Archiwum | świstak

Tags:

Kilka błędów na Świstaku

Opublikowano: 15 lipca 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Przyznam, że dawno nie zaglądałem na Świstaka. Wiem, że zmienił się jego wygląd i funkcjonalność już dość dawno. Nawet byłem zaproszony do pomocy w testowaniu wersji beta, jednak akurat wtedy siedziałem na wolontariacie w Afryce, gdzie prędkość internetu (jeśli w ogóle działał) nie pozwalała na nic więcej niż sprawdzenie poczty i wrzucenie czasem jakiegoś wpisu na mojego wyprawowego bloga. Szkoda, bo może jakbym wtedy coś podpowiedział to zostałoby to uwzględnione. A teraz tylko sobie ponarzekam i nic to nie zmieni.

Podejrzewam też, że jako ostatnio bardzo dużo piszę o Allegro, zarzucicie mi stronniczość i że specjalnie się czepiam. Ale tak nie jest. Świstak mi się podoba i na pewno będę go używał, ale wg mnie ma kilka mniej lub bardziej irytujących błędów.

Oto moja ich subiektywna lista.

Strona główna

Wyraźnie widać, że Świstak, podobnie jak Allegro, chce być serwisem społecznościowym. Świstak chyba jednak trochę przesadza 🙂 To, że od znajomych jest bezpieczniej kupować to OK i tu nie mam zastrzeżeń. Ale pole „Zobacz kto ostatnio do nas dołączył” jest zbyt duże. Można to umieścić w panelu po boku, albo tak jak jest na serwisach Ningowych.. Ja wchodząc na stronę główną serwisu aukcyjnego chcę zobaczyć listę kategorii (jest) i promowane interesujące aukcje. Tymczasem widzę, że jakiś skorpion się zarejestrował, kilka innych osób, które są dla mnie zupełnie anonimowe. Nie po taką informację wchodzę na serwis sprzedażowy. Żeby zobaczyćć promowane aukcje muszę przewinąć w dół.

Lista kategorii też mi się nie podoba do końca. Za dużo tego, ale podejrzewam, że to kwestia przyzwyczajenia.

Strona kategorii

Porażka! 🙁 Te boksy! Rozmiar ich normalnie przytłacza. Zresztą spójrzcie na zrzut ekranu powyżej. Po co pokazywać trzy puste prostokąty? W efekcie zaraz po wejściu na stronę kategorii praktycznie nie mamy żadnej użytecznej informacji. Znów musimy przewinąć Świstaka aby zobaczyć to, co nas interesuje. I to nie do końca.

To już zrzut z innej kategorii po przewinięciu w dół. Nie podoba mi się, znów te przytłaczające wielkie prostokąty. Zdecydowanie wolę listę aukcji (czy to się gdzieś przełącza?). Wiem, że ukrycie liczby ofert w aukcji to zabieg specjalny (Świstak ma bardzo małą sprzedaż, więc nie ma się czym chwalić, kiedy – na oko – 90% aukcji kończy się bez sprzedaży) i może i słuszny z punktu widzenia Świstaka. Z mojego punktu widzenia drażniący, bo lubię sobie poklikać w aukcje, w których widzę, że ktoś coś kupuje. To przyciąga moją uwagę; zwyczajny mechanizm owczego pędu.

Moja propozycja w tym miejscu: jeśli już mają być boksy, to zmniejszyć ich rozmiar. Obrazek nie musi być tak duży, informacja o kategorii pod nim niepotrzebna. Swobodnie dałoby się umieścić po 4, a może nawet pięć w jednym rzędzie. Jeśli nie ma w kategorii promowanych aukcji, nie pokazywać pustych boksów. Pod paskiem aukcji promowanych, pasek pod tytułem „Aukcje z największą ilością zakupów” albo „Aukcje najczęściej oglądane”. I potem cała reszta.

Strona przedmiotu


To już typowy bug do poprawy: szeroki opis aukcji powoduje, że panel zakupowy nie mieści się na ekranie. Tu więcej zastrzeżeń nie mam.

Na koniec

Na szczęście są i dobre strony nowego Świstaka. Po pierwsze fajnie, że przywrócili importera aukcji z Allegro. Szczęście, że funkcjonalność panelu administracyjnego nie spadła, bo to była największa zaleta Świstaka.

