedy to ścigaliśmy się na podwórku z kolegami. Ta zasada sprawdza się również w dalszym życiu – w sporcie, w nauce, ale również w biznesie. Czy tak samo jest z serwisami internetowymi? Czy zawsze wygrywa ten, kto jako pierwszy wpadnie na pomysł? Postanowiłem przyjrzeć się sieci w Polsce. Na pierwszy ogień idą portale aukcyjne.
ALLEGRO – NIEKWESTIONOWANY LIDER
Od czasu do czasu zaglądam do serwisu Aukcjostat, który pozwala obserwować ilość aukcji w poszczególnych portalach aukcyjnych. Nie będzie niespodzianką, jeśli napiszę, że 80-90% wszystkich aukcji w polskich serwisach to właśnie aukcje na Allegro. Co warto zaznaczyć, rynek wciąż się powiększa, a Allegro cały czas kontroluje go w takim samym stopniu – dla wielu handlowców portal stał się podstawowym źródłem zarobków. W ciągu roku ilość aukcji zwiększyła się tam z 4,5 do 7,5 miliona! W dodatku Allegro to już nie tylko jeden portal – oprócz samego allegro.pl są jego zagraniczne wersje, a także dużo innych serwisów, spośród których warto wymienić chociażby Ceneo. Allegro to pierwszy portal aukcyjny w Polsce. Dotąd nigdy nie oddał pozycji lidera i nie zanosi się na to, żeby miało to kiedykolwiek stać. Szczególnie po tym, jak niewypałem okazał się…
EBAY POLAND – GIGANT NA GLINIANYCH NOGACH
To miał być prawdziwy hit – światowa potęga serwisów aukcyjnych w Polsce! Jednak rzeczywistość okazała się okrutna – większość z nas nawet jeśli usłyszała o wejściu eBay’a na nasz rynek – to i tak była zbyt przyzwyczajona do Allegro. Początkowo serwis uszczknął sobie jakiś nieduży kawałek tortu – znajdowało się w nim ok 5% wszystkich aukcji internetowych w Polsce. Popularność jednak nie rosła, konkurencja okazała się być zbyt silna, eBay pomimo tego, że nie pobierał opłat za wystawianie przedmiotów – stał w miejscu. Półtora roku temu zdecydowano o rozpoczęciu pobierania opłat – jak zgubnym w skutkach okazał się ten krok, można zobaczyć na poniższym wykresie :

Co dalej z eBayem? W październiku zamknięto polski oddział, serwis nadal działa, lecz nie rokuje żadnych nadziei na poprawę swojej sytuacji. Chyba jedynym atutem portalu jest możliwość kupna towaru z zagranicy. Brakuje jednak sprzedawców wystawiających towary. Ci wolą zostać przy starym, dobrym Allegro, bądź też…
ŚWISTAK – DRUGI GRACZ NA RYNKU
Świstak to portal należący do grupy Fotka (tak, ci od Fotka.pl, ale nie tylko
). Wg statystyk Aukcjostatu jest to drugi co do ilości aukcji serwis w Polsce i taka sytuacja trwa od długiego czasu. Świstak dał się jedynie na moment wyprzedzić eBayowi, jednak szybko powrócił na swoją pozycję – czyli tuż za Allegro. Co wyróżnia Świstaka spośród wymienionych wcześniej serwisów aukcyjnych? Po pierwsze jest całkowicie darmowy (choć twórcy zaznaczają, że kiedyś się to zmieni, ale jak widać na razie jeszcze się nie zmieniło). Po drugie – sposób zawierania transakcji. Jakiś czas temu ze Świstaka wycofano możliwość wystawiania przedmiotów na licytację, pozostawiono tylko opcję zakupu, lub też, zaproponowania sprzedawcy kwoty, jaką jesteśmy gotowi zapłacić za towar, ten zaś może się zgodzić lub nie. Czy taki sposób to dobry pomysł? Ciężko mi ocenić, na pewno jednak jego wprowadzenie świadczy o tym, że twórcy Świstaka dbają o niego i będą dalej go rozwijać. Poza wyżej wymienionymi, w serwisie mogą zaskoczyć avatary użytkowników czy też nietypowy wygląd list przedmiotów (tutaj akurat preferuję ten z Allegro, ale o gustach…). Osobiście życzę Świstakowi jak najlepiej, postanowiłem samemu założyć tam konto i zaglądać tam przy okazji poszukiwań jakiegoś towaru, a może kiedyś uda się nawet coś sprzedać…
CZY TO KONIEC?