Dodam też, że i same Allegro ma wiele irytujących mnie błędów, które kiedyś na pewno opiszę. Dodam, że eBayu nie będę nic zupełnie wspominał, bo ich strona jest tak nieprzystępna, że po prostu aż boję się tam robić zakupy, bo zastanawiam się, czy uda mi się sfinalizować transakcję. 🙂

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , ,

Handel wirtualną walutą na Świstak.pl

Opublikowano: 21 stycznia 2009 przez: Konrad Karpieszuk

Świstak.pl to zupełnie darmowy serwis aukcyjny – właściciele nie pobierają od użytkowników pieniędzy ani za założenie konta, ani za sprzedaż, ani oczywiście za kupowanie. Pewnym dziwnym wyjątkiem jest płacenie w serwisie za dodatkowe opcje (głównie promocję swoich aukcji w obrębie serwisu) wirtualną walutą, która nazywa się tutaj „Srebrne”. Srebrne otrzymujemy zaraz po założeniu konta, a potem możemy je zdobywać także na przykład przez udział w programie partnerskim Świstaka.

Przyszedł do mnie kilka dni temu email z informacją, że Świstak uruchomił możliwość handlowania Srebrnymi. W odpowiedniej kategorii możemy wystawić posiadane przez nas wirtualne monety i po pomyślnej aukcji przekazać je innemu świstakowiczowi.

Pomysł według mnie jest bardzo fajny z kilku powodów.

Po pierwsze uczestnik programu partnerskiego Świstaka (przykładowo ja 😉 ) może zacząć mieć wymierne finansowe korzyści. Jeśli ktoś z Was zarejestruje się w Allegro za pośrednictwem mojego linka, Allegro wypłaca mi rzeczywiste pieniądze. Jeśli ktoś z Was za pośrednictwem mojego linka zarejestruje się w Świstaku, dostaję tylko Srebrne. Ostatnio nie handluję w serwisach aukcyjnych, więc świstakowa wirtualna waluta nie jest mi do niczego potrzebna i uzbierało mi się jej całkiem sporo. Mam teraz więc potencjalną możliwość spienienżenia profitów z tego programu partnerskiego. Myślę, że zachęci to wiele nowych osób do uczestnictwa w tym programie partnerskim, a w konsekwencji popularność Świstaka będzie rosła.

Co więcej fani Świstaka często prosili adminów właścicieli, by wprowadzili odpłatne funkcje serwisu. Tak, tak 🙂 Świstak jest tak wygodny, że byłbym w stanie płacić za korzystanie z niego. Niestety w porównaniu z Allegro praktycznie nie ma tam kupujących. Powodem jest słaba reklama Świstaka, a powodem słabej reklamy jest fakt, że Świstak jest bezpłatny, więc nie ma wielkiego budżetu na reklamowanie się. Zastrzyk gotówki od użytkowników być może przełożyłby się na zwiększenie handlu w tym serwisie.

Podejrzewam tutaj, że sam Świstak będzie teraz sprzedawał Srebrne w swoim serwisie (oczywiście wciąż oferując bezpłatne opcje ich pozyskania). To da pewne dodatkowe pieniądze dla autorów serwisu, które mam nadzieję, że będą inwestowane w reklamę.

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , , ,

Finansowo.pl – to działa

Opublikowano: 11 czerwca 2008 przez: Konrad Karpieszuk

Finansowo.pl to dość stary już serwis Rafała Agnieszczaka – właściciela m.in. Swistak.pl – ale dopiero 2 miesiące temu postanowiłem pierwszy raz z niego skorzystać, głównie zachęcony reklamą na Wykopie. Finansowo to serwis typu „social lending”, coś w rodzaju banku online, w którym każdy może pożyczyć pieniądze lub takiej pożyczki udzielić.

Wszystko ponadto odbywa się na zasadzie nieco podobnej do aukcji internetowej. Osoba, która chce pożyczyć pieniądze podaje kwotę, którą chce pożyczyć i najwyższe oprocentowanie, na które się zgadza. Teraz do gry wchodzą pożyczkodawcy: umieszczają swoje oferty mieszczące się w ramach wskazanych przez pożyczkobiorcę i wygrywa ten, kto zaoferuje najlepsze warunki. Co więcej nie trzeba pożyczać komuś pełnej kwoty, przez co jedną „aukcję” może wygrać wiele osób.

Pierwsze co mnie zaskoczyło po wejściu na serwis to bardzo wysokie oprocentowania, na jakie zgadzają się pożyczkobiorcy (nie ukrywam, że w serwisach online wolę zarabiać, niż wydawać, zatem zawsze patrze na nie od tej strony). W większości aukcji jest to 29% w skali roku, a to naprawdę duże pieniądze. Obecnie na giełdzie dość ciężko jest osiągnąć jakieś zyski, a najlepsze lokaty to zaledwie kilka procent.

Pozostaje jednak obawa o bezpieczeństwo. Jak pożyczyć komuś, kogo się nie widzi realne pieniądze? Finansowo dołożyło jednak jako takich starań aby nam tu pomóc: każdy kto się rejestruje w serwisie musi podać prawdziwe dane i przelać do serwisu 1zł z konta bakowego zarejestrowanego na te same dane. Ponadto użytkownicy w swoim profilu wymieniają odnośniki do swoich profili w innych serwisach takich jak Nasza-Klasa czy Grono lub Goldenline. Mamy zatem przynajmniej jako taką możliwość dowiedzenia się o kontrahencie nieco więcej.

To jednak nadal nie jest chyba do końca bezpieczne, zatem postanowiłem na własnej skórze sprawdzić jak to działa. Postanowiłem pożyczyć najpierw raczej nie duże pieniądze. Na szczęście także i tu jest system komentarzy, więc wybrałem sobie takich pożyczkobiorców, którzy mają już pozytywne opinie jako rzetelni spłacający. W jednym przypadku pożyczyłem 200zł na 10 dni, w innym 150zł na 2 miesiące; w obu przypadkach na 29% (w skali roku). Zysk z całości to zaledwie niecałe 10zł, ale to i tak lepiej niż żeby te pieniądze po prostu sobie leżały. Zresztą to tylko test.

Test wypadł wyśmienicie. W obydwu przypadkach pieniądze wraz z odsetkami miałem na swoim koncie przed terminem spłaty, o co nie musiałem w ogóle się upominać.

Mam zatem zamiar częściej korzystać z tego serwisu (oczywiście jako pożyczkodawca) już inwestując większe kwoty i w więcej osób. Trzeba tylko dobrze się pilnować co komu się pożycza; nie chciałbym bowiem odzyskiwać należności za pośrednictwem sądu (co byłoby raczej łatwe, ale czasochłonne). Zauważyłem, że niektórzy pożyczkobiorcy wpadli już chyba w spiralę długów, bo ciągle widzę, że pożyczają pieniądze i zarazem spłacają kolejne pożyczki – kiedyś może nastąpić taki moment, że komuś już nie będą mieli z czego oddać.
Na razie jednak u mnie przerwa z uwago na fakt, że mam zamiar wydać swoje wszystkie oszczędności i zaraz po tym jadę do Rwandy jako wolontariusz 🙂 Ale jak wrócę i zacznę znów zarabiać, Finansowo na pewno będzie stroną, którą będę często odwiedzał.

I żeby nie było oskarżeń mnie o to, że to znów artykuł sponsorowany:
Innym serwisem działającym tak samo jest np. Kokos.pl, ale nie testowałem go jeszcze i na razie nie zdążę tego zrobić. Jeśli ktoś zna inne tego typu serwisy, proszę o wymienienie ich w komentarzach. Czekam także na Wasze inne opinie.

2 komentarze

Tags:

Porównanie opłat w Allegro.pl i eBay.pl

Opublikowano: 26 stycznia 2008 przez: Konrad Karpieszuk

OK, czas na chwilę oderwać się od Traviana, bo znów zaczynam zaniedbywać mojego bloga 😉

Kilka dni temu eBay.pl poinformował o dość ryzykownym kroku, jakim jest wprowadzenie od 1 lutego 2008 opłat za sprzedaż w tym serwisie. Do tej pory było możliwość sprzedaży za darmo było dużą zaletą tego serwisu. Z drugiej strony wprowadzenie opłat to zabieg także marketingowy: trafia do nas wyraźny przekaz: „sprzedaż w eBay jest już tak duża, że na pewno ponosząc te niewielkie opłaty wyjdziecie na swoje”. Co więcej wyeliminuje to wiele tzw. aukcji śmieciowych – jeśli nie było opłat, ludzie nie zawsze poważnie podchodzili do sprzedaży w tym serwisie.