Niezupełnie! Aukcjostat podaje jeszcze kilka innych serwisów, które postaram się tu opisać w kilku słowach :
Subasta – portal nr. 3 pod względem ilości aukcji. Co jednak odrzuca przy pierwszym z nim spotkaniu to żywcem przepisane z Allegro kategorie (choć z drugiej strony użytkownicy Allegro mogą łatwiej się orientować w serwisie) a także ascetyczny wręcz design. Na plus za to brak jakichkolwiek opłat – oby na zawsze…
Kiermasz – bardzo nietypowy serwis. Jego design, a przede wszystkim logo, odstrasza, a mimo to jest tam kilkadziesiąt tysięcy aukcji. Większość z nich stanowią stare monety czy banknoty – tak więc Kiermasz to po prostu raj dla kolekcjonerów!
Sprzedam – portal z ogromną ilością kategorii i podkategorii, a niewielką liczbą przedmiotów (choć 60 tys. aukcji to znowu nie tak mało). Raczej nic specjalnego – poza tym, że są opłaty za wystawianie przedmiotów. Co prawda 1 grosz to nic strasznego, ale wiadomo jak to może wyglądać w przyszłości…
Go Sale – serwis w wersji beta (choć wg Aukcjostatu działa już 18 miesięcy!), na razie za darmo, na razie raczej pusto. I to logo – czy ta czcionka czegoś wam nie przypomina? Go Sale to za to jedyny serwis, w którym do nawigacji wykorzystana jest techonologia Flash.
PODSUMOWANIE
Allegro i tylko Allegro – można by rzec. Jednak sam fakt istnienia innych portali aukcyjnych cieszy, bo i tam można znaleźć ciekawe przedmioty, a w większości z nich handlowcy mogą bez obaw wystawiać towar – w końcu za to nie płacą. Na razie jednak żaden z tych serwisów nie zapewni im tylu potencjalnych klientów co pierwszy polski portal aukcyjny. A zatem – tym razem okazało się, że “kto pierwszy – ten lepszy”
Autorem powyższego wpisu jest Grzegorz Witek. Tekst pierwotnie ukazał się na blogu autora. Przedruk w Aukcjotece za zgodą autora.
Opublikowano: 18 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk
Kilka dni temu firma Gemius SA opublikowała raport na pod tytułem „E-commerce 2009″. A w nim dość ważną dla nas informację.
Co prawda raport (a przynajmniej opublikowana jego część) jest krótki i dowiemy się z niego jedynie kilka informacji – między innymi to, że od poprzedniego roku nie przybyło osób kupujących w internecie – ale co dla nas istotne, zmienił się dość znacznie sposób, w jaki internauci szukają w sieci przedmiotu jaki ich interesował.
Jeszcze rok temu, jeśli chcieliśmy coś kupić i wiedzieliśmy co to ma być, zaczynaliśmy od tradycyjnych wyszukiwarek. Tak robiło aż 44% kupujących.
Na drugim miejscu było bezpośrednie szukanie przedmiotu w serwisach aukcyjnych, robiło tak aż 34% osób. W tym roku serwisy aukcyjne wskoczyły na pierwsze miejsce.
Co prawda wzrost procentowy jest niewielki (tylko o dwa punkty) i awans dostał się nam dzięki spadkowi zainteresowania tradycyjnymi wyszukiwarkami, ale wniosek widać wyraźny: jeśli chcesz czymś w sieci handlować, zacznij od aukcji internetowych. Inne formy sprzedaży i promocji niestety albo stety powoli stają się „ogonem”.
Z drugiej strony, być może to tylko chwilowy awans i za rok wszystko będzie po staremu? Bo czy to możliwe, że marka Allegro jest już bardziej kojarzona z e-commerce niż google, czy sklepy internetowe? Co Wy o tym sądzicie?
[źródło: Ranking.pl, wykres pochodzi z biuletynu Gemiusa]
Opublikowano: 11 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk
Tak jak i poprzednio, szybkie przypomnienie o aukcji (btw. cały czas znajduje się ona w panelu po prawej stronie). Kliknij tutaj aby przejść do aukcji.