Jako, że progi kwot, od których pobierane są opłaty inaczej wyglądają w eBay niż w Allegro, postanowiłem zrobić małe porównanie. Przyjrzałem się najczęstszym wydatkom, jakie będziemy musieli ponieść: za wystawienie, prowizja za sprzedaż oraz opłata za wykupienie opcji dodatkowych. Poniższe zestawienia nie obejmują opłat za aukcje motoryzacyjne.

Opłata za wystawienie
Wartość początkowa Allegro.pl eBay.pl
0,01-1,99 0,15 0
2,00-9,99 0,15 0,05
10,00-24,99 0,25 0,1
25,00-49,99 0,5 0,1
50,00-99,99 1 0,1
100,00-249,99 1 0,2
250,00-500,00 2 0,2
500,00-… 2 0,4

Jak widać eBay.pl wypada w tej kategorii w każdym przypadku lepiej niż Allegro; w niektórych wypadkach jest nawet 10 razy tańszy.

Prowizja od sprzedaży
Prowizja od sprzedaży Allegro.pl eBay.pl*
0,01-50,00 4,00% 2,00%
50,01-1000 2zł + 3% kwoty pow. 50zł 2,00%
1000,01-5000 30,5zł + 1,5% kwoty pow. 1000zł 2,00%
5000-… 90,5zł + 0,5% kwoty pow. 5000zł 2,00%
*) maksymalna prowizja w eBay.pl to 35zł

Jeśli chodzi o prowizję od sprzedaży, także zwycięża tu eBay.

Opcje dodatkowe

Allegro.pl eBay.pl
Dodatkowa opcja Kup teraz 0,05 0
Planowane wystawienie 0,05 brak opcji
Zdjęcie powyżej 50kB 0,1 0
Zdjęcie powyżej 2MB 0,1 brak opcji
Dodatkowe zdjęcie 0,1 0
Galeria Plus brak opcji 0,2
Czas trwania 14 dni 0,2 *
Cena minimalna 1% ceny minimalnej (min 2zł) *
Pogrubienie 2 1
Podświetlenie 6 3
Ramka brak opcji 3
Promowanie specjalne / Wyróżnienie 12 6
Wystawienie aukcji w dwóch kategoriach brak opcji podwojenie opłat
*) brak opcji lub bez opłat

I tu także nie ma żadnych rewelacji: eBay po raz kolejny jest tańszy. Warto zwrócić uwagę, że nie wszystkie opcje w Allegro i eBay są tożsame; niektóre z nich nie mają nawet swojego odpowiednika w konkurencyjnym serwisie.

Choć eBay.pl zwyciężył to porównanie należy pamietać o kilku sprawach:

  • Allegro.pl jest w chwili obecnej praktycznie monopolistą na rynku polskim – jeśli z uwagi na niższe opłaty zupełnie przeniesiemy całą sprzedaż do eBay.pl podejrzewam, że możemy odczuć drastyczny spadek przychodów 🙂
  • Jeśli naprawdę liczymy się z ponoszonymi kosztami nie należy zapominać o serwisie Świstak.pl – nie uwzględniłem go w tabeli z jednego powodu: cała kolumna mu poświęcona byłaby wypełniona zerami 🙂 Świstak jest oczywiście nadal serwisem w pełni darmowym.

I na koniec:

Pełny cennik opłat w Allegro.pl i w eBay.pl. Dziękuję za uwagę i zapraszam ponownie 😉

Podziel się swoim zdaniem

Tags: ,

Nigdy nie pisałem o Subasta.pl

Opublikowano: 05 stycznia 2008 przez: Konrad Karpieszuk

…Bo i nie było po co. Jestem stałym bywalcem grup dyskusyjnych, a tam właściciel tego serwisu zdołał napsuć wiele krwi swoim spamem. Nie ma więc po co reklamować tej strony.