Porównując cenę, jaka była w tym samym momencie w poprzedniej aukcji, teraz jest nieco taniej. To zła wiadomość dla mnie, ale bardzo dobra dla Was
Kto ma ochotę na około 320 przedmiotów z branży GSM, w chwili obecnej po 102,5zł za całość (czyli po jakieś 30 groszy za sztukę)? To dobra okazja na wystartowanie na Allegro, albo poszerzenie własnego asortymentu.
Opublikowano: 04 sierpnia 2009 przez: Konrad Karpieszuk
Nieczęsto zdarza się taka aukcja
Na Allegro można ponoć kupić wszystko, nie wszystko jest jednak zawsze na sprzedaż. Teraz pojawiła się oferta, jaka przyciąga uwagę chyba wszystkich Allegrowiczów (i Kurnikowiczów). Mało kto z nas jest jednak w stanie wziąć w niej udział – ze względu na cenę
Chodzi o aukcję, w której można kupić serwis internetowy Kurnik.pl. Chyba każdy choć raz grał tam w Literaki, Piłkę Nożną czy którąś z wielu innych gier
Tak, to prawda. Serwis Marka Futregi faktycznie jest na sprzedaż i na ostrzą sobie na niego zęby liczni, w tym Rafał Agnieszczak – właściciel serwisu Fotka.pl (dla nas lepiej znany jako właściciel serwisu aukcyjnego Świstak.pl).
Powodem sprzedaży jest zakończenie współpracy pomiędzy Kurnikiem a O2.pl.
Opublikowano: 15 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk
Przyznam, że dawno nie zaglądałem na Świstaka. Wiem, że zmienił się jego wygląd i funkcjonalność już dość dawno. Nawet byłem zaproszony do pomocy w testowaniu wersji beta, jednak akurat wtedy siedziałem na wolontariacie w Afryce, gdzie prędkość internetu (jeśli w ogóle działał) nie pozwalała na nic więcej niż sprawdzenie poczty i wrzucenie czasem jakiegoś wpisu na mojego wyprawowego bloga. Szkoda, bo może jakbym wtedy coś podpowiedział to zostałoby to uwzględnione. A teraz tylko sobie ponarzekam i nic to nie zmieni.
Podejrzewam też, że jako ostatnio bardzo dużo piszę o Allegro, zarzucicie mi stronniczość i że specjalnie się czepiam. Ale tak nie jest. Świstak mi się podoba i na pewno będę go używał, ale wg mnie ma kilka mniej lub bardziej irytujących błędów.
Oto moja ich subiektywna lista.
Strona główna
Wyraźnie widać, że Świstak, podobnie jak Allegro, chce być serwisem społecznościowym. Świstak chyba jednak trochę przesadza
To, że od znajomych jest bezpieczniej kupować to OK i tu nie mam zastrzeżeń. Ale pole „Zobacz kto ostatnio do nas dołączył” jest zbyt duże. Można to umieścić w panelu po boku, albo tak jak jest na serwisach Ningowych.. Ja wchodząc na stronę główną serwisu aukcyjnego chcę zobaczyć listę kategorii (jest) i promowane interesujące aukcje. Tymczasem widzę, że jakiś skorpion się zarejestrował, kilka innych osób, które są dla mnie zupełnie anonimowe. Nie po taką informację wchodzę na serwis sprzedażowy. Żeby zobaczyćć promowane aukcje muszę przewinąć w dół.
Lista kategorii też mi się nie podoba do końca. Za dużo tego, ale podejrzewam, że to kwestia przyzwyczajenia.
Strona kategorii
Porażka!
Te boksy! Rozmiar ich normalnie przytłacza. Zresztą spójrzcie na zrzut ekranu powyżej. Po co pokazywać trzy puste prostokąty? W efekcie zaraz po wejściu na stronę kategorii praktycznie nie mamy żadnej użytecznej informacji. Znów musimy przewinąć Świstaka aby zobaczyć to, co nas interesuje. I to nie do końca.
To już zrzut z innej kategorii po przewinięciu w dół. Nie podoba mi się, znów te przytłaczające wielkie prostokąty. Zdecydowanie wolę listę aukcji (czy to się gdzieś przełącza?). Wiem, że ukrycie liczby ofert w aukcji to zabieg specjalny (Świstak ma bardzo małą sprzedaż, więc nie ma się czym chwalić, kiedy – na oko – 90% aukcji kończy się bez sprzedaży) i może i słuszny z punktu widzenia Świstaka. Z mojego punktu widzenia drażniący, bo lubię sobie poklikać w aukcje, w których widzę, że ktoś coś kupuje. To przyciąga moją uwagę; zwyczajny mechanizm owczego pędu.