Jednak właśnie Subasta wraca do gry z nową taktyką serwisu, który ma zamiar poskromić Allegro i którego Allegro panicznie się boi. Tylko w ciągu dwóch dni na Alert24 ktoś napisał artykuł jak to właściciel Gadu-Gadu, który jest zarazem właścicielem Allegro blokuje w GG odnośniki do Subasta przesyłane między użytkownikami.
Mniej więcej w tym samym czasie ktoś na Wykop.pl wrzuca odnośnik do tego serwisu i część użytkowników zaczyna się zachwycać nad wyglądem przypominającym Allegro i wyraża nadzieję na powstanie konkurencji. Przypadek?

Zatem wszystkim zachwyconym: odradzam.

Przede wszystkim za spam. Zasada jest prosta: od spamerów się nic nie kupuje, nie używa się ich produktów i stron. Bo w ten sposób spadamy tak samo nisko, jak spadli i oni.

Po wtóre: z uwagi na osobę stojącą za serwisem. Firmy dbające o PR albo w ogóle publicznie nie komentują krytyki wobec siebie, albo robią to z wielkim taktem. Tymczasem właściciel Subasty (osoba fizyczna) na krytykę wobec swojej strony odpisuje (uwaga osoby o wysokim poczuciu estetyki językowej):

„…ciągnij się kutasie, gówno wiesz a się wypowiadasz.”

Piękne 🙂

Tak więc, drodzy czytelnicy: jeśli szukacie konkurencji wobec Allegro, polecam mój artykuł o eBay, Świstaku i Kiermaszu. Tymczasem Subaście mówie wielkie nie i ostrzegam: w panelu Subasty jest prośba o podanie loginu i hasła do swojego konta na Allegro. Sami pomyślcie po co ktoś o reputacji spamera i pieniacza może tego od nas wymagać 😉

7 komentarzy

Tags:

Gdy Allegro śpi…

Opublikowano: 22 października 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Pamiętam jak lata temu Allegro.pl wprowadzało opłaty za wystawianie aukcji internetowych. Pojawiła się oddolna społeczna inicjatywa pod tytułem „Dzień bez Allegro” polegająca na jednodniowym bojkocie tego serwisu, co miało właścicielom dać do myślenia. Akcja się wtedy nie udała.

Za to dziś Allegro samo najwidoczniej zorganizowało sobie dzień odpoczynku, a może nawet i „happening” trwać dłużej. Od samego rana logowanie jest niemożliwe, do czego serwis sam się przyznaje. Co więcej fora allegrowe i grupy dyskusyjne zdominowane są tylko tym jednym właśnie tematem. Super Sprzedawcy, którzy normalnie dokonują kilkudziesięciu sprzedaży dziennie, od kilku dni nie sprzedali nic (co nie przeszkadza dla Allegro pobierać od nich opłat za wystawienie, tak jakby wszystko działało OK), inni z kolei nie mogą nic wystawić. Jednym słowem: paraliż największej w Polsce platformy e-handlu.

Zatem gdy Allegro śpi, niech inne serwisy harcują. Jakie to serwisy? Oto moja krótka lista osobista:

1. Świstak.pl – nie przypadkiem wymieniam go na pierwszym miejscu, bo stali czytelnicy z pewnością już się zorientowali, że to mój osobisty faworyt. Powodów jest kilka:

  • brak opłat – nic nie płacimy za wystawianie, ani za sprzedaż.
  • podobieństwo do Allegro – jeśli korzystaliście z Allegro, na pewno bez problemu zadomowicie się na Świstaku.
  • więcej funkcji – krótko mówiąc: to o co nie można się doprosić od administratorów Allegro, w Świstaku po prostu jest. A jeśli nie ma, Rafał Agnieszczak jest w tej kwestii bardziej przyjaźnie nastawiony. Tym sobie mnie właśnie zjednał, że kilka lat temu po moim mailu, pojawiło się pewne drobne udogodnienie
  • dość spory potencjał – nie oszukujmy się; nie ma tam sprzedaży na miarę Allegro w jego najlepszej formie, ale wiele razy udało mi się coś tam sprzedać lub kupić. A przy obecnej kondycji Allegro, możliwości Świstaka mogą się okazać niedoceniane
  • darmowe ogłoszenie w drukowanej prasie – dodając aukcję do Świstaka, ukaże się ono także w drukowanej gazecie ogłoszeniowej „Baza Ogłoszeń” dostępnej na terenie Małopolski, Podkarpacia i Górnego Śląska
  • brak opłat – ale czy ja już o tym nie wspominalem? 😉 Skoro brak opłat – dlaczego nie spróbować?

2. Ebay.pl – serwis należący do największej na świecie platformy aukcyjnej. W Polsce nie powodzi mu się na razie tak, jak za oceanem, jednak bądźmy dobrej myśli. Zwłaszcza, że strona bardzo intensywnie się rozwija. Główne zalety to:

  • brak opłat – wystawianie ani kupowanie na Ebay.pl nic nie kosztuje
  • handel międzynarodowy – za pośrednictwem ebay.pl można wystawiać aukcję w serwisach w innych krajach, np w Wielkiej Brytanii co daje nam dostęp do ogrmonej ilości kupujących. Opcja taka niestety jest płatna, ale myślę, że można zaryzykować

Wadą według mnie jest jednak niezwykle toporny interfejs samego serwisu. Już wiele razy zdenerwowany wyłączyłem tą stronę, bo dłuższą chwilę nie mogłem czegoś znaleźć

3. Kiermasz.pl – to serwis aukcyjny nie dla wszystkich sprzedawców. Nastawiony jest zdecydowanie na kolekcjonerów, handlujących mniej lub bardziej wiekowymi starociami. Wymieniam go jednak, bo wiem, że na Allegro.pl jest dużo tego typu osób, które także zapewne cierpią w czasie ostatnich dni 🙂

Zatem: udanych zakupów i owocnych sprzedaży 🙂

Podziel się swoim zdaniem

Skąd się wziął Świstak.pl?

Opublikowano: 03 października 2007 przez: Konrad Karpieszuk

W serwisie Aukcjepl.info pojawił się właśnie bardzo ciekawy artykuł opisujący osobę Rafała Agnieszczaka – twórcę takich serwisów jak Fotka.pl, Finansowo.pl i – jak dla mnie przede wszystkim – serwisu aukcyjnego Świstak.pl. Polecam wszystkim zainteresowanym aukcjami internetowymi jak i chcącym się dowiedzieć jak jeden programista dzięki kilku ciekawym pomysłom może wygenerować niebotyczne zyski 🙂

Jeden komentarz jak do tej pory

Tags: , ,

Chcesz zostać super sprzedawcą?

Opublikowano: 30 lipca 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Przygotowuje się do zmiany asortymentu, jakim handluję na Allegro. W chwili obecnej opróżniam mój mały magazyn. Dlatego też w najbliższym czasie wystawię kilka aukcji z dużą ilością akcesoriów GSM w baaardzo atrakcyjnych cenach 🙂

Zatem jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś/łaś się jak zacząć swój własny handel na Allegro, Świstaku czy eBay, myślę, że to jest właśnie ten moment 😉 Ale nikogo nie namawiam – towar na pewno sprzeda się sam 😛

Zatem zaczynam: na początek

Cena wywoławcza: 100zł. Zainteresowani? 😉

Podziel się swoim zdaniem

Tags: , ,

Dni wolne a sprzedaż na aukcjach

Opublikowano: 09 maja 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Wszyscy już chyba wróciliśmy z wyjątkowo długiego w tym roku weekendu majowego – ja sam te kilka dni spędziłem w Beskidzie Żywieckim, gdzie w końcu odpocząłem od pracy. Jak jednak pogodzić konieczność zrobienia sobie urlopu z ciągle trwającymi aukcjami? Wielu z nas sprzedaje mając jednoosobową działalność gospodarczą i gdy tylko robimy sobie przerwę, całość potrafi się zawalić. Przygotowałem kilka rad.