Moja propozycja w tym miejscu: jeśli już mają być boksy, to zmniejszyć ich rozmiar. Obrazek nie musi być tak duży, informacja o kategorii pod nim niepotrzebna. Swobodnie dałoby się umieścić po 4, a może nawet pięć w jednym rzędzie. Jeśli nie ma w kategorii promowanych aukcji, nie pokazywać pustych boksów. Pod paskiem aukcji promowanych, pasek pod tytułem „Aukcje z największą ilością zakupów” albo „Aukcje najczęściej oglądane”. I potem cała reszta.
Strona przedmiotu

To już typowy bug do poprawy: szeroki opis aukcji powoduje, że panel zakupowy nie mieści się na ekranie. Tu więcej zastrzeżeń nie mam.
Na koniec
Na szczęście są i dobre strony nowego Świstaka. Po pierwsze fajnie, że przywrócili importera aukcji z Allegro. Szczęście, że funkcjonalność panelu administracyjnego nie spadła, bo to była największa zaleta Świstaka.
Dodam też, że i same Allegro ma wiele irytujących mnie błędów, które kiedyś na pewno opiszę. Dodam, że eBayu nie będę nic zupełnie wspominał, bo ich strona jest tak nieprzystępna, że po prostu aż boję się tam robić zakupy, bo zastanawiam się, czy uda mi się sfinalizować transakcję.
Opublikowano: 21 stycznia 2009 przez: Konrad Karpieszuk
Świstak.pl to zupełnie darmowy serwis aukcyjny – właściciele nie pobierają od użytkowników pieniędzy ani za założenie konta, ani za sprzedaż, ani oczywiście za kupowanie. Pewnym dziwnym wyjątkiem jest płacenie w serwisie za dodatkowe opcje (głównie promocję swoich aukcji w obrębie serwisu) wirtualną walutą, która nazywa się tutaj „Srebrne”. Srebrne otrzymujemy zaraz po założeniu konta, a potem możemy je zdobywać także na przykład przez udział w programie partnerskim Świstaka.
Przyszedł do mnie kilka dni temu email z informacją, że Świstak uruchomił możliwość handlowania Srebrnymi. W odpowiedniej kategorii możemy wystawić posiadane przez nas wirtualne monety i po pomyślnej aukcji przekazać je innemu świstakowiczowi.
Pomysł według mnie jest bardzo fajny z kilku powodów.
Po pierwsze uczestnik programu partnerskiego Świstaka (przykładowo ja
) może zacząć mieć wymierne finansowe korzyści. Jeśli ktoś z Was zarejestruje się w Allegro za pośrednictwem mojego linka, Allegro wypłaca mi rzeczywiste pieniądze. Jeśli ktoś z Was za pośrednictwem mojego linka zarejestruje się w Świstaku, dostaję tylko Srebrne. Ostatnio nie handluję w serwisach aukcyjnych, więc świstakowa wirtualna waluta nie jest mi do niczego potrzebna i uzbierało mi się jej całkiem sporo. Mam teraz więc potencjalną możliwość spienienżenia profitów z tego programu partnerskiego. Myślę, że zachęci to wiele nowych osób do uczestnictwa w tym programie partnerskim, a w konsekwencji popularność Świstaka będzie rosła.
Co więcej fani Świstaka często prosili adminów właścicieli, by wprowadzili odpłatne funkcje serwisu. Tak, tak
Świstak jest tak wygodny, że byłbym w stanie płacić za korzystanie z niego. Niestety w porównaniu z Allegro praktycznie nie ma tam kupujących. Powodem jest słaba reklama Świstaka, a powodem słabej reklamy jest fakt, że Świstak jest bezpłatny, więc nie ma wielkiego budżetu na reklamowanie się. Zastrzyk gotówki od użytkowników być może przełożyłby się na zwiększenie handlu w tym serwisie.
Podejrzewam tutaj, że sam Świstak będzie teraz sprzedawał Srebrne w swoim serwisie (oczywiście wciąż oferując bezpłatne opcje ich pozyskania). To da pewne dodatkowe pieniądze dla autorów serwisu, które mam nadzieję, że będą inwestowane w reklamę.
Już wkrótce na Aukcjotece:
Nie przegap! Najlepiej już teraz zasubskrybuj nasz kanał RSS lub zamów najnowsze wpisy na swoją skrzynkę pocztową! Za darmo!