Rada podstawowa: dni wolne bierzmy wtedy, kiedy większość Polaków. Długie weekendy, okresy świąt czy przerwa wakacyjna będą do tego nadawały się doskonale. Po pierwsze jest to okres martwego handlu (w większości z branż) więc ewentualne straty będą mniejsze niż gdybyśmy skorzystali z urlopu w innym okresie. Po drugie możemy liczyć na nieco wyrozumiałości ze strony klientów, którzy akurat wtedy postanowili coś u nas kupić.

Nie warto zamykać trwających aukcji. Raz, że ponowne wystawienie może być uciążliwe, a nawet jeśli jakoś sobie byśmy z tym poradzili, zamknięcie aukcji to 100% gwarancja braku przychodów 🙂

Do trwających aukcji możemy dodać dopisek, że w konkretnych dniach jesteśmy na urlopie i podać nowy termin wysyłek dla zakupów dokonanych w czasie przerwy. Robi się to łatwo (w Allegro Moje Allegro > Aukcje > Sprzedaję > Pokaż wszystko na jednej stronie, zaznaczamy wszystkie aukcje i klikamy na dole Dodaj wspólny tekst do opisów; w Świstaku Mój Świstak > Sprzedaję i na dole przycisk Rozszerz opis wielu lub lepiej Edytuj stopkę), ale uwaga: ciężko go potem usunąć z Allegro (tu ujawnia się przewaga funkcjonalna Świstaka).

Do listu wysyłanego kupującym po zakupie oraz do autorespondera poczty email (jeśli jest dostępny, tu polecam kolejny raz Gmail) dodajmy informację, że jesteśmy na urlopie i poprośmy o wyrozumiałość. Zaznaczmy także możliwość wycofania się kupującego z zakupu bez ponoszenia konsekwencji – powinniśmy zrozumieć, że kupującemu może zależeć na czasie więc lepiej jeśli się wycofa i kupi u kogoś innego niż straci o nas dobre zdanie i postawi komentarz negatywny.

Sam ponadto kupującym, którzy kupią w czasie mojego urlopu i w tym samym czasie dotrze ich wpłata wysyłam drobny upominek – warto się zawczasu zaopatrzyć miłe tanie gadżety; często dobre hurtownie same bez opłat nam je dostarczą jeśli złożymy duże zamówienie na towar.

Efekt? W moim przypadku rewelacyjny – ani razu nie dostałem komentarza negatywnego z powodu urlopu, chyba nigdy też żaden kupujący z zakupu się nie wycofał.

Wykop tekst

2 komentarze

Tags: ,

Koniec zimowego snu?

Opublikowano: 16 kwietnia 2007 przez: Konrad Karpieszuk

Czyżby serwis aukcyjny Świstak.pl brał przykład ze swojego imiennika?

Aukcje na Świstaku wystawiam właściwie pro forma – po prostu lubię ten serwis, choć nigdy nie miałem tam sprzedaży, która mogłaby się liczyć w jakichkolwiek moich wewnętrznych statystykach. Przez większość miesięcy nie odnotowałem żadnych ofert.

Tymczasem od początku kwietnia już czwarty raz ktoś bierze udział w moich aukcjach. Liczba jest oczywiście nadal śmiesznie mała, ale zastanawia mnie te przebudzenie.

Pytanie do innych sprzedawców: czy też to odnotowaliście?
Pytanie do wszystkich: czy ktoś wie, co może być powodem tej zmiany? Czyżbym przegapił jakąś akcję promocyjną?

I na koniec, w ramach wdzięczności za ten bądź co bądź ruch na aukcjach, mała laurka dla Świstaka:
Jeśli ktoś także chciałby skorzystać ze świstakowego „szaleństwa zakupów”, zachęcam. Istnieje opcja szybkiego multiimportu aukcji z Allegro (a może istaniała? nie mogę teraz jak na złość nic znaleźć).
Jeśli ktoś chciałby kupić, także zapraszam: w chwili obecnej na Świstaku trwa promocja wyróżniająca sprzedawców obniżających cenę produktów. Ja sam od zawsze na Świstaku sprzedaję o 4% taniej niż na Allegro (tyle na Allegro wynosi prowizja, której Świstak nie pobiera). Moje aukcje znajdziecie pod łatwym adresem tele.swistak.pl.

7 komentarzy